
Jeśli cały czas masz ten sam model biznesowy, nigdy nie będziesz innowacyjny! "Innowacje tworzą się z twórczego burzenia" - Yoshihisa Tabuchi
REKLAMA
Umiarkowana innowacyjność w odniesieniu do Polski nie brzmi jakoś dramatycznie, ale gdy uświadomimy sobie, że w Unii Europejskiej zajmujemy czwarte miejsce od końca, jak wynika z Raportu Komisji Europejskiej z czerwca 2019 r.
Ranking analizuje osiągnięcia krajów członkowskich UE przy użyciu 26 wskaźników pogrupowanych w pięciu głównych kategoriach. Są to między innymi zasoby ludzkie, edukacja, patenty, nakłady na działalność innowacyjną i efekty tej działalności mierzone wartością sprzedaży wyrobów nowych i zmodernizowanych, współpraca w zakresie działalności innowacyjnej, nakłady inwestycyjne na technologie: technologie informacyjne i telekomunikacyjne, dostęp do internetu itp.
Analizowana kategoria: zasoby ludzkie przyprawia w badaniu o złość. Z danych przedstawionych w raporcie wynika, że Polacy nie nadążają za zmieniającymi się warunkami na rynku pracy, nie doszkalają się ani nie nabywają nowych potrzebnych umiejętności. Marnym pocieszeniem może być szóste miejsce od końca i pozostawienie w polu Włochów i Węgrów.
Ja właśnie w sprawie tych zasobów
Nie mogę uwierzyć, że po raz kolejny uzyskujemy taki wynik. dlaczego tak mi trudno?, z prostego powodu. Codziennie spotykam wspaniałych utalentowanych, otwartych ludzi, pełnych marzeń i poszukujących miejsca do samorealizacji.
ok., spokojnie entuzjasto....!,... ale też codziennie spotykasz tych, którzy takimi byli zanim; poszli do szkoły, do pracy, zanim ktoś zabronił im samodzielnie myśleć, działać, ryzykować, uczyć się na błędach, analizować porażki, wytwarzać nowe pomysły, realizować je i współpracować przy ich tworzeniu.
...spotykasz również tych, którzy święty spokój cenią najbardziej, a kreatywność i innowacyjność, jako jej efekt wynika z niepokoju odkrywania nieznanego. Co jeśli jest ich najwięcej w strukturze społecznej? znów watpię... to niemożliwe, przecież zachwycamy się nowinkami, pragniemy coraz bardziej innowacyjnych rozwiązań wspierających nasze życie; smart'ne domy, inteligentna komunikacja, nowe gadżety, kosmiczne możliwości, etc.
Nie możemy liczyć tylko na innych.
Nie możemy liczyć tylko na innych.
...że Polacy nie nadążają za zmieniającymi się warunkami na rynku pracy, nie doszkalają się ani nie nabywają nowych potrzebnych umiejętności.
- no coś takiego!?
- no coś takiego!?
Panie, Panowie, zatem muszą istnieć jakieś istotne przyczyny, które powodują ten stan rzeczy. Nasuwa się więc kilka ważnych pytań.
1. Kiedy ostatnio wyznaczyliście jakieś ambitne, innowacyjne cele swoim zespołom?
2. W oparciu o co budujecie i realizujecie plany szkoleń pracowników w obszarach kreatywnych?
3. Kim są menedżerowie, zarzadzający zespołami, których cele należą do kategorii "kreatywne" (oczywiście poza marketingiem i PR?)
4. W jaki sposób budujecie zespoły i dbacie o twórczą współpracę?
5. Gdzie się podziały rezultaty programów "zarządzanie talentami"?
6. Jak reagujecie na pomysły pracownika?
7. Na którym miejscu w waszych planach i wizjach jest wypracowanie czegoś "nowego"?
8. Czym kreatywność jest tylko hasłem w ofercie pracy?
9. Czy w programach premiowych przewidzieliście nagrodę za innowacyjne rozwiązania?
10.Czy doceniacie różnorodność potencjałów, a w procesach rekrutacyjnych stawiacie na twórcze postawy?
Te i wiele innych pytań zadajemy sobie w procesach doradczych, wszędzie tam gdzie głównym problemem jest pojawiająca się jak zły duch w biznesu wszechogarniająca stagnacja. Rutyna zastępuje wszystkie aktywne formy poszukiwań nowych rozwiązań i kreatywnego rozwiązywania problemów. Wszyscy dramatycznie poszukują chociażby śladów organizacyjnego DNA innowacyjności. Najczęściej z marnym skutkiem.
Te i wiele innych pytań zadajemy sobie w procesach doradczych, wszędzie tam gdzie głównym problemem jest pojawiająca się jak zły duch w biznesu wszechogarniająca stagnacja. Rutyna zastępuje wszystkie aktywne formy poszukiwań nowych rozwiązań i kreatywnego rozwiązywania problemów. Wszyscy dramatycznie poszukują chociażby śladów organizacyjnego DNA innowacyjności. Najczęściej z marnym skutkiem.
Walka o talenty
Samo przyciągnięcie talentów z rynku to zdecydowanie za mało, żeby stworzyć ekosystem wspierający wewnętrzną przedsiębiorczość. Aby ukształtować taki ekosystem, należy zwrócić uwagę na cztery elementy: pozyskanie odpowiednich talentów (ludzi, którzy są odważni, nie boją się śmiałych pomysłów i przełamywania schematów); wygenerowanie odpowiednich idei (nie liczy się liczba pomysłów, ale ich jakość); pozyskanie odpowiedniego kapitału finansowego; opracowanie procesów, systemu i zbudowanie kultury.
Trzeba przede wszystkim zmienić myślenie o firmie. Jednym z kierunków takiej strategii na pewno powinno być ukierunkowanie na rozwiązywanie problemów. Jeśli cały czas masz ten sam model biznesowy, rozwiązujesz w ten sam sposób wszystkie problemy, nigdy nie będziesz innowacyjny. Problemy zaś można rozwiązywać poprzez zaaplikowanie do nich idei różnorodności. Umieść w swoim zespole różne typy pracowników, by mogli rozwijać swoje talenty, obserwować swój rozwój i cieszyć się nim – jeśli to zrobisz, wkrótce zobaczysz w firmie więcej innowacyjności. Różnorodność to patrzenie na firmę całościowo i angażowanie wszystkich jej aspektów.
