smartfon z logo cd projektu i postać z Cyberpunka 2077
Kurs CD Projektu ponownie rośnie. Foto: sdx15/Shutterstock, mat. prasowy

W tym tygodniu inwestorzy CD Projektu nie mogą liczyć na brak emocji. Najpierw świętowali przebicie poziomu 260 zł za akcję, a następnie z niepokojem patrzyli, jak wycena ich ulubionych aktywów ponownie spada. Ostatnia sesja tego tygodnia okazała się jednak zwycięska dla byków.

REKLAMA

Kurs akcji CD Projektu ponownie rośnie. Udało się przebić poziom 260 zł, co sugeruje, że spadki, jakie obserwowaliśmy w ostatnim czasie, był tylko korektą spadkową ostatnich wzrostów.

Kurs akcji CD Projektu rośnie

Na początku tygodnia kurs znajdował się już powyżej 250 zł, ale we wtorek udało się przełamać 260 zł. Marszu na północ nie udało się jednak kontynuować ani w środę, ani w czwartek. W tych dniach obserwowaliśmy głównie spadki, które sprowadziły nas pod sam koniec czwartkowej sesji do nieco ponad 252 zł.

Początek piątkowej sesji zaczął jednak zwiastować kolejny atak na północne obszary wykresu. O 10.30 udało się zarejestrować tygodniowy rekord, przełamując na chwilę poziom 263 zł. Pod sam koniec sesji za jedną akcję płacono 263 zł, co oznacza skok o 4 procent.

Kurs akcji CD Projektu
Kurs akcji CD Projektu Trading View

"Cyberpunk 2077" trafi na wielki ekran

Co jednak tak mocno napędziło wzrosty? Okazuje się, że "Cyberpunk 2077" trafi do kin. Tak, Paramount Pictures chce nakręcić aktorski film, którego akcja będzie osadzona w świecie gry. Chyba nie trzeba dodawać, że zwiększy to popularność marki i może przełożyć się na skok sprzedanych egzemplarzy gry.

Warto jednak dodać, że produkcja jest na wczesnym etapie. Stąd nie znane są żadne personalia: ani reżysera, ani aktorów. "Deadline" podało jedynie, że producentem będzie Lorenzo di Bonaventura, a całość powstanie przy współpracy z CD Projekt Red.

Film to potencjalny hit, gdyż sama gra sprzedała się na całym świecie w ponad 40 milionach egzemplarzy, a jej rozszerzenie, "Cyberpunk 2077: Widmo wolności", w 15 mln.

O czym jednak opowiadałby film? Bohater gry trafia do Night City, miasta przyszłości, które świetnie wygląda, ale raczej nie chcielibyście w nim mieszkać. Naszym protagonistą jest V, najemnik, który posiada biochip zawierającego engram Johnny'ego Silverhanda, rockmana i terrorysty w jednym. Problem w tym, że umysł Silverhanda zaczyna przejmować kontrolę nad ciałem V. Obaj muszą walczyć o przetrwanie w świecie, który temu nie sprzyja.

Wpływ na sprzedaż gier

O tym, że promocja danej marki za pomocą filmu może wpłynąć na sprzedaż gier i książek z nią związanych, przekonaliśmy się już dzięki netfliksowemu serialowi o Geralcie z Rivii. W 2019 r. ten fenomen przebadała firma analityczna NPD.

Serial "Wiedźmin" miał premierę na platformie Netflix 20 grudnia 2019 roku. W tym czasie w USA zabrakło książek Andrzeja Sapkowskiego. Wydawca szybko "dorzucił" wtedy na rynek aż pół miliona egzemplarzy. NPD podało, że sprzedaż książek o Geralcie z Rivii w czasie dwóch tygodni od premiery serialu wzrosła o 562 proc. w porównaniu do takiego samego okresu w grudniu 2018 roku. Z kolei liczba sprzedanych gier "Wiedźmin 3: Dziki Gon" skoczyła o 554 proc. w stosunku do końca 2018 roku.

Pisaliśmy wtedy, że serial "Wiedźmin" na Netfliksie daje zarobek nie tylko samej platformie, ale też Sapkowskiemu i CD Projekt Red. Dla inwestorów liczy się przełożenie na liczby. Przypomnijmy, że już wcześniej wyniki finansowe CD Projekt pokazywały, jak mocno sprzedaż gier potrafi napędzić kwartał spółce. Kinowa premiera byłaby kolejnym takim impulsem – tyle że rozłożonym na lata.

Niniejszy materiał ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny. Nie stanowi porady inwestycyjnej, rekomendacji ani sugestii nabycia lub zbycia jakichkolwiek instrumentów finansowych. Przedstawione treści opierają się na publicznie dostępnych informacjach i nie uwzględniają indywidualnej sytuacji finansowej czytelnika. Decyzje inwestycyjne podejmujesz wyłącznie na własne ryzyko. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za decyzje podjęte na podstawie niniejszego materiału. Przed podjęciem decyzji inwestycyjnych zalecamy konsultację z licencjonowanym doradcą inwestycyjnym.