Ogłoszenie Trumpa wywołało natychmiastową reakcję rynku.
Ogłoszenie Trumpa wywołało natychmiastową reakcję rynku. Fot.: IMAGO/Imago Stock and People/East News

Propozycja Trumpa wywołała gwałtowny wzrost na rynkach kryptowalut. Wyjaśniamy, na czym ma polegać "strategiczna rezerwa kryptowalut" zapowiedziana przez prezydenta USA.

REKLAMA

W niedzielę, po ogłoszeniu przez prezydenta Donalda Trumpa planów utworzenia w USA państwowej rezerwy kryptowalut, cyfrowe waluty zaczęły gwałtownie drożeć. Trump ogłosił na swojej platformie społecznościowej Truth Social, że rezerwa ta miałaby obejmować popularne kryptowaluty, takie jak bitcoin, ether, XRP, SOL i ADA.

Czytaj także:

Ogłoszenie Trumpa wywołało natychmiastową reakcję rynku. Wartości XRP, SOL i ADA poszybowały w górę, a bitcoin i ether również zanotowały wzrosty. Największy wzrost odnotowała kryptowaluta Cardano (ADA) – 60 proc., bitcoin podrożał o 8 proc. do wysokości 94 tys. dol. 

Czym jest rezerwa krypto?

Trump zapowiedział, że "Amerykańska rezerwa kryptowalutowa" pomoże wzmocnić branżę, która w ostatnich latach była krytykowana przez poprzednią administrację. Warto zauważyć, że Trump po raz pierwszy użył terminu "rezerwa", który sugeruje aktywne kupowanie kryptowalut, zamiast wcześniejszego określenia "zapasy", oznaczającego jedynie przechowywanie już posiadanych przez rząd walut cyfrowych.

"Strategiczna rezerwa kryptowalutowa" miałaby polegać na akumulacji przez rząd USA puli kryptowalut, która pełniłaby podobną rolę do rezerw strategicznych innych surowców. Oprócz formy zabezpieczenia mogłaby ona potencjalnie pomóc amerykańskiemu rządowi wpływać na rynek kryptowalut, np. w celu stabilizacji. 

"USA będzie światową stolicą krypto" – zapowiadał Trump na Truth Social. 

Szczyt kryptowalutowy

Pomysł utworzenia rezerwy kryptowalutowej nie jest nowy. Trump wspomniał o nim już w zeszłym roku, a także republikańska senator Cynthia Lummis przedstawiła podobną propozycję. Dyskusja na ten temat nasiliła się po tym, jak Trump pod koniec stycznia wydał rozporządzenie wykonawcze w sprawie kryptowalut, wzywając do oceny możliwości stworzenia państwowych rezerw cyfrowych aktywów, pochodzących między innymi z konfiskat.

Czytaj także:

Branża kryptowalutowa początkowo zareagowała na to sceptycznie, ponieważ inwestorzy oczekiwali skupienia się głównie na bitcoinie, a nie na innych aktywach cyfrowych, których zakres nie był doprecyzowany.

W piątek w Białym Domu odbędzie się pierwszy szczyt kryptowalutowy, podczas którego inwestorzy spodziewają się poznać więcej szczegółów na temat planów byłego prezydenta.