
Średnie wynagrodzenie w gospodarce wzrośnie w przyszłym roku do 5922 zł. Wraz z nim zwiększy się kwota tzw. limitu 30-krotności. Zgodnie z obwieszczeniem opublikowanym przez minister rodziny i polityki społecznej Marlenę Maląg, będzie ona większa o prawie 20 tys. złotych.
REKLAMA
Limit 30-krotności
Limit 30-krotności składek ZUS określa roczną postawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe. W jego myśl nie może być ona wyższa od kwoty odpowiadającej trzydziestokrotności prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej na dany rok kalendarzowy.Od nadwyżki ponad kwotę limitu pracodawca nie przekazuje za ubezpieczonego składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe.
Kwotę rocznej podstawy wymiaru składek ogłasza minister właściwy do spraw zabezpieczenia społecznego w drodze obwieszczenia w Monitorze Polskim. Minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg opublikowała właśnie nową kwotę limitu, która od nowego roku wzrośnie o prawie 20 tys. zł.
Z obwieszczenia z 4 listopada 2021 r. wynika, że kwota ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe w roku 2022 wynosi 177 660 zł, a przyjęta do jej ustalenia kwota prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia wynosi 5922 zł.
Jak przypomina prawo.pl, w 2021 r. tzw. kwota 30-krotności wynosi 157 770 zł a do jej ustalenia przyjęto kwotę prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w wysokości 5259 zł.
Limit do zniesienia
Przypomnijmy, że Prawo i Sprawiedliwość kilkakrotnie przymierzało się do zniesienia limitu. Projekt był forsowany m.in. jesienią 2019 roku. Wówczas rozbił się o gigantyczne protesty przedsiębiorców, którym wtórował Jarosław Gowin.
Limit do zniesienia
Przypomnijmy, że Prawo i Sprawiedliwość kilkakrotnie przymierzało się do zniesienia limitu. Projekt był forsowany m.in. jesienią 2019 roku. Wówczas rozbił się o gigantyczne protesty przedsiębiorców, którym wtórował Jarosław Gowin.W 2020 również pojawiały się głosy, że w Ministerstwie Rodziny i Polityki Społecznej miały toczyć się rozmowy na temat powrotu do kontrowersyjnego projektu. Takie informacje przekazywała część organizacji pracodawców i polityków opozycji. Resort oficjalnie temu zaprzeczał.
Czytaj także: Zniesienie limitu 30-krotności byłoby dla rządu łatwym sposobem na zwiększenie budżetu państwa o kilka miliardów złotych – równocześnie jednak obniżyłoby pensje ok. 400 tys. osób, które w naszym kraju korzystają z tego rozwiązania.
Więcej ciekawych informacji znajdziesz na stronie głównej INNPoland.pl
