
Jak poinformowali ubezpieczyciele statku, właściciele Ever Given osiągnęli porozumienie z władzami Kanału Sueskiego w sprawie jego uwolnienia. Kontenerowiec ma być wolny po 71 dniach od momentu, kiedy utknął w Kanale Sueskim.
REKLAMA
Blokada Kanału Sueskiego
Masywny kontenerowiec wywołał międzynarodowy kryzys w żegludze pod koniec marca, gdy osiadł na mieliźnie w Kanale Sueskim, blokując kluczowy szlak handlowy. Próby uwolnienia statku trwały kilka dni i angażowały koparki oraz holowniki, przykuwając uwagę całego świata.Statek był przetrzymywany w Wielkim Jeziorze Gorzkim, akwenie położonym w pobliżu kanału, gdzie czekał z większością załogi na pokładzie, podczas gdy strony sporu prowadziły negocjacje.
Ubezpieczyciel statku, UK Club, wydał w środę oświadczenie, w którym stwierdził, że właściciele statku - japońska firma Shoei Kisen Kaisha Ltd - oraz SCA (Suez Canal Authority) pracują nad "jak najszybszym sfinalizowaniem podpisanej ugody".
Żądania Egiptu dotyczące odszkodowania zaczęły się od kwoty prawie 1 mld. dol., ale z upływem czasu stale się zmniejszały. Ostatnio Egipt zażądał 550 mln dol., pod warunkiem, że 200 mln dol. z tej kwoty zostanie zapłacone z góry. Władze Kanału nie skomentowały szczegółów ugody.
Pływał przez Kanał Sueski
Historią kontenerowca Ever Given, który zablokował Kanał Sueski, żyją wszyscy. Także ci, którzy sami pływają na tankowcach podobnych rozmiarów. Z Kanałem Sueskim miał np. do czynienia rozmówca naTemat Marcin Horbatowski, kapitan żeglugi wielkiej.– W swoim życiu z 15-20 razy przechodziłem przez Kanał Sueski takimi dużymi statkami. Kontenerowiec, który tam utknął jest teoretycznie większy, bo ma ponad 100 m więcej długości. Na pewno generalnie łatwiej steruje się małymi statkami – opowiadał podczas wywiadu.
Czytaj także: