smartfon z kursem CD Projektu.
Kurs CD Projektu nie rośnie. Foto: FellowNeko/Shutterstock

Polscy inwestorzy śledzili z zapartym tchem Gamescom. Powód? Prezentacja "Pieśni przeszłości", nowego dodatku do "Wiedźmina 3", który ma pojawić się na rynku w 2027 roku. Jak na razie byki nie odpowiedziały jednak zakupami akcji. Co poszło nie tak?

REKLAMA

Za nami prezentacja CD Projektu na Gamescom. W tym tekście przeanalizujemy, jak firma poradziła sobie na targach i jak na jej nowy trailer "Pieśni..." zareagowali inwestorzy.

CD Projekt w Kolonii

W czasie targów Gamescom w Kolonii Redzi pokazali trailer do gry "Pieśni przeszłości", czyli dodatku do "Wiedźmina 3", który ma pojawić się na rynku w 2027 roku. Wiadomo, że gra będzie fabularnym łącznikiem pomiędzy "trójką" a "czwórką", na którą zaczekamy do 2028 roku (do tego tematu jeszcze wrócimy).

Na miejscu zaprezentowano też fragmenty nowej gry, które zachwyciły fanów gamingu. Wszystko docenili też organizatorzy targów, którzy wręczyli polskiemu studiu nagrodę w kategorii Best Trailer/Announcement. Na razie więc chodzi o trailer i zapowiedź tego, co ma czekać graczy.

Fani białowłosego łowcy potworów nie mogą się z pewnością doczekać rozgrywki. Na razie poznali zarys fabuły. Akcja ma toczyć się w krainie Lotten, co może oznaczać, że w grze pojawi się uwielbiany przez miłośników prozy Andrzeja Sapkowskiego bard Jaskier (jak wiedzą bardziej wnikliwi czytelnicy, nosi on tytuł wicehrabiego de Lettenhove). Do tego gracze będą mogli nauczyć się posługiwać nową bronią Geralta z Rivii – łańcuchem. Intryguje też trzeci miecz, jaki to wiedźmin trzyma na grafice promującej grę.

Dzięki innej grafice, którą zaprezentowano nam jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem informacji o nowym dodatku, można wywnioskować, że w grze pojawi się także motyw święta Belleteyn (odpowiednika celtyckiego Beltane).

Inwestorzy CD Projektu nie są zadowoleni?

Gdyby to entuzjazm fanów decydował o kursie akcji, zapewne byki przebijałyby właśnie rekord cenowy z poprzednich lat. Tyle że posiadacze papierów wartościowych patrzą na CD Projekt jak na projekt biznesowy. I właśnie tu dochodzimy do pierwszego problemu.

Jak można było wywnioskować po ostatnich reakcjach rynku, akcjonariusze oczekują liczb i danych. W sondzie InnPoland, którą rozpoczęliśmy przed Gamescom, 65 proc. osób, które postanowiły podzielić się z nami swoją opinią, stwierdziło, że liczą na to, że kurs akcji Redów po pokazie na Gamescom odbije. Tak się stało, ale wybicie nie jest mocne.

W czwartek za jedną akcję płacono 231 zł. Cena spadła z poziomu ok. 240 zł. Oczekiwanie na Gamescom i sam pokaz pomogły, ale w czasie poniedziałkowej sesji kurs nadal nie przebił 240 zł.

Inwestorzy mogą nadal martwić się o dwie sprawy. Pierwszą są wyniki finansowe za 2 kw. br., które Redzi mają opublikować 2 września. Kwartał wcześniej spółka zaskoczyła rynek pozytywnie. Jak pisaliśmy w InnPoland, CD Projekt pokazał wyniki kwartalne – inwestorzy byli zadowoleni, gdyż Grupa wypracowała 191 mln zł przychodów (prognoza: 187 mln zł) oraz 106 mln zł zysku netto (prognoza: 97 mln zł).

Jakie nastroje w gronie inwestorów panują teraz? Jak wynika z ankiety InnPoland, 64 proc. osób jest zdania, że Grupa i tym razem nie zawiedzie i jej dane finansowe za 2 kw. br. okażą się dobre.

Istnieje jednak obawa, że firma nie osiągnie celu wynikowego z programu motywacyjnego na okres 2023-2026. Wątpią w to analitycy. Aż 80 proc. ankietowanych przez Strefę Inwestorów polskich i zagranicznych ekspertów, którzy zajmują się branżą gamingową, przyznało, że ma obawy, że CD Projekt Red nie zrealizuje tego celu, wynoszącego, przypomnę, 2 mld zł.

Skąd ten pesymizm? Po 1. kw. 2026 r. do celu brakuje 418 mln zł. W tym roku firma nie wypuści żadnego znacznego tytułu: "Pieśni przeszłości" będą miały premierę w 2027 r., a "Wiedźmin 4" najpewniej w 2028 roku. I właśnie to jest w oczach inwestorów problemem. Perspektywy długoterminowe pozostają optymistyczne, ale te krótko- i średnioterminowe nieszczególnie.

"Warunek wynikowy na lata 2023-2026 został ustalony na poziomie 2 mld zł skumulowanego zysku netto z działalności kontynuowanej. Po solidnym 1. kwartale wciąż brakuje nam 418 mln zł, aby to osiągnąć, co oznacza, że cel pozostaje bardzo ambitny. Niemniej jednak, mając zarówno projekty gamingowe, jak i niegamingowe na dość zaawansowanym etapie produkcji, a także pewne inicjatywy, nad którymi pracujemy, wierzymy, że mamy szansę na osiągnięcie tego celu" – komentował ostatnie wyniki CFO CD Projektu Piotr Nielubowicz w czasie konferencji, która miała miejsce pod koniec maja.

Kurs akcji CD Projektu w zawieszeniu

W czasie poniedziałkowej sesji kurs akcji Redów nie rośnie. Za jedną akcję płaciło się ok. godziny 16 nieco ponad 235 zł zł, co oznacza, że byki krążą koło ceny zamknięcia piątkowej sesji.

Kurs akcji CD Projektu
Kurs akcji CD Projektu Trading view

Warto dodać, że studio potrafi wyciskać ze swoich marek naprawdę wiele. Jak pisaliśmy w InnPoland, na rynku pojawi się nowa gra ze świata "Cyberpunka 2077".

Niniejszy materiał ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny. Nie stanowi porady inwestycyjnej, rekomendacji ani sugestii nabycia lub zbycia jakichkolwiek instrumentów finansowych. Przedstawione treści opierają się na publicznie dostępnych informacjach i nie uwzględniają indywidualnej sytuacji finansowej czytelnika. Decyzje inwestycyjne podejmujesz wyłącznie na własne ryzyko. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za decyzje podjęte na podstawie niniejszego materiału. Przed podjęciem decyzji inwestycyjnych zalecamy konsultację z licencjonowanym doradcą inwestycyjnym.