Kłopoty czołowego dewelopera. Jego obligacjom przygląda się KNF

Konrad Bagiński
Obligacje Murapolu, czołowego polskiego dewelopera, trafiły pod lupę Komisji Nadzoru Finansowego. Cała sprawa jest owiana tajemnicą – wiadomo jedynie, że Komisja w trybie ekspresowym pyta domy maklerskie w całym kraju, ile zarobiły na emisji papierów tej firmy.
Obligacje Murapolu, czołowego polskiego dewelopera, trafiły pod lupę urzędników KNF Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta
Maklerzy mają jedynie kilka dni na udzielenie KNF-owi szczegółowych informacji o tym, ile papierów dłużnych Murapolu i jego firm zależnych trafiło do sprzedaży. Urząd zażądał też szczegółów dotyczących prowizji maklerów z tytułu pośrednictwa w proponowaniu nabycia obligacji.

Na razie nie wiadomo, jaki jest cel tych działań. Murapol to obecnie najpoważniejszy polski deweloper, działa we wszystkich większych miastach kraju. W pierwszym kwartale 2018 roku sprzedał 926 mieszkań. Finansowanie pozyskuje m.in. z obligacji i ze sprzedaży swoich aktywów.

Oświadczenie Murapolu
KNF nie informuje o przyczynach zainteresowania Murapolem. Przedstawiciele dewelopera w rozmowie z dziennikarzami uspokajają, że nie ma w tym nic dziwnego, a firma nie ma nic do ukrycia – pisze Forsal.pl. Zapewniają też, że Murapol na bieżąco wykupuje swoje obligacje.


Niepokoić może jednak fakt, że KNF zażądał od domów maklerskich informacji o obligacjach Murapolu ledwie kilka tygodni po tym, jak w takim samym trybie zainteresował się sprzedażą obligacji niesławnej firmy windykacyjnej GetBack.