Machina marketingu dowiozła, gorzej z logistyką.
Machina marketingu dowiozła, gorzej z logistyką. Fot. YouTube.com/PlayStationPolska
Reklama.
Każdy fan gier konsolowych świadom jest chyba obecnych trudności z "dorwaniem" PlayStation 5 w rozsądnej cenie. Nieco mniejszym zainteresowaniem nad Wisłą cieszy się obecnie Xbox Series X, ale w niektórych sklepach także skończyły się już zapasy.
Co producent popsuł, to rynek zweryfikował. Na swoim profilu na Facebooku sklep z grami i skup CeX Gdynia ogłosił, że kupi od właścicieli PlayStation 5 za okrągłe 3250 zł zł. Sklep oferuje też kupno Xboksa Series X za 2750 zł. Skupujący oferują gotówkę lub vouchery na zakupy w sklepie.
Jeszcze 18 listopada sklep oferował za PS5 takie samo 2750 zł jak za konsolę Microsoftu, jednak jak widać chęć zaopatrzenia się w najnowszy sprzęt do gier Sony rośnie szybciej niż w przypadku konkurencyjnego urządzenia.
Przypomnijmy, że w teorii cena detaliczna Xbox Series S to 1349 zł, zakup szybszego Xboksa Series X miał się wiązać z opłatą rzędu 2249 zł. Według zapewnień producenta PS5 ma nas zaś kosztować u sprzedawcy 2299 zł. Natomiast PlayStation 5 Digital Edition (wersja bez napędu optycznego) zapowiadany był w cenie 1849 zł.
W przypadku sprzedaży do CeX możemy więc liczyć na zysk 951 zł w przypadku PS5 oraz 501 zł w przypadku Series X. Oczywiście jeśli kupiliśmy je po cenach sklepowych.
Czar szybko jednak pryska, gdy odwiedzimy stronę przedsiębiorstwa. Wyraźnie widać tam, że jeśli chcemy kupić podstawowe PlayStation 5 musimy przygotować około 4 000 zł. Co ciekawe, jeśli konsola ma być w pudełku, to trzeba dopłacić 50 zł. Sklep nieźle zarabia także na skupionych Series X, bo che je nam sprzedać za 3 450 zł.
Obecnie dostanie konsoli PlayStation 5 nadal jest niełatwe, próżno ich szukać w wielu marketach z elektroniką. Nieco lepiej wygląda sytuacja z Xboxem Series X, a Series S wydaje się całkiem możliwy do kupienia.
Czytaj także: Chcieli nowego Xboxa, zaczęli masowo kupować wersję sprzed 3 lat. Pomyliły im się nazwy

Problemy z dostępnością PS5 i Xbox Series X

Jak pisaliśmy w INNPoland.pl, w listopadzie rozpoczęła się sprzedaż konsol nowych generacji. 10 listopada 2020 r. do sklepów trafił Xbox Series X oraz tańszy Xbox Series S. W kolejnym tygodniu, 19 listopada, odbyła się zaś premiera najnowszej konsoli Sony – PlayStation 5.
Szybko powstały jednak problemy z dostępnością obu urządzeń. Niektóre sklepy musiały zdecydować się na anulowanie przedpremierowych zamówień urządzeń lub poinformować klientów, że konsole nie pojawią się w ich domach w dniu premiery. Trudności zgłaszały nie tylko polskie firmy, ale nawet tacy giganci jak Amazon.
Sytuacje wykorzystywać zaczęli też skalperzy, którzy skupowali konsole (często z pomocą zamawiających je botów) w celu odsprzedania ich drożej. Niektórzy fani są bowiem skłonni zapłacić więcej, by tylko dorwać ulubiony sprzęt.
Zaowocowało to wysypem "Januszy Biznesu" wszelakiej maści, którzy wstawiali oferty z mocno podniesionymi cenami m.in. na Allegro. Jak pisaliśmy, w dniu polskiej premiery cena zakupu PlayStation 5 oscylowała w granicach 3 500 zł do zawrotnych 5 000 zł.