
CD Projekt wydał nową aktualizację "Cyberpunka 2077". Okazało się, że gracze tylko na to czekali i tłumnie powrócili do Night City. W efekcie firma ponownie może pochwalić się świetnymi wynikami, co jeszcze bardziej zaostrza apetyty inwestorów na kolejne produkcje Redów.
Najpierw premiera amine "Cyberpunk: Edgerunners 2" na Netflixie, następnie wydanie aktualizacji 2.5 i promocja na Steamie. Te dwa czynniki sprawiły, że w grę "Cyberpunk 2077" ponownie zagrały tłumy fanów V.
"Cyberpunk 2077" ponownie hitem
W biurach CD Projekt Red strzelają dziś korki od szampanów. Aktualizacja okazała się dla wielu graczy zaproszeniem na platformę Steam, co przełożyło się na rekordy. W niedzielę 25 października w ciągu jednej chwili w Night City znajdowało się aż 162 291 osób. To najwięcej od trzech lat, czyli od premiery aktualizacji 2.0. Rekord zarejestrowano oczywiście blisko 6 lat temu, gdy gra dopiero co pojawiła się na rynku (wtedy w peaku grało w nią aż 1 mln osób).
Jakby mało było wykręcania rekordów, sukcesem może pochwalić się serwis Mod.io. W 24 godziny gracze pobrali na nim ponad 2,8 miliona modów związanych z marką "Cyberpunka 2077".
Skąd bierze się jednak ten fenomen gry, która po raz pierwszy trafiła na dyski graczy pod koniec 2020 r.? Możemy wskazać na trzy czynniki: wspomnianą aktualizację 2.5, premierę anime "Cyberpunk: Edgerunners 2" na Netfliksie i promocja na Steamie (do wtorku do godz. 19:00 polskiego czasu grę można kupić za 59,70 zł, a dodatek "Widmo wolności" za 59,99 zł).
Wcześniej świetne wyniki rejestrował też remaster "Wiedźmina 3". Krótko po jego premierze na Steam grało w tę produkcję aż 137 tys. zalogowanych użytkowników. Pokazuje to, jak bardzo wszelkie aktualizacje czy zmiany dotyczące produkcji sprzed wielu lat, pozwalają przypomnieć o nich graczom.
Przed nami "Pieśni przeszłości"
Skoro zainteresowanie marką Redów rośnie tak mocno przy znanych już tytułach, można wyobrazić sobie, co wydarzy się w momencie premiery "Pieśni przeszłości", czyli zapowiedzianego dodatku do "Wiedźmina 3", na który zaczekamy jeszcze kilka miesięcy (wiadomo, że pojawi się w 2027 r., nie podano jednak dokładnej daty). Przed nami też premiera "Wiedźmina 4", czy kolejnej dużej odsłony serii o Geralcie z Rivii. Na tę produkcję zaczekamy zapewne jeszcze dwa lata (firma podtrzymuje, że realistyczną datą jest rok 2028).
Zresztą przed firmą chyba intensywne lata, gdyż pracuje też nad drugą częścią "Cyberpunka 2077", a także tajemniczym projektem "Hadar". O skali tych przedsięwzięć pisaliśmy w tekście o tym, że kurs akcji CD Projektu broni kluczowego poziomu, a firma bije rekord zatrudnienia.
Zobacz także
Kurs akcji CD Projektu rośnie
Dobre dane o liczbie graczy trafiają na rynek w momencie, gdy notowania spółki i tak są w fazie wzrostowej. Jeszcze niedawno relacjonowaliśmy, jak kurs CD Projektu przełamuje opory, a korekta była tylko zmyłką – pod koniec sesji za jedną akcję płacono wtedy 263 zł.
Ok. godz. 10 w czasie poniedziałkowej sesji kurs akcji CD Projektu utrzymywał się powyżej 270 zł, co oznacza skok o ok. 0,6 procent.

Czy grałeś w "Cyberpunk 2077"?
... odpowiedzi






