INNPoland_avatar

Przez wojnę żywność będzie droga. W Polsce musimy być gotowi na wzrost cen

Kamil Rakosza-Napieraj

03 marca 2022, 08:43 · 1 minuta czytania
W sumie Rosja i Ukraina odpowiadają za 25 proc. globalnego importu pszenicy. Poza tym kukurydzy, jęczmienia, słonecznika czy rzepaku. Musimy przygotować się na wzrost cen.


Przez wojnę żywność będzie droga. W Polsce musimy być gotowi na wzrost cen

Kamil Rakosza-Napieraj
03 marca 2022, 08:43 • 1 minuta czytania
W sumie Rosja i Ukraina odpowiadają za 25 proc. globalnego importu pszenicy. Poza tym kukurydzy, jęczmienia, słonecznika czy rzepaku. Musimy przygotować się na wzrost cen.
Wojna w Ukrainie podniesie ceny żywności Fot. Sergey Bobok/AFP/East News
Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej

Obserwuj INNPoland w Wiadomościach Google.

Jak podaje "Business Insider", Rosja jest największym, a Ukraina piątym pod względem wolumenu eksporterem pszenicy na świecie. Te kraje odpowiadają łącznie za ok. 25 proc. globalnego eksportu tego zboża.


Przez wojnę drożeją zboża

Po tygodniu wywołanych przez Moskwę walk cena pszenicy jest wyższa o 20 proc. niż przed rozpoczęciem inwazji. Jeśli spojrzelibyśmy natomiast na cenę dokładnie sprzed roku, to okazałoby się, że w 12 miesięcy wzrosła o 62 proc. 3 marca popularne zboże kosztuje 1 134 dolary za tonę.

Ukraina odpowiada także za ok. 15 proc. eksportu kukurydzy, ponad 10 proc. eksportu jęczmienia i niemal 15 proc. eksportu rzepaku.

Jak mówiła w rozmowie z INNPoland Magdalena Maj, kierowniczka zespołu energii i klimatu Polskiego Instytutu Ekonomicznego obecna sytuacja już może zacząć się odbijać na cenach pieczywa.

– Do Polski Ukraina eksportuje także bardzo dużo słonecznika oraz jego przetworów, czyli oleju spożywczego. Od Ukraińców sprowadzamy także olej rzepakowy czy kukurydzę – mówiła Maj.

Droga żywność w Polsce

Wzrost cen oczywiście znajdzie odbicie na polskich stołach.

Wyższe ceny zbóż i roślin oleistych będą oddziaływać w kierunku wzrostu cen pasz, a w konsekwencji produktów pochodzenia zwierzęcego takich jak mięso, produkty mleczne czy jaja. Po drugie, wojna w Ukrainie poprzez wzrost cen gazu może doprowadzić do dalszego wzrostu cen nawozów. Wyższe ceny nawozów również będą sprzyjać wzrostowi cen zbóż i roślin oleistych, co doprowadziłoby do wzmocnienia opisanego wyżej mechanizmu- wskazują analitycy Credit Agricole w swojej analizie MAKROmapa z 28 lutego.

W ocenie analityków należy się spodziewać tego, że "dynamika cen żywności i napojów bezalkoholowych może średniorocznie w 2022 r. wynieść kilkanaście procent wobec prognozowanych obecnie (przez CA – red.) 6,7 proc. rdr."