Bianka Chajzer
Ile Bianka Chajzer może dostać za jeden post? Mat. InnPoland, foto: Filip Chajzer Podcast/YT

Do świata celebrytów wkroczyła Bianka Chajzer, nowa żona Filipa Chajzera. Krótko pod ślubie z dziennikarzem kobieta rozpoczęła nową działalność biznesową na platformach społecznościowych. Ja z kolei podjąłem się karkołomnego zadania wyliczenia tego, ile może inkasować za jeden post reklamowy.

REKLAMA

19 września Filip Chajzer i Bianka Gąsińska wzięli ślub. Dla wybranki serca syna słynnego prowadzącego "Idź na całość" był to przełom. Nie chodzi jednak tylko o jej stan cywilny. Wtedy na Instagramie obserwowało ją 300 osób. Dziś to 73,7 tys. Może mieć to ogromne przełożenie na jej karierę.

Bianka Chajzer. Kim jest żona Filipa Chajzera?

O Biance Gąsińskiej jeszcze rok temu nikt nie słyszał. Teraz stała się jednak jedną z topowych celebrytek. Powód? Oczywiście związek z 41-letnim Filipem Chajzerem, synem legendarnego dziennikarza i prowadzącego program "Idź na całość", Zygmunta Chajzera.

Kim jednak jest nowa wybranka serca Filipa? Z pewnością Bianka Chajzer już teraz jest postacią kontrowersyjną, gdyż nie jest jasne, ile ma lat. Sama twierdzi, że 20, ale jej matka upiera się, że... rok mniej.

Zawodowo Bianka zajmuje się produkcją podcastów. Odpowiada m.in. za organizację planu, koordynowanie produkcji i postprodukcji oraz publikację materiałów. Tak też poznała Filipa, który na początku 2026 roku pojawił się w studiu, w którym pracowała. Musiało mocno między nimi zaiskrzyć, gdyż para wzięła ślub po zaledwie kilku miesiącach znajomości.

To ostatnie budzi zresztą wielkie emocje w rodzinie Bianki: w czasie majowego spotkania autorskiego Filipa, który promował wtedy książkę "Szczęście na kreskę", matka młodej kobiety przejęła mikrofon i zarzuciła mu zmanipulowanie córki i nakłonienie jej do szybkiego wspólnego zamieszkania razem bez wiedzy rodziców.

Bianka Chajzer po ślubie z Filipem promuje pierwsze produkty na swoich socialach

Młoda pani Chajzer szybko zaczęła monetyzować swoje zasięgi, promując produkt firmy odzieżowej Lou womens fashion (jej stroje reklamowała m.in. Natalia Siwiec). Jak podał Jastrząb Post, młoda kobieta otrzymała już też propozycję walki o przeżycie w survivalowym programie "Królowa przetrwania" (miała ją odrzucić), wkrótce mogą pojawić się kolejne.

Hitem stały się też paznokcie Bianki Chajzer, o których marzą teraz wszystkie młode dziewczyny. Pokazuje to jej potencjał promocyjny na kolejnym rynku.

O sile rażenia Bianki Chajzer dużo mówi oglądalność dwóch odcinków podcastu jej męża, "Filip Chajzer Podcast", w których się pojawiła. Pierwszy obejrzało 1,2 mln widzów, drugi – jak dotąd 677 tysięcy (od premiery nie minęły jeszcze dwa tygodnie). Dla kanału, który funkcjonuje od pół roku, to ogromny zasięg. Dla kontekstu: taki sam, ponad milionowy wynik, zrobił tylko odcinek z Robertem Bernatowiczem sprzed 6 miesięcy. Ten z Bianką może wkrótce okazać się jeszcze większym hitem.

Bianki Chajzer zarabia w mediach społecznościowych. Płatne wpisy mogą zbudować majątek

Na jakie jednak pieniądze może liczyć Bianka? Temat cen postów influencerów był wałkowany w mediach wiele razy. Portal Wirtualne Media zapytał o zdanie Zuzannę Sołtysiak, influencer marketing team leader w firmie Tears of Joy, która tłumaczyła redakcji, że "twórcy do 50 tys. followersów raczej nie zarobią więcej niż 10 tys. zł za pojedynczą współpracę", ale ci, którzy mogą pochwalić się większą liczbą fanów (do 200 tys. obserwatorów), zainkasują już do 30-40 tys. zł. 

Powyższe nie jest jednak regułą, gdyż dobrze zarabiać mogą też niszowi twórcy z mniejszą liczbą obserwujących, ale trafiający do konkretnego segmentu klientów.

– Cena zależy też od branży. "Najtańsze" są segmenty lifestyle'owe i parentingowe, gdzie jest największy wybór twórców. Ważny jest także zakres świadczeń, np. zakaz konkurencji czy możliwość wykorzystania wizerunku w materiałach reklamowych marki – tłumaczyła Wirtualnym Mediom Karolina Olszewska z Agencji ONE Home.

Pieniądze za posty w mediach społecznościowych. Ile zarabiają liderki rynku?

Spójrzmy jeszcze na konkretne przykłady. Pudelek w 2025 roku podawał, że Agnieszka Kaczorowska, którą obserwowało wtedy 500 tysięcy osób, potrafiła inkasować za post 12 tys. złotych. Portal dodawał, że z czasem stawka aktorki urosła do 20-25 tys. złotych.

Joanna Koroniewska, aktorka za którą na Instagramie podążał w badanym okresie tłum 873 tys. fanów, za InstaStories miała wtedy żądać 40 tys. złotych. Jej koleżanka z planu "M jak miłość", Katarzyna Cichopek, przy "tylko" 603 tys. obserwujących, chciała za sponsorowany post 30 tys. zł.

Jeszcze lepiej radziła sobie sławna restauratorka Magda Gessler. Dzięki 1,3 mln obserwujących za jeden wpis reklamodawcy płacili jej 70 tys. zł. Tyle samo za post brała piosenkarka Roksana Węgiel, którą "śledziło" 1,5 mln użytkowników Instagrama. Taką samą armią fanów mogła pochwalić się w 2025 roku influencerka Małgorzata Rozenek-Majdan, która za post wystawiała fakturę na 80 tys. zł.

No i wreszcie największe gwiazdy. Maffashion, która przez lata była jedną z największych gwiazd modowych polskiego internetu, zarabiała nawet 100 tys. złotych za pojedynczy post. Jak w 2025 roku dodawał Pudelek, przy 1,4 mln obserwujących miała utrzymywać tę stawkę.

100 tys. zł za post miały wtedy inkasować też nie schodząca z pierwszych stron gazet i czołówek portali plotkarskich piosenkarka Doda (w 2025 r. miała 2,1 mln fanów) i aktorka Julia Wieniawa (ponad 2,3 mln osób).

Bianka Chajzer z nieco ponad 70 tys. followersów może liczyć na 30 tys. zł za post, choć warto dodać, że ma też możliwość negocjowania ceny w górę dzięki temu, jak jest obecnie o niej głośno. Szczególnie, że tempo przyrostu jej followersów poraża: w 25 dni (od ślubu z Filipem) zyskała 73,4 tys. fanów. To niemal 3 tys. nowych obserwujących dziennie!

Bianka Chajzer musi mieć się na baczności. Obok jest konkurencja, której nie widać

Warto jednak pamiętać, że rynek influencerów zmienia się szybciej niż kiedykolwiek. Marki coraz śmielej sięgają po twórców, którzy... w ogóle nie istnieją. Przykładem jest pewien hiszpański projekt: sprawdzaliśmy, ile zarabia Aitana – wygenerowana przez sztuczną inteligencję "modelka" potrafiła przynosić swoim twórcom nawet 10 tys. euro miesięcznie.

Influencerzy AI to nie jest zjawisko marginalne. Analizy pokazują, kim są wirtualni influencerzy i jak zarabiają pieniądze – awatary pokroju Lil Miqueli "współpracują" dziś z markami takimi jak Calvin Klein czy Prada, a ich twórcy zatrzymują całe honorarium dla siebie.

Dla Bianki Chajzer oznacza to jedno: okno na wykorzystanie nagłego skoku popularności jest szerokie, ale niekoniecznie otwarte na zawsze. W influencer marketingu najcenniejsza jest bowiem nie sama liczba obserwujących, lecz zaangażowanie i rozpoznawalność, które potrafią zniknąć równie szybko, jak się pojawiły.

Sonda

Czy "śledzisz" Biankę Chajzer w social mediach?

... odpowiedzi