O autorze
dr Marek Porzeżyński - doktor nauk prawnych, prawnik w kancelarii WKB Wierciński, Kwieciński, Baehr specjalizujący się w prawie nowych technologii, w tym ochronie danych osobowych i cyberbezpieczeństwie jak również w zagadnieniach szeroko pojętego prawa własności intelektualnej, mediów i reklamy.

Jeden z pierwszych w Polsce badaczy zajmujący się prawnymi implikacjami wykorzystania technologii sztucznej inteligencji. Dyrektor Instytutu Badań nad Prawnymi Aspektami Nowych Technologii Future Institute, w ramach którego analizuje możliwości i implikacje prawne i społeczne wykorzystania najnowszych zdobyczy technologii, w szczególności związane z rozwojem sztucznej inteligencji i robotyki.

Wykładowca wielu uczelni publicznych, jak również prywatnych. W latach 2014-2017 pracownik naukowo-dydaktyczny w Katedrze Prawa Informatycznego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Obecnie wykładowca na SWPS Uniwersytcie Humanistospołecznym .

W chwili obecnej nadal rozwija się naukowo w ramach studiów inżynierskich na kierunku Informatyka Stosowana na Politechnice Warszawskiej.



Wszelkie treści nie stanowią porady ani opinii prawnej. W szczególności nie mogą być one uznane za stanowisko jakiegokolwiek podmiotu, z którym współpracuje Autor. Opublikowane treści odzwierciedlają jedynie prywatne poglądy Autora.

Sankcje za ataki cybernetyczne? Jest zgoda.

W miniony piątek (17 maja) Unia Europejska zgodnie ustanowiła ramy umożliwiające karanie za dokonanie cyberataków zagrażających poszczególnym państwom człokowskim, jak również UE w całości. Czy to jednak coś zmieni w perspektywie najbliższych wyborów?


Jest to kolejne działanie Unii Europejskiej zmierzające do zagwarantowania bezpieczeństwa obrotu cybernetycznego. W chwili obecnej najbardziej palącym zagrożeniem wydają się być jednak próby wpłynięcia na najbliższe wybory do Parlamentu Europejskiego. Jak donoszą media na całym świecie, w ostatnim czasie zaobserwowano bowiem wzmożoną aktywność w cyberprzestrzeni związaną z podejmowaniem prób ataków cybernetycznych, jak również rozprzestrzenianiem nieprawdziwych informacji. Scenariusz wydaje się być zatem podobny do sytuacji poprzedzającej referendum w sprawie Brexitu, jak również licznych wcześniejszych wyborów nie tylko w Europie, ale również na innych kontynentach.


Oddziaływanie nowych ram w tym zakresie wydaje się być bardzo szerokie, co nie dziwi w kontekście charakterystyki sieci. Zgodnie z oficjalną informacją prasową nowy system sankcji dotyczy cyberataków, które wywołują poważne skutki i które:
-zostały przygotowane poza UE lub przeprowadzone spoza terytorium UE;
-wykorzystują infrastrukturę znajdującą się poza UE;
-są przeprowadzane przez osoby lub podmioty mające siedzibę lub działające poza UE;
-są przeprowadzane z pomocą osób lub podmiotów mających siedzibę lub działających poza UE.


Na sankcje narażone są również osoby/podmioty podejmujące próbę przeprowadzenia cyberataku oraz osoby zapewniające wsparcie (w tym techniczne, finansowe lub inne) zmierzające do ich przeprowadzenia. Nowemu systemowi sankcji podlega także podejmowanie prób przeprowadzenia cyberataków o potencjalnie poważnych skutkach.


Jest to jedno z pierwszych działań na szczeblu UE mające realny wymiar i mogące realnie oddziaływać na zwiększenie poziomu cyberbezpieczeństwa. Do tej pory większość działań ograniczała się bowiem do deklaracji i opracowywania dokumentów strategicznych. Jak się wydaje nowe ramy są wynikiem prac na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa w sieci jako jednego z największych wyzwań naszych czasów. W połowie kwietnia Wysoki Przedstawiciel UE wydał oświadczenie, w którym podkreślono potrzebę rozpoczęcia szeroko zakrojonych działań i współpracy międzynarodowej w tym zakresie.

Sankcje to jednak nie wszystko. Wiele zależeć będzie bowiem od zaangażowania poszczególnych zainteresowanych, współpracy pomiędzy nimi i istnienia ram prawnych w poszczególnych państwach członkowskich wspomagających bezpieczeństwo cybernetyczne. Tylko w ten sposób można bowiem zagwarantować wydolność i "szczelność" systemu, którego efektem może być nałożenie sankcji.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Polacy wymyślili świetną apkę, która ubierze cię, jak gwiazdę serialu. Atakują nowy, odległy rynek
0 0Krótka ławka trenera Morawieckiego. Nowy minister finansów debiutował jeszcze u Tuska
0 0Do kogo trafiają pieniądze z PFN? Detektyw ujawnia sztuczki na "wyprowadzanie środków"
0 0Smartfona powinniśmy używać co najmniej 25 lat. Ten raport jest zatrważający
0 0"Znaleźli lukę w systemie". Atak na rafinerie obnażył słabe punkty ich zabezpieczeń
0 0"Ktoś dobrze wybrał cel". Uderzenie w saudyjską ropę zaboli cały świat, również nas
NAUKA 0 0Polacy szykują inspirowaną glonami rewolucję w medycynie. Właśnie dostali na to 21 mln zł
0 0Rząd chce wiedzieć, gdzie jeździsz i za ile. Dane z Ubera i Bolta przejmą służby