O autorze
Aneta Maszewska ekspert w Krajowym Punkcie Kontaktowym Programów Badawczych UE przy IPPT PAN. Od 14 lat zajmuje się tematyką innowacji, konkurencyjności oraz małych i średnich przedsiębiorstw. W latach 2007-2013 przedstawiciel Polski w Komitecie Programowym ds. MŚP w Brukseli.

Nie taki diabeł straszny...

tunele pod ziemią - składowisko odpadów radioaktywnych, Szwecja
tunele pod ziemią - składowisko odpadów radioaktywnych, Szwecja zdjęcie własne
Oskarshamn, w Szwecji, liczące sobie zaledwie 17 tysięcy mieszkańców, jest przykładem społeczności, która żyje z przemysłu jądrowego. W pobliżu znajduje się elektrownia z trzema reaktorami energetycznymi, ponadto siedziba przejściowego składowiska wypalonego paliwa oraz laboratorium badawcze pojemników do przechowywania wypalonego paliwa jądrowego i laboratorium badań nad bentonitem. Swego czasu Oskarshamn zabiegało również o bycie siedzibą ostatecznego repozytorium, ale w końcu zdecydowano się umiejscowić je gdzie indziej. I co ważniejsze nikt nie narzeka, nikt nie płacze, wszyscy są zadowoleni.


A zaczęło się tak. Rozwój przemysłu jądrowego w Szwecji zapoczątkowany został w latach 40-stych ubiegłego wieku. I trwa do dziś. Energia jądrowa została bowiem uznana tam za bezpieczne, czyste i niezawodne źródło energii. A w Skandynawii jest przez długi czas ciemno i zimno, trzeba się doświetlać i ogrzewać, bogactw naturalnych w Szwecji brak a skądś energię czerpać trzeba. Żeby zwiększyć bezpieczeństwo obywateli i środowiska opracowano tam również nowatorski sposób postępowania z wypalonym paliwem jądrowym oraz odpadami promieniotwórczymi. W Szwecji zadecydowano bowiem, że wypalone paliwo nie będzie używane ponownie a składowano po zużyciu. Takie paliwo będzie umieszczane w miedzianych pojemnikach, otoczonych przez bentonit i składowane 500 metrów pod ziemią. Oprócz paliwa trafiać tam będą również odpady krótkożyciowe, nisko i średnioaktywne, nie wymagające wstępnego chłodzenia w basenach z wodą czyli po ludzku mówiąc np. ubrania ochronne, odpady medyczne, badawcze czy przemysłowe.
Jak widać dużo zależy od tego w jaki sposób społeczeństwo jest informowane o problematyce związanej z energią jądrową. O tym, jak ważne jest to zagadnienie przekonali się uczestnicy europejskiego projektu EAGLE, dofinansowanego w poprzedniej perspektywie finansowej przez Komisję Europejską.
Ciekawe kiedy Polska skorzysta z tych doświadczeń?
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0To nie może się udać. Do kraju wkracza hiszpański start-up, który chce robić Polakom pranie
0 0Ten start-up stworzył superpszczoły. Silniejsze, odporniejsze, lepsze
DZIEJE SIĘ 0 0Cyfrowi kryminaliści spuszczają nam spory łomot. "Ale mamy coś, czego nie mają oni"
0 0Geniusz czystego zła. Twórcy "Billions" zrobią serial o niesławnym założycielu Ubera
0 0"Prywatne firmy nie powinny cenzurować polityków". Mark Zuckerberg popiera Twittera
0 0Twój szef cię nienawidzi? Nie musisz się zwalniać. Oto co powinieneś zrobić
0 0Ważny rejestr, o którym mało kto mówi. Jeśli się nie wpiszesz, wlepią ci gigantyczną karę
BIZNES 0 0Wymyślił, że będzie przynosił korpoludkom książki. "Znikają w 5 minut. Ludzie się na nie rzucają"
0 0Oto dziejowa sprawiedliwość. Ofiara naciągnęła na kasę internetowego oszusta