
Hiobowe wizje roztaczane w poprzednim tygodniu przez przedstawicieli branży handlowej, zdają się sprawdzać. Godziny dla seniorów odbijają się na i tak cienko przędącym handlu.
REKLAMA
"Rzeczpospolita" podaje, że handel przeżywa ciężkie chwile. W tegorocznym wrześniu, galerie handlowe odwiedziło prawie o 1/4 mniej kupujących niż w ubiegłym roku. Jednak w tygodniu kończącym się 18 października, spadek wyniósł już 35,5 proc. w stosunku do poprzedniego roku, jak wynika z danych ShopperTrak Index Poland.
Dodatkowym utrapieniem dla sprzedających stały się wprowadzone niedawno godziny dla seniorów.
– Podczas tych dwóch godzin obroty sklepów są średnio niższe nawet o 40–50 proc., oczywiście zależnie od formatów sklepów, co w skali branży i tak oznacza miliardowe straty – "Rz" cytuje słowa Renaty Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.
Dodała też, że starsi i tak robią zakupy w różnym czasie, a w trakcie ich godzin sklepy świecą pustkami. Z tego powodu, zagęszczenie w kolejkach pozostałych klientów oczekujących na wejście do obiektów, powoduje ryzyko zdrowotne.
Godziny dla seniorów
Wielokrotnie omawialiśmy je w INNPoland. Obowiązują od poniedziałku do piątku, między 10 a 12. Wtedy zakupy mogą robić wyłącznie osoby po 60. roku życia.Nie obowiązują w weekendy i w miejscach taki jak np. stacje benzynowe. Nie dotyczą także sklepów odzieżowych, meblowych czy budowlanych. Nie mają także mocy w bankach, choć niektóre z nich, powiadomiły, że starsi mają w tym czasie pierwszeństwo w obsłudze.
Czytaj także: Szczegółowe zasady godzin dla seniorów. Co z galeriami, pocztą, bankami, stacjami? [FAQ]
Wymienialiśmy też za Business Insiderem propozycje branży na ułagodzenie obostrzeń. Sklepy proponowały rozwiązania takie jak np.: skrócenie godzin dla seniorów, ich przeniesienie na rano lub wycofanie w zamian za zapewnienie przywilejów do kas.
Zdaniem właścicieli sklepów, seniorzy robią zakupy w godzinach 8-10. Dlatego ustalenie dla starszych okresu miedzy 10 a 12 może sprawić, że sklepy będą świeciły pustkami.
