Kredyt z oprocentowaniem stałym lub zmiennym. Co wybrać?

Kamil Rakosza-Napieraj
03 kwietnia 2022, 10:37 • 1 minuta czytania
Stopy procentowe i WIBOR w górę, a to nie koniec podwyżek. To powoduje, że coraz więcej osób zastanawia się nad wyborem kredytu ze stałym oprocentowaniem. Czy to dobry pomysł?
Jaki kredyt wybrać? Fot. Wojciech Strozyk / Reporter
Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej

Obserwuj INNPoland w Wiadomościach Google

Jak przypomina wyborcza.biz, od końca czerwca ubiegłego roku Komisja Nadzoru Finansowego nakazała wszystkim bankom działającym w Polsce wprowadzić do swojej oferty kredyty hipoteczne ze stałym oprocentowaniem. "I bankowcy rzeczywiście tak zrobili. Przez ostatnie miesiące jednak kredyty z czasowo stałym oprocentowaniem (zwykle przez pięć lat) były jednak dużo droższe niż te ze zmiennym oprocentowaniem opartym na wskaźniku WIBOR i marży banku" – czytamy.


Kredyt ze stałym oprocentowaniem

Dla wielu osób kredyt ze stałym oprocentowaniem wydaje się oazą spokoju w czasie obniżek i podwyżek stóp procentowych Narodowego Banku Polskiego. Przypomnijmy, że obecnie stopa referencyjna banku centralnego jest na poziomie 3,5 proc., a w przyszłym tygodniu najpewniej wzrośnie i przekroczy 4 proc.

Stawka WIBOR 6M, która jest najczęściej stosowaną jeśli chodzi o nowo udzielne kredyty, wynosi obecnie 4,99 proc. W październiku 2021 r. – przed serią podwyżek – była na poziomie 0,32 proc. Czy to oznacza, że w kwietniu 2022 r. bardziej opłaca się wziąć kredyt z oprocentowaniem stałym?

Za Expanderem przedstawimy, jak wyglądają najniższe stawki dla obu rodzajów oprocentowania – stałego i zmiennego.

W przypadku najniższego (10 proc.) wkładu własnego najniższe oprocentowanie stałe oferuje Bank Pekao (6,64 proc.). W przypadku zmiennego najniższą marżę oferuje BPS (1,98 proc.), co po dodaniu stawki WIBOR 6M w obecnej wysokości daje oprocentowanie zmienne w wysokości 6,97 proc.. Dla wysokiego wkład własnego (powyżej 20 proc.) najniższe oprocentowanie stałe oferuje natomiast Bank Millennium (6,13 proc.). Dla oprocentowania zmiennego najniższą marżę (1,74 proc.) oferuje Santander. Po dodaniu obecnego poziomu stawki, którą on stosuje (WIBOR 3M = 4,72 proc.) daje to oprocentowanie wynoszące 6,46 proc.

Co wybrać?

– Jak widać obecnie sytuacja się odwróciła, czyli istnieje możliwość uzyskania niższego oprocentowania stałego niż zmiennego. Z tego powodu obserwujemy bardzo mocny wzrost zainteresowania ofertami z oprocentowaniem stałym. Nie da się jednak jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, które z tych rozwiązań będzie korzystniejsze w długim terminie. Nie wiadomo bowiem jak mocno wzrosną stopy procentowe i kiedy zaczną spadać. Każdy musi więc indywidualnie ocenić, czy zależy mu na spokoju, który gwarantuje stale oprocentowanie, czy też chce zaryzykować i wybrać stawkę zmienną – komentuje Jarosław Sadowski, główny analityk Expander Advisors.

Jeśli stopy procentowe zaczną spadać, w perspektywie wieloletniej bardziej opłacalny może okazać się kredyt z oprocentowaniem zmiennym. Jak przypomina wyborcza.biz, WIBOR 3M jest dziś na poziomie 4,74 proc. "Z kontraktów terminowych na WIBOR wynika, że rynek spodziewa się, że za rok będzie na poziomie 5,73 proc. Ale już za 5 lat będzie to 5,09 proc. A za 10 lat - 4,68 proc." – czytamy.

Oznacza to, że po fali wzrostów rynek spodziewa się fali obniżek, co sprawi, że kredyt z oprocentowaniem zmiennym będzie tańszy. Oczywiście przy założeniu, że rynkowe prognozy rzeczywiście się sprawdzą.