
Zarobki zarządu KGHM pochłonęły w 2025 roku aż 15 milionów złotych. Inwestorzy nie uważają jednak tej hojności za coś pozytywnego: akcje miedziowego giganta tracą na wartości.
Poznaliśmy zarobki zarządu KGHM: w 2025 roku na władze spółka wydała aż 15 milionów złotych.
Zarząd KGHM sporo kosztuje
Dla kontekstu warto podać dane z poprzednich lat. I tak np. w 2023 roku zarząd kosztował "tylko" 11 milionów złotych, rok później 9,3 miliona złotych. W 2025 r. nagle zarejestrowano skok do 15 mln złotych.
Kto zarabia takie krocie? Jak wynika z raportu firmy sama była wiceprezes do spraw aktywów zagranicznych Iga Dorota Lis tylko od początku roku 2025 do 9 kwietnia zainkasowała ponad 1,2 miliona złotych. Nałożyło się na to stałe wynagrodzenie, premie, 359 tysięcy złotych odprawy oraz świadczenia dodatkowe.
Rekordzistą okazał się były wiceprezes do spraw korporacyjnych Piotr Stryczek. Co prawda stracił pracę w styczniu (w tym samym czasie co były prezes Andrzej Szydło), ale w 2025 r. zdążył zarobić 2,69 miliona złotych. Nieco mniej, 2,63 miliona złotych, trafiło na rachunek Szydły.
Gorzej opłacany niż koledzy był wiceprezes do spraw rozwoju Zbigniew Bryja. Za pracę otrzymał "jedynie" 2,5 miliona złotych. Musiał zaciskać pasa!
Zobacz także
Swoje kosztuje też rada nadzorcza. W skali roku wydano na nią 1,7 mln zł. Zasiada w niej 10 osób, z których najwięcej w 2025 r. "skasował" Tadeusz Kocowski: otrzymał na konto ponad 189 tys. zł. Aleksander Cieśliński nieco mniej, bo 181 tys. zł, z kolei Bogusław Szarek domyka podium ze 179 tys. zł.
Walka o kasę w PeBeKa
Nowe dane raczej nie uspokoją związkowców należącej do KGHM spółki PeBeKa, którzy domagają się podwyżek.
W firmie przeprowadzono referendum strajkowe, w którym zagłosowało 1558 z około 2300 uprawnionych. Wynik nie zaskoczył: ponad 96 proc. chce protestu. Związkowcy chcą, by podniesiono im płacę zasadniczą o 6,8 proc. z wyrównaniem od 1 stycznia. Zarząd PeBeKa, niczym sprawny negocjator, jak na razie proponuje jedynie 5,5 proc. i to od 1 kwietnia.
Jak na razie komitet strajkowy spotkał się z zarządem spółki, ale nie udało się osiągnąć porozumienia.
Kurs KGHM spada
W odpowiedzi na to wszystko (i zapewne dalsze zawirowania na Bliskim Wschodzie) kurs KGHM w czasie wtorkowej sesji głównie spada, tracąc od godziny 9 2 proc. wartości. Za jedną akcję płaci się w efekcie ok. 350 zł.
