Rosjanie gromadzą zapasy alkoholu. Zdjęcie poglądowe.
Rosjanie gromadzą zapasy alkoholu. Zdjęcie poglądowe. Fot: EastNews

W marcu, gdy sankcje zaczęły obowiązywać z pełną mocną, obywatele Rosji zaczęli gromadzić zapasy spożywcze. W mediach pojawiały się zdjęcia pustych sklepowych półek, w sieci pojawiały się nagrania, na których konsumenci walczą o cukier. Ten trend uległ jednak zmianie. Teraz Rosjanie zabezpieczają inne potrzeby. I masowo wykupują alkohol.

REKLAMA

Obserwuj INNPoland w Wiadomościach Google

Wojny o cukier

Jak wynika z analizy niezależnej rosyjskiej "Nowaja Gazieta", ktorą przeprowadzono w połowie parca, Rosjanie musieli płacić za cukier, kaszę czy środki higieniczne nawet dwa razy więcej, niż przed inwazją na Ukrainę. Ludzie – bojąc się dalszych podwyżek – zaczęli wykupywać cukier na potęgę. W sieci pojawiły się nagrania, na których ludzie walczą o produkt i wyrywają go sobie z rąk.

Takie produkty jak cukier czy kasza gryczana zaczęły znikać z półek już tydzień po tym, jak rosyjskie wojska wkroczyły do Ukrainy. – Ten szturm na sklepy, szturm na banki trwa od pierwszego dnia wojny. Rosjanie po prostu nie ufają swojemu państwu  mówiła w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Iwona Wiśniewska, ekspertka z Ośrodka Studiów Wschodnich.

Zapasy alkoholu

Trend na wykupywanie produktów żywnościowych zaczął się jednak zmniejszać od połowy marca – donosi wp.pl.

Jak wynika z analizy NielsenIQ, w tygodniu poprzedzającym 3 kwietnia sprzedaż cukru spadła o 12 proc. w porównaniu z tym samym tygodniem w 2021 r., konserw mięsnych i oleju o 9 proc., kawy o 8 proc., makaronu o 4 proc., a ryżu o 3 proc. Wyższy poziom sprzedaży niż przed rokiem odnotowano jedynie w przypadku makaronów błyskawicznych.

W tym samym okresie zaczęła jednak rosnąć sprzedaż ... alkoholu. Od połowy marca w głównych sieciach handlowych wyraźnie wzrosła sprzedaż ginu, wódki i piwa. "W ciągu dwóch tygodni objętych badaniem kupiono o 60 proc. więcej ginu niż w tym samym okresie w 2021 r., podczas gdy sprzedaż piwa wzrosła ilościowo o 9-15 proc., a wódki o 10-13 proc." - przekazuje portal RBC.

Jak wynika z sondażu VCIOM większość Rosjan — około 85 proc. – ma swoje zapasy żywnoścu. Zmieniły się jednak motywy, dla których obywatele Federacji gromadzą zapasy. 30 lat temu głównymi powodami były wzrost cen i strach przed brakiem towarów. Teraz głównym powodem jest przede wszystkim wzrost cen – podaje wp.pl.

Ile zarabia Putin?

Jak pisaliśmy w INNPoland, Kreml opublikował oświadczenie majątkowe Władimira Putina za 2021 rok. Wynika z niego, że prezydent Federacji Rosyjskiej zarobił o 208 tysięcy rubli więcej niż w roku ubiegłym. W złożonym oświadczeniu nie ma jednak ani słowa o ewentualnych willach, akcjach, dziełach sztuki czy luksusowych zegarkach.

Czytaj także:

Jak wynika z oświadczenia majątkowego, prezydent Federacji Rosyjskiej przez cały 2021 rok zarobił 10 mln 202 tys. 616 rubli, co daje ponad 850 tys. rubli miesięcznie. W porównaniu z 2020 rokiem, gdy Władimir Putin zarobił nieco poniżej 10 milionów rubli, daje to wzrost dochodu o 2 proc.

Deklarowany majątek prezydenta Rosji nie zmienia się od lat. W oświadczeniach majątkowych Władimira Putina znajdziemy informacje o dwóch mieszkaniach, dwóch wołgach i przyczepce kempingowej. Nie ma tam jednak nic o ewentualnych willach, akcjach, dziełach sztuki czy o luksusowych zegarkach.

W 2012 roku nieżyjący już, rosyjki działacz demokratyczny Borys Niemcow przekonywał, że sama kolekcja zegarków Putina może być warta ponad 1,2 miliona dolarów.