Jak Polacy oszczędzają na święta... i marnują jedzenie. Zaskakuje tutaj jedna kwestia

Sebastian Luc-Lepianka
28 marca 2024, 13:37 • 1 minuta czytania
Najnowszy sondaż UCE RESEARCH pokazuje, że większość Polaków nadal mocno oszczędza na świętach i wciąż część z nas marnuje zakupione jedzenie, które z wielkanocnego stołu ląduje w koszu. Statystyki pokazują, że żywność marnują także osoby o najmniejszych dochodach.
Raport o świątecznych zwyczajach Polaków. Fot. Bartlomiej Magierowski/East News
Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej

Raport UCE RESEARCH i Grupy Offerista zbadał zależności między naszymi zarobkami a planowanymi wydatkami na świąteczną żywność. Jak można się spodziewać, wedle badania na nasze nawyki zakupowe mocno wpływa wysoka inflacja.


Jak oszczędzamy na Wielkanoc

Wedle badania 76,1 proc. Polaków na co dzień wciąż oszczędza na zakupach żywnościowych, np. szukając tanich produktów lub atrakcyjnych promocji. 5,4 proc. ankietowanych udzieliło odpowiedzi niezdecydowanej, 17,2 proc. robi zakup bez szczególnych oszczędności, a 1,3 proc. w ogóle nie ogranicza świątecznych wydatków.

Najbardziej oszczędnie kupują osoby z zarobkami w granicach 3000-4999 zł netto, 1000-2999 zł netto i poniżej. Jak czytamy w badaniu, oszczędną postawę reprezentują przede wszystkim mieszkańcy miast liczących 200-499 tys. ludności, a także jeszcze bardziej zaludnionych. 

– Osoby zamieszkujące duże i średnie miasta częściej ostrożnie wydają pieniądze na zakupach spożywczych, bo z reguły żywność jest u nich droższa niż na wsiach i w małych miasteczkach. Koszty życia też mają wyższe – zauważa Robert Biegaj, współautor badania i ekspert rynku retailowego z Grupy Offerista.

Marnowanie żywności w święta

Jednocześnie 17,1 proc. konsumentów przyznało, że podczas świąt wielkanocnych w ich domach marnuje się żywność. Z raportu dowiadujemy się, że najczęściej robią to osoby zarabiające powyżej 9000 zł na rękę, 7000-8999 zł… i osoby zarabiające poniżej 1000 zł.

Współautor badania wskazuje, że Polacy chcą "mieć wszystkiego pod dostatkiem", a szczególnie, żeby pokazać się przed gośćmi. W tym zestawieniu dziwi obecność osób z najniższymi dochodami, ale zdaniem autora badania mogą to być konsumenci, którzy nie utrzymują się samodzielnie.

– To jest najbardziej prawdopodobne wyjaśnienie, bo z reguły najmniej zarabiające osoby dokładnie kalkulują swoje wydatki, żeby czasem nie zmarnować ani złotówki – analizuje współautor badania z Grupy Offerista. 

76,5 proc. respondentów nie zgadza się na marnowanie żywności, 5,1 proc. jest niezdecydowanych, a 1,3 proc. nie pamięta, jak to wygląda w ich domach. 

– Mam wrażenie, że Polacy nie bardzo chcą się przyznać, przede wszystkim – sami przed sobą, że marnują jedzenie. Starają się w ogóle tego nie zauważać, bo źle by się z tym czuli, zwłaszcza w kontekście finansowym. Oczywiście mogą faktycznie nie zwracać na to uwagi. Ale jeżeli rzeczywiście obecnie tak niewiele osób marnuje świąteczną żywność, to z pewnością przyczyniła się do tego wysoka inflacja, która mocno przycisnęła Polaków – stwierdza Robert Biegaj.

A gdzie w kraju najwięcej wyrzucamy żywności po świętach? Wedle raportu dotyczy to przede wszystkim mieszkańców miejscowości liczących 5-19 tys. ludności i do 5 tys. osób oraz wsi. W następnej kolejności deklarują to Polacy zamieszkali w miastach, w których żyje 100-199 tys. ludzi.

– Zaskoczeniem dla mnie jest fakt, że najczęściej do marnowania żywności przyznają się osoby ze wsi i małych miast. To można jednak wyjaśnić w ten sposób, że często sami produkują żywność i nie jest im aż tak bardzo szkoda jej wyrzucać, bo nie kupują jej w sklepach. Trudno mi znaleźć inny powód takiego zachowania – podsumowuje Robert Biegaj.

Rosnące ceny kakao

Wśród ukochanych produktów świątecznych jest z pewnością czekolada. Spożywamy ją w formie baranków, zajączków czy jajek... niestety stanie się też jednym z najdroższych produktów na świątecznym stole. I w przyszłości może je nawet zabraknąć.

Kakao, surowiec kluczowy dla przemysłu czekoladowego, jest uprawiane głównie w krajach takich jak Wybrzeże Kości Słoniowej, Ghana i Nigeria. Właśnie te regiony doświadczyły niedawno ekstremalnych warunków pogodowych, w tym suszy, intensywnych opadów deszczu i nieprzewidywalnych zmian temperatury. Więcej o tym przeczytacie w INNPoland.

Czytaj także: https://innpoland.pl/205433,zawrotnie-wysokie-ceny-kakao-na-swiecie-powoli-zaczyna-brakowac-surowca