Nowe satelity Sentinel Europejskiej Agencji Kosmicznej stworzą globalną mapę emisji CO2.
Nowe satelity Sentinel Europejskiej Agencji Kosmicznej stworzą globalną mapę emisji CO2. Fot. NASA

Europejskie satelity Sentinel stworzą globalną mapę emisji CO2, która ma pomóc w realizacji zapisów porozumienia paryskiego. W realizacji ich misji może jednak przeszkodzić coś tak przyziemnego jak kłótnia o unijny budżet.

REKLAMA
Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) wybrała właśnie wykonawcę nowych satelitów, które w 2025 dołączą do europejskiej floty satelitów Sentinel: zadanie stworzenia trzech nowych urządzeń otrzymała niemiecka firma OHB-System. Misja, znana w tym momencie jako CO2M, ma być "najwidoczniejszą" misją realizowaną w ramach programu Copernicus przez ESA i Komisję Europejską.
Jak podaje BBC, nowe satelity mają śledzić emisję dwutlenku węgla do atmosfery w rozdzielczości 2 km na 2 km na minimalnym obszarze 250 km oraz będą w stanie odróżnić naturalną emisję CO2 od tej spowodowanej przez człowieka. W założeniu mają one wspomóc realizację postanowień porozumienia paryskiego.
Niestety, program ten raczej nie pokaże od razu pełni swoich możliwości: choć w planach są trzy satelity CO2M, w tym momencie będą budowane jedynie dwa urządzenia. Budżet programu Copernicus jest bowiem jedną z ofiar cięć funduszy na badania naukowe, o których zdecydowano na niedawnym szczycie Rady Europejskiej: z 5,8 mld euro zmniejszono go do 4,8 mld euro.

Poprawa powietrza podczas lockdownu

To właśnie dzięki innym satelitom Sentinel byliśmy w stanie stwierdzić, że podczas lockdownu z powodu koronawirusa jakość powietrza nad Europą znacząco się poprawiła.
Pomiędzy 14 a 25 marca 2020 r. w europejskim powietrzu spadło stężenie dwutlenku azotu (toksycznego gazu z pojazdów, elektrowni i fabryk). Zmianę najwyraźniej widać było w dużych miastach: przede wszystkim w Mediolanie, Paryżu i Madrycie.
Podobne zjawisko można było zaobserwować już po wybuchu epidemii koronawirusa w Chinach. Po masowej kwarantannie poziom dwutlenku azotu w Państwie Środka gigantycznie spadł. Początkowo spadek zanieczyszczenia obserwowany był jedynie w pobliżu Wuhan, lecz ostatecznie rozprzestrzenił się na cały kraj.