O autorze
Podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju, odpowiada za realizację Programu Innowacyjna Gospodarka, Programu Rozwój Polski Wschodniej; nadzoruje przygotowanie strategii ponadregionalnych oraz wsparcie realizacji innowacyjnych projektów badawczo-rozwojowych; zajmuje się także zadaniami o strategicznym znaczeniu, m.in. związanymi z rozwojem społeczeństwa informacyjnego i ICT.

Trzeba wiedzieć jak być „smart”

Miasto przyszłości albo, jak kto woli, miasto smart (ang. smart city), to technologie ułatwiające zarządzanie aglomeracją, potencjał instytucji i firm, oraz mieszkańcy pozostający w centrum zainteresowania. To oczywiście ekologiczny transport, inteligentne zasilanie oraz nowoczesna przestrzeń publiczna. To miejsce, w którym obywatele współdecydują o przyszłości i kierunkach rozwoju swojego miasta.


Idea smart city wiąże się również z poszukiwaniem i stosowaniem rozwiązań, które racjonalizują wydatki samorządu i mieszkańców oraz pozwalają precyzyjniej reagować na pojawiające się problemy. To wszystko jednak wymaga konkretnych inwestycji. Konieczna jest współpraca sektorów publicznego (samorządu, władz krajowych) i prywatnego w ich finansowaniu. Nowa pula funduszy unijnych dla Polski na lata 2014-2020 stwarza naszym miastom szansę na urzeczywistnienie tej koncepcji.


Razem łatwiej i mądrzej
Rozkwitowi miast pomoże nowe podejście do prowadzenia polityki rozwoju, do którego zachęca samorządy moje ministerstwo. W nowej perspektywie miasta będą korzystały z funduszy europejskich nie tylko jako samodzielne jednostki samorządu terytorialnego, ale też w partnerstwie z okolicznymi samorządami. Chodzi o planowanie rozwoju ponad formalnymi granicami administracyjnymi. Miasto i okoliczne gminy tworzą przecież jeden organizm.


Lepsza jakość transportu publicznego
Nowoczesne miasto to szybki, ekologiczny i tworzący spójną sieć system transportu publicznego. Inwestycje w tym zakresie mogą liczyć na duże środki w przyszłej perspektywie. Przewidujemy, że będzie to około 4,5 mld euro, w większości z Programu Infrastruktura i Środowisko. Fundusze trafią na projekty dotyczące zarządzania ruchem i przedsięwzięcia mające na celu szybki przepływ informacji dostępny w czasie rzeczywistym do uczestników ruchu, np. systemy sygnalizacji akustycznej, systemy sygnalizacji świetlnej wzbudzanej przez autobusy, trolejbusy, tramwaje (tzw. sygnalizacja akomodacyjna), systemy dystrybucji i identyfikacji biletów, systemy nawigacji satelitarnej dla usprawnienia ruchu, systemy informacji dla podróżnych (elektroniczne tablice informacyjne, systemy on-line), systemy monitorowania bezpieczeństwa montowane na przystankach, węzłach przesiadkowych oraz w taborze.
Na wsparcie mogą też liczyć inwestycje w infrastrukturę, np. budowa i przebudowa sieci szynowych, infrastruktury ulicznej, zapleczy technicznych do obsługi i konserwacji taboru, centrów przesiadkowych. Ważnym celem będzie też nowy tabor. W miastach posiadających transport szynowy preferowany będzie rozwój tej gałęzi, natomiast w pozostałych miastach finansowane będą inne niskoemisyjne formy transportu miejskiego (np. trolejbusy, autobusy elektryczne, hybrydowe oraz wykorzystujące paliwa alternatywne lub diesel o najwyższych normach środowiskowych).


Miasto dba o środowisko
Miasta starające się o pozyskanie środków unijnych na inwestycje termomodernizacyjne i ograniczające emisję dwutlenku węgla będą musiały posiadać plany gospodarki niskoemisyjnej. Pokażą one jakie dziedziny powodują tę emisję i zarazem sposoby jej minimalizacji. Plany będą dotyczyć różnych obszarów, także transportu publicznego, którego rozwój musi uwzględniać zachowanie czystego środowiska. Skuteczność takiego planowania zwiększy się w przypadku jednoczesnego opracowywania takich dokumentów przez gminy sąsiednie.
Fundusze Europejskie na lata 2014-2020 przywrócą też wartość użytkową i przyrodniczą obszarom zdegradowanym, np. poprzemysłowym. Dofinansowanie otrzymają projekty związane z rozwojem terenów zielonych, których w naszych miastach brakuje. Wspierane będą również inteligentne systemy zarządzania sieciami wodociągowymi, które pozwolą na racjonalne gospodarowanie wodą oraz, co się z tym wiąże, zbieranie, retencjonowanie i dalsze wykorzystanie wód opadowych, np. na potrzeby utrzymywania zieleni miejskiej.

Racjonalnie i z energią
Bycie smart wiąże się także z racjonalnymi wydatkami. Środki UE wesprą m.in. inteligentne sieci energetyczne (smart grids), służących optymalizacji zużycia energii oraz poprawie bezpieczeństwa i niezawodności jej dostaw. W efekcie zużycie energii elektrycznej ma być bardziej efektywne – przez to tańsze – a środowisko naturalne lepiej chronione.

Korzyści z innowacyjności
Miasto smart to także taki model rozwoju, który zakłada wykorzystanie kreatywności jego mieszkańców, zwłaszcza przedsiębiorców i naukowców oraz szans jakie daje rozwinięta infrastruktura badawcza. Głównym instrumentem wsparcia innowacyjności z funduszy na lata 2014-2020 będzie Program Inteligentny Rozwój. Dla przykładu, możliwe będzie dofinansowanie rozwiązań IT dotyczących sterowania ruchem ulicznym. Chodzi o to, by wyjść od konkretnego problemu i szukać innowacyjnych metod jego rozwiązania.

Miasto bardziej cyfrowe
Trudno sobie wyobrazić inteligentne miasto bez możliwości załatwiania przez mieszkańców spraw drogą elektroniczną. Nowa perspektywa unijna to 2,2 mld euro w Programie Polska Cyfrowa, które przeznaczymy m.in. na nowoczesne e-usługi samorządów. Dzięki takim projektom skróci się czas obsługi spraw w urzędach, a obywatele zyskają większy komfort, np. złożą odpowiedni formularz bez opuszczania domu bądź miejsca pracy. Ponadto różnego rodzaju informacje (np. cyfrowe odwzorowania dzieł sztuki, artykułów, dane statystyczne) będą w większym stopniu dostępne od ręki.

Idea smart cities ma szansę na realizację. Najwięcej zależy od aktywności i determinacji samorządów. Trzeba jednak postawić sprawę jasno – polskie miasta dążąc do bycia smart powinny kierować się jasną długoterminową strategią, a nie jedynie dostępnością środków unijnych. Wykorzystanie tych funduszy musi wpisywać się w szerszy plan rozwoju. Co więcej koncepcja miasta inteligentnego nie sprowadza się tylko i wyłącznie do wzbogacania infrastruktury i zarządzania w oparciu o nowoczesne technologie. Stosowanie nowatorskich rozwiązań powinno być uzasadnione ekonomicznie, akceptowalne przez mieszkańców i odpowiadać potencjałowi miast. Określenie smart city traktujemy jako synonim słowa „liveable city”, czyli miasta dobrego do życia, bo przecież do takiego celu ostatecznie dążymy.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0W sukces tej Polki nikt nie wierzył. Uparła się i stworzyła rewolucyjny krem antysmogowy
0 0Bill Gates jest niemożliwy! Żeby nakarmić świat, hakuje... proces fotosyntezy
DZIEJE SIĘ 0 0Cyfrowi kryminaliści spuszczają nam spory łomot. "Ale mamy coś, czego nie mają oni"
0 0Polski start-up wziął się za sprzedaż mieszkań. Udowodnili, że można to zrobić w tydzień
0 0"Prywatne firmy nie powinny cenzurować polityków". Mark Zuckerberg popiera Twittera