O autorze
Jestem prezesem Stowarzyszenia Top 500 Innovators i koordynatorem w Krajowym Punkcie Kontaktowym Programów Badawczych UE. Piszę o innowacjach, także w wymiarze międzynarodowym, podpatrzonych najlepszych praktykach, czasem o polityce. Zastanawiam się, dlaczego tak kiepsko z polską innowacyjnością i co zrobić, żeby było lepiej.

Wielkich 500. - ludzie wzmacniający innowacje

Odbywający się niedawno Polsko-Amerykański Tydzień Innowacji był dla nas okazją do kolejnej wizyty w Dolinie Krzemowej. Wydarzenie skupiło ponad 270 przedstawicieli biznesu, VC i nauki, a podczas licznych sesji, debat, warsztatów, które odbywały się w Los Angeles, na Uniwersytecie Kalifornijskim Berkeley oraz Uniwersytecie Stanforda, mogliśmy poczuć ducha światowego epicentrum innowacyjności.


Skąd bierze się niesamowita energia tego miejsca? Co sprawia, że Dolina Krzemowa jest globalną marką? Akceleratorem przełomowych rozwiązań? To przede wszystkim ludzie, talenty, mieszanka kultur i doświadczeń, tolerancja oraz nowe technologie. Otwartość na współpracę, kreatywność
i chęć do działania…

Będąc dwa lata temu na Uniwersytecie Stanforda w ramach Programu Top 500 Innovators, miałam okazję stać się częścią tego ekosystemu. Interaktywne zajęcia na czołowej uczelni świata, prowadzone przez liderów w dziedzinie przedsiębiorczości czy design thinkingu, jak np. Tom R. Kelley, spotkania ze światowymi gigantami (jak Google czy Cisco) i budująca się więź między mitycznymi antagonistami – nauką a biznesem, zmieniły moje życie. Udało mi się zinternalizować coś, o czym od dawna wiedziałam, tylko brakowało narzędzi i dowodów – sky is the limit.

Topowiczów, którzy uczestniczyli w Programie, jest już w Polsce 320. Energia i chęć do zmiany spowodowały, że po powrocie założyliśmy Stowarzyszenie Top 500 Innovators. Naszą wizją jest pozycja lidera opinii i dobrych praktyk w obszarze współpracy nauki i biznesu. A nasze dotychczasowe działania pokazują, że musi nam się udać. Głęboko w to wierzę, bo od ludzi wszystko się zaczyna.


Kiedy po długiej podróży powrotnej z Polsko-Amerykańskiego Tygodnia Innowacji wraz z drużyną Topowiczów lądowałam na Okęciu, padał deszcz. Jestem jednak pewna, że pobyt w Dolinie Krzemowej na długo naładował moje akumulatory i pozwoli na podejmowanie kolejnych wyzwań.
Zapraszam do lektury mojego bloga oraz na stronę dedykowaną Top 500 Innovators: www.top500innovators.org
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Czy można przeklinać w pracy? Odpowiedź jest bardziej skomplikowana, niż się wydaje
0 0Syn twórcy plastikowych toreb o intencji ojca. „Zostały wynalezione, by chronić planetę”
0 0Gdzie są podatki, tam zawsze będzie szara strefa. Tak wygląda "praca na czarno" w Polsce
0 0VAT na e-booki spadł, ceny ani drgną. Czytelnicy są wściekli, ale nie znają całej prawdy

INNSPIRACJE

0 0Polak rozkręcił świetny biznes w USA. Zdradza, jak radzić sobie z porażką i brakiem motywacji
0 0W sukces tej Polki nikt nie wierzył. Uparła się i stworzyła rewolucyjny krem antysmogowy

STARTUPY

0 0Amerykańskim naukowcom się nie udało, a one to zrobiły. Tak powstały innowacyjne kosmetyki
0 0Start-up chce zasilać samochody wodą i alkoholem. Ale trochę się zapędzili