O autorze
Aneta Maszewska ekspert w Krajowym Punkcie Kontaktowym Programów Badawczych UE przy IPPT PAN. Od 14 lat zajmuje się tematyką innowacji, konkurencyjności oraz małych i średnich przedsiębiorstw. W latach 2007-2013 przedstawiciel Polski w Komitecie Programowym ds. MŚP w Brukseli.

Homo ludens czyli jak pobudzać kreatywność

Koncepcję homo ludens ( z łac. człowiek bawiący się) wprowadził w latach trzydziestych XX wieku Johan Huizinga. W swojej słynnej książce pisał o tym, że u podstaw ludzkich działań leży gra, współzawodnictwo i zabawa. Co więcej zjawisko gry występuje także w świecie zwierząt. W ten sposób uczą się one przetrwania oraz rozwijają swoje umiejętności. Człowiek natomiast gra dla przyjemności, a gry stanowią o rozwoju kultury. Wiele firm postanowiło wykorzystać ten trend w swojej codziennej działalności i w ten sposób pobudzać kreatywność pracowników.


Czołowym przykładem takiego rozwiązania są zwyczaje panujące w firmie Google, która pozwoliła swoim inżynierom przeznaczać aż 20 proc. czasu pracy na rozwijanie ich własnych pomysłów związanych z ogólnym kierunkiem działań firmy, choć niebędących bezpośrednio ich codziennymi zadaniami. Efekt? W ten sposób wymyślono Gmaila, Google News czy autobusy wahadłowe wożące pracowników do głównej siedziby firmy w Mountain View.
Z kolei w siedzibie TBWA w Los Angeles znajduje się boisko do koszykówki. Zdaniem bowiem naukowców z Middlesex University, ludzie którzy wykonali serie ćwiczeń fizycznych byli w stanie przedstawić o wiele więcej rozwiązań kreatywnych przedstawionego im problemu niż osoby, które od dłuższego czasu znajdowały się w stanie spoczynku. Resztę podpowie Wam może filmowa biografia Steva Jobsa, która właśnie wchodzi do kin.
A co mają robić firmy, które nie mają takich możliwości? Im z pomocą przychodzą „Laboratoria kreatywne”, które wystrojem swojego wnętrza nawiązują do stylu jakim charakteryzuje się siedziba Google. Wyposażone w różnokolorowe siedzenia, hamaki, tablice oraz wanny stwarzają szeroki wachlarz możliwości do organizacji zajęć pobudzających kreatywność. Takie laboratoria kreatywne powstają zazwyczaj w miastach przy Inkubatorach Przedsiębiorczości bądź Parkach Naukowo – Technologicznych.
Pozostali mogą wesprzeć się fachową literaturą w tym zakresie. Książka Jocelyn K. Glei przedstawia „Manage Your Day-To-Day Productivity”, w której znajdują się porady najlepszych ludzi z branży kreatywnej od Leo Babauta z bloga ZenHabits po artystę i grafika Stefana Sagmeistera. Z kolei głównym atutem książek „Trening twórczości” pod redakcją E. Nęcki oraz Sekrety kreatywnego myślenia” A. Bubrowieckiego są zawarte w nich praktyczne ćwiczenia do wykonania.
Jest to o tyle ważne, że kreatywność jest nieodłącznie łączona z powstawaniem innowacji, co jest niezwykle ważne dla każdej firmy, która chciałaby zdobyć przewagę konkurencyjną na rynku i rozwijać się. Wiele firm korzysta w tym celu z metody FORTH autorstwa Gijsa van Wulfena, która w zorganizowany sposób pozwala identyfikować innowacyjne produkty i usługi. Metoda ta jest skierowana do dyrektorów, kierowników, doradców i specjalistów innowacji w firmach i organizacjach, którzy są odpowiedzialni za tworzenie innowacyjnych produktów i usług, lub uczestniczą w tym procesie. Firmy, które z powodzeniem wdrożyły tę metodę to firmy ubezpieczeniowe, producenci urządzeń medycznych, agencje zatrudnienia, firmy szkoleniowe, instytucje edukacyjne, producenci fotelików rowerowych dla dzieci, świeżej żywności, wydawcy oraz organizacje pozarządowe.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Zrobił aplikację, bo chciał pomóc mamie. Okazała się takim hitem, że rzucił pracę i założył firmę
DZIEJE SIĘ 0 0Jak ministerstwo mogło płacić za usługi trolli? Detektyw ujawnia możliwe scenariusze
DZIEJE SIĘ 0 0Przepis PiS-u na bezkarność. Człowiek partii na czele najważniejszego organu kontroli w państwie
BIZNES 0 0Para Polaków zrobiła biznes... na psich głowach. Sprzedają swoje rzeźby na całym świecie
0 0Stoją w kolejkach, kupują buty i sprzedają je drożej. Na parze zarabiają nawet 5 tys. zł