górnik na tle wizualizacji kopalni w Pucku
To będzie 2. na świecie kopalnia tego cennego minerału. Powstanie w Polsce... nad samym morzem Fot. mat. pras. / PlaygroundDraws / Pixabay / Montaż: InnPoland.pl

Nadmorska gmina Puck stanie się wkrótce... górniczym zagłębiem. Wszystko za sprawą decyzji o rozpoczęciu budowy kopalni polihalotu: minerału wykorzystywanego do produkcji nawozów. Jego ogromne złoża spoczywają pod ziemią w okolicach wsi Mieroszyno. Za inwestycję bierze się państwowy gigant KGHM. Spółka ogłosiła konkretny plan działań, które mogą być kolejnym potężnym impulsem dla rozwoju północnych Kaszub.

REKLAMA

To, co dzieje się w ostatnich kilku latach z Pomorzem, nie śniło się chyba nikomu, kto próbował sobie parę dekad temu wyobrazić przemysłowy krajobraz Polski połowy lat 20-tych XXI wieku. W gminie Choczewo powstaje elektrownia jądrowa, porty w Łebie i Ustce przeistaczają się w bazy serwisowe, a na horyzoncie majaczą wyrastające jeden po drugim turbiny wiatrowe pokrywające wybrzeże Bałtyku.

Pomorze nowym zagłębiem przemysłowym Polski

Do tej układanki właśnie trzeba dołożyć kolejny element: kopalnię, i to taką z prawdziwego zdarzenia. Bo gmina Puck – jak się okazuje – leży nie tylko w pięknej okolicy, ale też na istnej żyle złota.

logo
źródło: KGHM

Chodzi o polihalit, wykorzystywany do produkcji nawozów minerał, którego zasoby w postaci ponad 300 milionów ton odnaleziono już kilkadziesiąt lat temu na obszarze kilku wsi, ale jego największe pokłady są pod miejscowością Mieroszyno.

Polihalit ma w sobie niemal wszystko to, co potrzebne jest w rolnictwie – wapń, potas, magnez i siarkę – co sprawia, że doprowadzenie do wydobycia jego złóż jest w stanie zapewnić ich właścicielowi bezpieczeństwo żywnościowe na dekady.

Zresztą KGHM nie ma wątpliwości, że wystarczy go nie tylko na nasze polskie potrzeby, będzie można dzielić się z nim z Europą. Oczywiście z zyskiem.

Projekt "PUCK" 800 metrów pod ziemią

Kopalnia, którą dziś KGHM określa jako Projekt "PUCK" ma składać się z dwóch szybów ulokowanych 800 metrów pod ziemią, do tego obok stanie zakład przeróbczy i zaplecze powierzchniowe. Będzie to oczywiście działalność uciążliwa dla sąsiadów i ingerująca w walory turystyczne i krajobraz, ale inwestor zapewnia, że głębinowy, a nie odkrywkowy sposób wydobycia sprawia, że da się pogodzić wszystkie, pozornie sprzeczne ze sobą interesy.

– Naszą odpowiedzialnością jest dopilnowanie, by wszystkie uwarunkowania i głosy były brane pod uwagę w procesie projektowania i uzyskiwania poszczególnych decyzji – mówi marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk.

logo
W piątek w Gdańsku podpisano list intencyjny, od którego zacznie się budowa kopalni. źródło: KGHM

Projekt "PUCK" jest rozpisany na lata. W piątek podpisano list intencyjny między władzami Pomorza a KGHM, który symbolicznie rozpoczyna całą procedurę. Od tego dnia trzeba liczyć 4-6 lat na projektowanie i pozyskiwanie zgód środowiskowych. Następnie sama budowa ma zająć 8-10 lat, z czego minimum 6 to budowa samego szybu. Przy najlepszych wiatrach pełna eksploatacja złoża polihalitu zaczęłaby się za 12 lat, czyli w 2038 roku. A zatem już po pełnym uruchomieniu elektrowni jądrowej.

Kopalnia nad Bałtykiem. Będzie praca dla Kaszubów z północy

Kopalnia ma być źródłem kilku tysięcy miejsc pracy, i to dostępnych nie dopiero za dekadę, ale już wkrótce, bo sama budowa będzie wymagała dużej liczby rąk. KGHM chce pomóc w przekwalifikowaniu się mieszkańców Pomorza, którzy do tej pory niespecjalnie potrzebowali umiejętności górniczych.

Na profity z kopalni liczą samorządy – nie tylko gmina Puck, ale też sąsiednie Władysławowo czy powiat pucki. Mogą one między innymi, podobnie jak to ma się stać w przypadku elektrowni jądrowej, stać się bazą noclegową dla osób budujących kopalnię. Do tego dochodzą bardzo istotne wpływy z podatków.

logo
Na profity dla swoich gmin liczą samorządowcy z Władysławowa (z lewej burmistrz Roman Kużej) i Pucka (z prawej wójt Marcin Nikrant). źródło: UMWP

– To unikalny projekt, który w przypadku realizacji będzie należał do grona największych tego typu przedsięwzięć na świecie. W przyszłości, polihalit pozyskiwany w ramach projektu "PUCK" może mieć istotne znaczenie dla bezpieczeństwa żywnościowego i niezależności surowcowej Polski – zaznacza Remigiusz Paszkiewicz, prezes zarządu KGHM Polska Miedź S.A.

Polihalit. Polska druga po Wielkiej Brytanii

Warto bowiem zaznaczyć, że obecnie na świecie polihalit jest wydobywany tylko i wyłącznie w jednym miejscu na Ziemi. Chodzi o kopalnię Woodsmith w hrabstwie North Yorkshire w Wielkiej Brytanii. Tamtejsze złoże rozmiarami znacząco przewyższa to będące w Polsce.

Ale, choć polihalit odnaleziono też między innymi w Rumunii, Kazachstanie czy Boliwii, to właśnie u nas zapadła decyzja, by zarobić duże pieniądze na tym, na czym już zarabiają Brytyjczycy. Na północnych Kaszubach nie udało się z gazem łupkowym, ale z polihalitem już powinno się udać.