Odwilż na polskim rynku pracy. Liczba ofert powoli dobija do sytuacji sprzed epidemii
Z powodu epidemii koronawirusa wiele firm wstrzymało rekrutacje, a nawet zredukowało stanowiska pracy. Z rynku pracy co rusz pojawiały się niepokojące informacje dotyczące zwolnień i zwiększającego się bezrobocia. Teraz jednak trend spadkowy zaczyna się odwracać, jak informują firmy rekrutacyjne.
Oferty pracy
W maju rekrutacje z powrotem się ożywiły, jak podaje portal money.pl po rozmowie z przedstawicielami firm doradztwa personalnego. Liczba nowych ogłoszeń powoli zbliża się do sytuacji z początku kwietnia, gdy z powodu pandemii agencje rekrutacyjne zaczęły odnotowywać duże spadki w liczbie ofert.– Od mniej więcej trzech tygodni widzimy, że ogłoszeń o pracę jest u nas coraz więcej. W stosunku tydzień do tygodnia są to wzrosty rzędu 8-10 proc. – mówi w rozmowie z serwisem Aleksandra Wesołowska z Praca.pl.
Podobne poruszenie widać również na innych serwisach ogłoszeniowych. Portal Pracuj.pl na początku maja miał ponad 40 tys. aktywnych ofert pracy, na na OLX w samej Warszawie ogłoszeń dotyczących pracy jest ponad 5,6 tys.
Najwięcej ogłoszeń dotyczy pracy fizycznej oraz stanowisk (również kierowniczych) w branży budowlanej, medycznej i farmaceutycznej. Zmniejszył się za to udział rekrutacji do sklepów spożywczych i dyskontów, które prowadziły intensywną rekrutację w kwietniu.
Zmiany na polskim rynku pracy
Pod koniec kwietnia zapytaliśmy ekspertów o to, jakie długofalowe zmiany koronawirus przyniesie dla polskiego rynku pracy. Choć nie zlikwidujemy biur z dnia na dzień, to jest spora szansa, że pracodawcy zaczną bardziej elastycznie podchodzić do kwestii pracy zdalnej swoich pracowników.Mowa nie tylko o home office w jeden dzień w miesiącu, ale o możliwość pracy z domu kilka dni w tygodniu. Pracodawcy, którzy wcześniej obawiali się o efektywność takiej formy pracy, dziś przekonują się, że ich podwładni potrafią z domów wykonywać tę samą pracę.