
W czasie ostatniej sesji w tym tygodniu na GPW dominują spadki. Na tym tle dobrze wypada jednak Żabka. Kurs jej akcji lekko rośnie. Inwestorzy wyceniają już chyba przyszły sukces firmy.
Żabka przekazała, że w tym roku jej sklepy pojawią się m.in. w Juracie czy Wieleniu Zaobrzańskim. Łącznie takich "wakacyjnych" punktów ma być niemal 170. Firma chce rzucić rękawicę lokalnym sprzedawcom fast foodów.
Żabka pojedzie z tobą na wakacje
Żabka będzie miała w polskich kurortach prawie 170 sklepów sezonowych, z tego 150 pojawi się w miejscowościach nadmorskich, a ok. 20 nad jeziorami.
Choć w zeszłym roku sieć zrobiła to samo, w tym chce pobić rekord i zamontować lokalnych sklepów rekordowo dużo. Do tego wakacyjne Żabki zadebiutują w Juracie, Skorzęcinie nad Jeziorem Niedzięgiel czy Wieleniu Zaobrzańskim nad Jeziorem Wieleńskim.
Oferta sklepów nie zaskakuje: będzie tam wszystko to, co lubimy konsumować na urlopie: zimne napoje i lody. W samym 2025 r. sprzedano w ten sposób blisko 13 mln napojów i blisko 1,3 mln sztuk lodów. Oczywiście do tego dojdą standardowe produkty: pieczywo, "coś na kanapkę" oraz fast foody (hot dogi, frytki czy panini). Jak wynika z danych, nadmorskie Żabki z powodzeniem sprzedają też... rosół.
To wszystko świetna wiadomość dla inwestorów akcji (o tych za chwilę), ale zła dla lokalnych sprzedawców, którzy zarabiają głównie w trakcie sezonu.
To ostatnie – sezonowość takich biznesów – oznacza często wyższą marżę. Problem ten znika w przypadku Żabki. To powoduje, że w sklepach z charakterystycznym płazem, będzie można stołować się taniej niż w przyplażowych budkach. Dla konsumentów to świetna wiadomość. Dla lokalnych, małych przedsiębiorców potencjalny wyrok. Albo przynajmniej zmniejszenie utargu.
To kolejny etap ekspansji sieci – niedawno Żabka oficjalnie na polskim lotnisku pokazała, że potrafi rywalizować nawet z klasyczną gastronomią.
Zobacz także
Kurs akcji Żabki rośnie
Kurs akcji w czasie piątkowej sesji rośnie. Po godzinie 15 za jedną akcję inwestorzy byli już zdolni zapłacić 26,7 zł, co oznacza skok o 1,25 procent. Oznacza to, że spółka bije na GPW swój rekord!
Już wcześniej kurs akcji Żabki ratowało małe urządzenie, czyli gamingowy gadżet Triki, obecnie entuzjazm rynku tylko rośnie.
To tym bardziej imponujące, że wszystko dzieje się w czasie, gdy na GPW dominuje czerwień.
WIG20, indeks największych spółek na warszawskim parkiecie, traci w piątek aż 1,45 procent i po godz. 15 znalazł się przy 3546 punktach.




