
Za nowy program polityczny PIS-u zapłacą przedsiębiorcy i samozatrudnieni, chociaż efekty reform mogą się boleśnie odbić na wypłatach wszystkich podatników, którzy zarabiają powyżej 2,5 - 3 tys. zł miesięcznie. "Likwidacja odliczeń składki zdrowotnej to de facto podniesienie podatków bez zmian w samej stawce" - oceniają eksperci.
Nowy Ład a podatki
Do nieoficjalnych informacji na temat reform, które mają znaleźć się w Nowym Ładzie dotarł “Dziennik Gazeta Prawna”.Likwidacja odliczenia składki zdrowotnej
Jak czytamy w “Rzeczpospolitej”, chociaż wciąż brak wielu szczegółów, by kompleksowo oszacować skutki i koszty tych propozycji, można wstępnie określić, kto może być stratny, a kto może na tym skorzystać.I tak, o ile obecnie pracownik o zarobkach 15 tys. brutto na miesiąc dostaje na rękę ok. 10 tys. zł, o tyle po wprowadzeniu reformy w życie może to być ok. 9,3 tys. zł, jeśli kwota wolna od podatku w wysokości 30 tys. będzie dostępna dla wszystkich, lub ok. 8,9 tys. na miesiąc, jeśli kwota wolna dla najlepiej zarabiających będzie wynosić zero złotych (tak jak obecnie).
Uderzenie w firmy
Nowy Ład zaboli też osoby prowadzące działalność gospodarczą. Teraz płacą kwotową składkę zdrowotną w wysokości prawie 382 zł na miesiąc.Jeśli w ramach reformy ta kwotowa danina zostanie zamieniona na procentową, w zależności od uzyskiwanych dochodów, wzrośnie obciążenie tych firm, które zarabiają więcej niż 4,2 tys. zł miesięcznie. To cała grupa ponad 700 tys. przedsiębiorców, którzy rozliczają się z fiskusem według 19-proc. liniowego PIT.
– Jeśli składka zdrowotna także dla samozatrudnionych będzie wyliczana procentowo od dochodu, część z nich boleśnie to odczuje – zauważa Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich.
