
Zakończony egzaminem kurs ze znajomości grzybów przed wyjściem z koszykiem do lasu? Polacy nie chcą nawet słyszeć o przepisach, które funkcjonują już np. we Włoszech. Ponad połowa z nas jest przeciwna takiemu ograniczeniu - wynika z badania Wirtualnej Polski.
REKLAMA
Zatrucie grzybami – uwaga na muchomory sromotnikowe
Na początku października we Wrześni cztery osoby zmarły po zakupie i zjedzeniu grzybów, które okazały się muchomorami sromotnikowymi. Trujące grzyby miał im sprzedać sąsiad z bloku.Zatrucia grzybami stanowią od 2,8 do 11,3 proc. ostrych zatruć hospitalizowanych w ośrodkach toksykologicznych na terenie kraju. Odsetek ten nie wlicza jednak zatruć leczonych na innych oddziałach szpitalnych, ani zatruć wśród dzieci – informuje Money.pl.
Czytaj także: Sezon na grzyby w pełni. Tak uchronisz się przed zatruciem
Licencja dla grzybiarzy – Polacy przeciwni
Mimo dramatycznych historii i statystyk praktycznie każdej jesieni, Polacy są przeciwko ograniczeniu zbiorów grzybów.W badaniu przeprowadzonym dla WP.pl za pomocą panelu Ariadna aż 57 proc. zapytanych opowiedziało się przeciwko pomysłowi wprowadzenia obowiązkowych egzaminów dla osób chcących samodzielnie zbierać grzyby. Za dodatkowym ograniczeniem wstawiło się 26 proc., a 17 proc. badanych nie miało zdania.
System funkcjonuje już na Półwyspie Apenińskim. Aspirujący grzybiarz musi tam przejść cały kurs i pozytywnie zdać egzamin ze znajomości tych organizmów. Osoba przyłapana bez licencji musi zaś liczyć się z mandatem dochodzącym do kilkuset euro.
Choć regulacje dot. zbioru grzybów funkcjonują w Polsce, to ciężko je kontrolować. W świetle prawa sprzedaż grzybów odbywać się może tylko w wyznaczonych miejscach (placówkach handlowych i na bazarach), a handlarze powinni posiadać atest wystawiony przez sanepid. Mężczyzna z Wrześni bez problemu złamał jednak oba te zapisy, sprzedając niepewne grzyby po znajomości.
Jak pisaliśmy w INNPoland.pl objawy zatrucia grzybami są często podobne do innych dolegliwości, potencjalnie niegroźnych. To przede wszystkim bóle głowy, brzucha, nudności, wymioty i biegunka. Z drugiej jednak strony możemy mieć też uczucie gorąca, obfite poty, zaczerwienienie czy łzawienie. Zdarzają się też zaburzenia widzenia i spadek ciśnienia. W najgorszym przypadku można stracić przytomność.
