Przez Polski Ład pracownicy dostali niższe trzynastki
Przez Polski Ład pracownicy dostali niższe trzynastki Fot. Bartłomiej Magierowski / East News

Pracownicy budżetówki otrzymali przelewy z trzynastką. Dodatkowa pensja w roku to małe szczęście choć w roku Polskiego Ładu powiedzieć trzeba, że "mniejsze". Dokładnie o kilkaset złotych, bo tyle tracą pracownicy przez podatkowe rozwiązania PiS.

REKLAMA

Obserwuj INNPoland w Wiadomościach Google

– Zarabiam brutto ok. 5,5 tys. zł. Styczniowa i lutowa pensja to ponad 3,8 tys. zł brutto. Na Polskim Ładzie zyskałam miesięcznie jakieś 11 zł. Równocześnie, jak wyjaśniono mi w kadrach, dzięki temu samemu Polskiemu Ładowi straciłam ponad 300 zł. O tyle niższa "na rękę" była moja trzynastka – mówiła w rozmowie z serwisem Business Insider pani Aleksandra, która pracuje w jednym z centralnych urzędów w Polsce.

Trzynastka pomniejszona przez Polski Ład

Jak wyjaśniał w rozmowie z "Business Insiderem" Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich trzynastka lub premia może sprawić, że znajdziemy się powyżej rocznego progu, choć 12 pensji daje łącznie kwotę niższą od granicznej. W takiej sytuacji przy rozliczeniu rocznym może powstać konieczność zwrotu ulgi.

Najpowszechniejszym problemem jest jednak brak możliwości odliczenia składki zdrowotnej. – Jeśli w miesiącu mamy dwie wypłaty, to jedna z nich będzie znacznie niższa właśnie z powodu braku odliczenia składki zdrowotnej i faktu, że kwotę wolną od podatku rozliczamy tylko przy jednej wypłacie pensji. Druga pokazuje skalę wpływu braku odliczania składki na nasze pensje netto – wyjaśnił główny ekonomista FPP.

"Wykolejone pendolino"

Jak przypominaliśmy w INNPoland, flagowy program PiS był zatwierdzony w tempie Pendolino - co, zdaniem ekspertów Grant Thornton Polska, zakończyło się spektakularnym wykolejeniem.

W najnowszym raporcie "Barometr prawa" firma wskazuje, że tempo zatwierdzania prawa w Polsce wciąż przyśpiesza. Łącznie w ubiegłym roku powstało aż 21 tys. stron nowych przepisów. Oznacza to, że by być na bieżąco musielibyśmy czytać akty prawne ok. 2 godziny i 46 minut każdego dnia roboczego w 2021 r.

To właśnie pośpiech miał być przyczyną tak wielu błędów i niedociągnięć, które sprawiły że Polski Ład stał się wielką klapą.

"Symbolem nadmiernego pośpiechu w tworzeniu prawa oraz wynikających z tego problemów jest tzw. Polski Ład. Jak wynika z analizy Grant Thornton, na 9 ustaw wdrażających tę reformę, aż 8 zostało uchwalonych z naruszeniem prawa" – oceniają eksperci.

Chodzi tu o złamanie Regulaminu Prac Rady Ministrów. Zakłada on m.in. dokumentowanie przebiegu konsultacji publicznych na stronach Rządowego Centrum Legislacji. Tego obowiązku dochowano zaledwie przy jednej ustawie, dotyczącej zmian podatkowych.

Grant Thornton Polska wskazuje też, że nawet odbyte konsultacje społecznie w ustawie podatkowej miały raczej charakter fasadowy. Do uwag odniesiono się bowiem tylko ogólnikowo.

Średni okres konsultacji ustaw Polskiego Ładu (tam, gdzie go znamy – 4/9 ustaw) wynosił 9 dni. Dla porównania, modelowo przygotowana ustawa o zarządzie sukcesyjnym była konsultowana przez 436 dni, z dwoma konferencjami uzgodnieniowymi i ankietą wśród polskich przedsiębiorców.