
Premier Szwecji przyznał, że stawiana przez niektórych za wzór strategia walki z koronawirusem po prostu się nie sprawdziła. Ostatnie dane ze szpitali wskazują, że placówki ochrony zdrowia pękają w szwach i są bliskie granicy wydolności. W listopadzie padł też drugi wynik w historii prowadzenia statystyk zgonów.
REKLAMA
Strategia Szwecji się nie sprawdziła
W Szwecji zanotowano w ostatnim miesiącu aż 8088 zgonów z powodu Covid-19. Więcej osób zmarło w tym kraju tylko z powodu epidemii grypy z 1918 roku – podała cytowana przez Business Insider agencja statystyczna tego państwa.– Nie doceniliśmy koronawirusa – przyznaje premier Szwecji Stefan Löfven. – "Sądzę, że większość ekspertów nie przewidywała, że pandemia osiągnie taki poziom" – dodaje w wywiadzie dla dziennika "Aftonbladet".
Polityk wskazuje, że państwo nie przygotowało się na "tak duży" przyrost zakażeń w drugiej fali Covid-19. – To kolejny dowód na to, że wciąż niewiele wiemy o wirusie, który zachowuje się w sposób nieprzewidywalny – przekonuje zwierzchnik rządu.
Löfven wskazuje, że kraj popełnił błąd w podejściu do pandemii i m.in. nie ochronił należycie swoich seniorów. Władze mają szykować dodatkowe środki na pomoc najstarszym w kolejnym budżecie.
– Już dawno przekroczyliśmy maksymalną liczbę pacjentów, mogących być hospitalizowanych na OIOM-ach– ostrzega zaś Bjorn Eriksson, regionalny dyrektor ds. zdrowia ze Sztokholmu.
Przypomnijmy, że "model szwedzki" polegał na publikacji zaleceń i daleko posuniętego unikania zamknięcia gospodarki kraju. Liczono na wypracowanie odporności zbiorowej. Obecnie kraj odchodzi od tego profilu.
W sklepach wzbroniono sprzedaży alkoholu po 22.00, rząd zakazał też organizacji spotkań publicznych w grupach powyżej 8 osób, do końca semestru zamknięte pozostaną licea. Rząd pracuje zaś obecnie nad ustawami umożliwiającymi lockdown i wyłączanie poszczególnych gałęzi gospodarki.
Twierdzenia premiera popierają też naukowcy. BI cytuje niedawno opublikowany niezależny raport badaczy i ekspertów ds. zarządzania kryzysowego. Wskazują oni na zaniedbania w szwedzkim systemie ochrony zdrowia, co doprowadziło do niewystarczającej opieki nad seniorami. Autorzy dokumentu wskazują, że wina leży po stronie obecnego rządu, ale też jego poprzedników.
Szpitale tymczasowe w Polsce
Zarządzanie pandemią pozostawia nieco do życzenia także w Polsce, np. w aspekcie powstających jak grzyby po deszczu szpitalach tymczasowych.Jak opisywaliśmy w INNPoland.pl, wszystkich działających szpitali tymczasowych jest już 11, państwowe spółki budują jeszcze kilka innych, jednak nad częścią z nich prace przerwali wojewodowie. Dlaczego?
Ich zdaniem tego typu obiekty są już niepotrzebne. Większość działających placówek ma dużo wolnych łóżek. W jednym z nich zajęte są jedynie... 2 łóżka na 200 dostępnych.
