
Miało być ekologiczne mieszkalnictwo i walka ze smogiem, zostały wyłącznie wysokie pensje. Senator Koalicji Obywatelskiej Stannisław Gawłowski pyta o Polskie Domy Drewniane i zarobki w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska.
Gdzie te domy?
Chodzi o Polskie Domy Drewniane (PDD). Spółka miała być inwestorem stymulującym rozwój energooszczędnego budownictwa drewnianego. Zgodnie z planem, firma miała działać w ramach programu Mieszkanie Plus, inwestując w drewniane domy przeznaczone na wynajem.
Spółka powstała we wrześniu 2019, ma w niej pracować kilkunastoosobowy zespół obsługiwany przez profesjonalną agencję PR. Problemem jest jednak to, że żaden drewniany dom jeszcze nie powstał. Senator i były wiceminister środowiska, Stanisław Gawłowski, ujawnił na swoim Twitterze ile mogą za to zarabiać pracownicy NFOŚiGW.
“Ani jeden, zero, tak wygląda realizacja jednego z sztandarowych programów PiS-domy drewniane. Wydano dziesiątki milionów, PiSiewicze mają wielkie pensje a domów nie ma. Kolejne spółki, dla kolejnych stołków dla członków PiS chce kupować NFOŚ” - pisze polityk.
Jak wynika z załączonego pisma, średnie wynagrodzenie pracowników Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, bez wynagrodzeń zarządu, wynosi 8 464, 84 zł.
Co z tymi domami?
W dokumencie odniesiono się również do realizacji programu. Przypomnijmy, zgodnie z zapowiedziami Tomasza Szlązaka, prezesa zarządu Polskich Domów Drewnianych SA (wywiad dla DGP), pierwsze domy miały powstać do końca 2020 roku.
Dominika Bąk, zastępca prezesa zarządu NFOŚiGP
Czytaj również: PiS zapowiada nowy program mieszkaniowy. "Jest o wiele doskonalszy od Mieszkania Plus"
