Młodzi naukowcy i ich rakieta.
Młodzi naukowcy i ich rakieta. Źródło: PUT Rocketlab

Grupa studentów z Politechniki Poznańskiej skonstruowała rakietę, dzięki której mają szansę pokonać najbardziej prestiżowe ośrodki naukowe na świecie. By ich rakieta mogła dolecieć w kosmos, potrzebują dojechać jako na konkurs w USA. Niestety, ministerstwo edukacji i nauki odmówiło dofinansowania...

REKLAMA

Obserwuj INNPoland w Wiadomościach Google

Zdolni studenci

PUT Rocketlab to studencka grupa badawcza działającą na Politechnice Poznańskiej od grudnia 2017 roku. Składa się z blisko 60 studentów pierwszego oraz drugiego stopnia z wielu wydziałów oraz kierunków między innymi: Automatyki i Robotyki, Elektroniki i Telekomunikacji, Informatyki, Inżynierii Chemicznej, Inżynierii Bezpieczeństwa, Mechaniki i Budowy Maszyn, Mechatroniki, Lotnictwa i Kosmonautyki oraz Inżynierii Zarządzania.

Najbardziej zaawansowanym projektem w stajni młodych wynalazców jest rakieta sondażowa HEX-a, która ma osiągnąć wysokość dziesięciu kilometrów oraz bezpiecznie powrócić na ziemię, w celu jej odzysku. "Jest to nasz największy projekt, równocześnie będący sprawdzianem wszystkiego, co do tej pory udało nam się wykonać" - piszą studenci.

PUT Rocketlab otrzymali już dwie nagrody (w tym pierwsze miejsce!) w "najbardziej zaawansowanej kategorii najbardziej prestiżowych zawodów rakietowych na świecie" IREC Spaceport America CUP 2021. Konkurs z powodu pandemii odbył się jednak zdalnie. To pozostawiło niedosyt, bo studenci marzą, by rakieta została wystrzelona w kosmos.

Obecnie zespół przygotowuje się do kolejnej edycji tych zawodów, organizowanych na największym prywatnym kosmodromie na świecie - w Nowym Meksyku w Stanach Zjednoczonych. Będą mieli okazję się tam zmierzyć z najlepszymi uczelniami świata.

I tu pojawia się problem. Rakieta, która ma polecieć w kosmos, musi najpierw dolecieć do USA, a na to potrzeba kosmicznych dla studentów pieniędzy. - Koszty rzędu 180-200 tysięcy złotych. W skład tych kosztów transport naszej kilkunastometrowej wyrzutni, która jednak swoje waży. Transport rakiety, która ma ponad 4 metry - tłumaczył w TVN24 Bartosz Buda. Do tego trzeba jeszcze doliczyć koszty związane podróżą i z udziałem w konkursie kilkunastu osób.

Obrotni studenci większość pieniędzy zebrali sami – przy pomocy uczelni i sponsorów. Zabrakło 80 tysięcy złotych. Tu liczono na wsparcie ministerstwa edukacji i nauki, jednak to nie zdecydowało się dofinansować projektu, chociaż w przeszłości takiego wsparcia udzielało – podaje stacja.

"Polscy studenci znowu odnoszą sukcesy na międzynarodowej arenie, znowu sięgają gwiazd... i znowu muszą zbierać hajs, żeby w ogóle móc pojechać na zawody" – komentują internauci.

Na szczęście internatuci nie zawiedli. W serwisie zrzutka.pl udało się już uzbierać 96 tysięcy złotych. Zbiórka trwa jeszcze 42 dni.

Aktualizacja

Na Twitterze PUT Rocketlab pojawiła się informacja, z której wynika, że "wydźwięk opublikowanego materiału jest mylący". – Nie odmówiono nam żadnego finansowania ze strony MEiN, po prostu konkurs w USA pomimo wcześniejszych etapów online odbędzie się stacjonarnie. Dziękujemy Państwu i @MEIN_GOV_PL za wsparcie! – napisali studenci.

logo

W sprawie głos zabrało również ministerstwo edukacji i nauki.