Na autostradzie A1 wprowadzono odcinkowy pomiar prędkości
Na autostradzie A1 wprowadzono odcinkowy pomiar prędkości Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta

Od środy na autostradzie A1 działa pierwszy odcinkowy pomiar prędkości, drugi uruchomiony został w piątek. Mowa jest o blisko 57 km autostrady w budowie, gdzie kierowcy nagminnie przekraczali prędkość. Jednak nawet taka kontrola nie powstrzymała kierujących pojazdami – już w samą środę padła rekordowa ilość mandatów.

REKLAMA

Odcinkowa kontrola prędkości na autostradzie

Nie jest powszechną praktyką, aby na autostradach stosować takie pomiary. W tym przypadku jednak ograniczenie dotyczy dwóch odcinków drogi w budowie i z tego też powodu zostało wdrożone.
Jak czytamy w komunikacie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), "Urządzenia pomiarowe będą pracowały na wszystkich odcinkach budowanej autostrady A1, gdzie ruch po nowej betonowej jezdni odbywa się w układzie 2+2, czyli po dwa pasy w obu kierunkach. Na obu odcinkach będzie obowiązywało ograniczenie prędkości do 70 km/h".
Te dwa odcinki to Tuszyn – Piotrków Trybunalski w woj. łódzkim (ok. 16 km), gdzie pomiar odcinkowy ruszył od środy (20 stycznia) oraz Kamieńsk – obwodnica Częstochowy w woj. łódzkim oraz w woj. śląskim (ok. 41 km), na którym kontrola rozpoczęła się dziś.

Nagminne przekraczanie prędkości

Opisywane odcinki cały czas znajdują się w budowie, która realizowana jest "pod ruchem" – oznacza to, że na jednej jezdni trwają prace, a na drugiej odbywa się ruch samochodowy.
Mimo trwających robót oraz ograniczenia prędkości do maksymalnie 70 km/h, kierowcy nie ściągali nogi z gazu. Według próbnych pomiarów 99 proc. kierowców przekraczało prędkość, niektórzy nawet do ponad 200 km/h.
Odcinkowy pomiar prędkości wprowadziła Inspekcja Transportu Drogowego na wiosek GDDKiA i wykonawcy. Jak dalej czytamy w komunikacie GDDKiA, rozwiązanie to "uspokoi i upłynni jazdę, ale przede wszystkim poprawi bezpieczeństwo zarówno uczestników ruchu, jak i pracowników budowy. Z obserwacji wynika, że wielu kierowców zapomina, że porusza się po placu budowy, na którym warunkowo dopuszczony jest ruch samochodów z ograniczeniem prędkości."

Posypały się mandaty

Jakie są statystyki tego pomiaru? Jak podaje "Wyborczej" Monika Niżniak, rzeczniczka prasowa Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, już pierwszego dnia działania, czyli w środę 20 stycznia na odcinku Tuszyn – Piotrków Trybunalski system zarejestrował 1300 wykroczeń.
Jakich kar mogą spodziewać się kierowcy? Różnią się one w zależności od skali przekroczonej prędkości. Jak podaje moto.pl, według aktualnego taryfikatora mandatów i punktów karnych, wynoszą one:
  • Od 6–10 km/h do 50 zł
  • Od 11–20 km/h od 50 do 100 zł i 2 pkt karne
  • Od 21–30 km/h od 100 do 200 zł i 4 pkt karne
  • Od 31–40 km/h od 200 do 300 zł i 6 pkt karnych
  • Od 41–50 km/h od 300 do 400 zł i 8 pkt karnych
  • Od 51 km/h od 400 do 500 zł i 10 pkt karnych
  • Warto pamiętać, że karą za przekroczenie prędkości o 50 km/h w terenie zabudowanym jest odebranie prawa jazdy na 3 miesiące. Jak informowaliśmy, pod koniec grudnia w nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym, zaproponowano rozszerzenie tego rozwiązania na obszary niezabudowane, jednak przepis ten ostatecznie nie wszedł w życie – na drodze stanęły mu samorządy.
    Na opisywanych odcinkach wprowadzone rozwiązanie będzie obowiązywało do jesieni tego roku – do chwili oddania do użytku gotowych, w pełni funkcjonalnych fragmentów autostrady A1 o dwóch jezdniach po trzy pasy ruchu każda.
    Ograniczenie prędkości obowiązuje także na 25-kilometrowym odcinku między Piotrkowem Trybunalskim i Kamieńskiem, jednak tam nie wprowadzono kontroli prędkości.

    Na czym polega odcinkowy pomiar prędkości?

    Oznakowanie odcinkowego pomiaru prędkości
    Oznakowanie odcinkowego pomiaru prędkości GDDKiA
    System ten opiera się na mierzeniu średniej prędkości przejazdu danego odcinka, a nie na jednorazowym rozpoznaniu prędkości. W tym celu wykonuje on zdjęcia pojazdów na początku i końcu pomiarowego odcinka, odczytuje tablice rejestracyjne pojazdów, a znając pokonany przez pojazd dystans i czas przejazdu, oblicza średnią prędkość. Jeśli jest ona większa niż przewidywana, w tym przypadku 70 km/h, kierowcę czeka mandat.