O autorze
Zintegrowana komunikacja marketingowa | Strategie w biznesie | Branding i komunikacja wizualna | Inbound Marketing

Jestem strategiem, researcherem i badaczem trendów oddanym ideii copyleft i kulturze remiksu. Doświadczenie i wiedzę zdobywam realizując projekty marketingowe m.in. w Grupie Nokaut, Gdańskim Wydawnictwie Psychologicznym, Wydawnictwie Pedagogicznym OPERON, Travel World Passport, NextData, This Is Paper i wielu innych. Tworzę strategie marketingowe i komunikacyjne dla krajowych i zagranicznych klientów.

Jestem zwolennikiem szkoleń opartych na głębokiej i szczerej analizie zasobów i kompetencji. Wierzę w programy treningowe, które skutkują realną zmianą nawyków i w rozwój oparty na uczeniu się na błędach popełnianych na drodze do osiągnięcia mierzalnych celów. I myślę, że nie ma skuteczniejszej metody działania niż… po prostu działać.

Jestem certyfikowanym coachem w obszarze Business and Executive Coaching oraz trener kompetencji społecznych. Tworzę autorskie programy szkoleniowe w obszarze zintegrowanej komunikacji marketingowej, wystąpień publicznych, komunikacji interpersonalnej oraz motywacji. Prowadzę szkolenia oraz coachingi dla liderów i menedżerów w zakresie technik wzmacniania przekazu oraz perswazji w wystąpieniach publicznych. Specjalizuję się w zagadnieniach tworzenia efektywnych prezentacji biznesowych z wykorzystaniem innowacyjnych narzędzi komunikacji wizualnej opartych na psychologii poznawczej.

Jako wykładowca i opiekun merytoryczny współpracuję z Wyższą Szkołą Bankową, Polsko-Japońską Wyższą Szkołą Technik Komputerowych oraz Uniwersytetem Gdańskim. Jako doradca jestem związany z Inkubatorem Starter oraz Strefą Startup PPNT i Exea Smart Space.

Skromne chwalenie, (nie)wiarygodne quizy i efekt Barnuma. Co wpływa na wirusowość treści

Quizy stają się też wirusowe, bo wyniki często bazują na tak zwanych „stwierdzeniach Barnuma”. To ogólne stwierdzenia, które można odnieść do absolutnie każdego.
Quizy stają się też wirusowe, bo wyniki często bazują na tak zwanych „stwierdzeniach Barnuma”. To ogólne stwierdzenia, które można odnieść do absolutnie każdego. Photo by Oleg Magni from Pexels
5 listopada 2016 roku portal BuzzFeed opublikował quiz. Do dziś zrobiło go ponad 5 milionów kobiet i kilkuset mężczyzn. Na stronie quizu prawie 1000 osób pozostawiło komentarze. Wyniki udostępnili prawie wszyscy, którzy go przeszli. BuzzFeed pytał nas jakie ubrania i buty nosimy. Wybieraliśmy spośród kilku opcji. Na podstawie naszych odpowiedzi BuzzFeed oceniał ile mamy lat i… jaki wzrost. Czy wszyscy udostępniający robili to dlatego, że algorytm tak trafnie ocenił ich metrykę i wzrost? NIE! Udostępniali, bo wyniki pokazywały jasno, że są młodsi niż w rzeczywistości i…wyżsi. Jeden prosty mechanizm sprawił, że ten test stał się wirusowy. To tak zwany „humble brag”, czyli skromne chwalenie się.


Mechanizm humble brag sprawdza się w przypadku wielu treści wirusowych. W kulturowej kartografii treści (termin wprowadzony przez sam serwis BuzzFeed) dotyczy treści, które możemy opatrzeć komentarzem „cała prawda o mnie”. Na dodatek treści, które dają nam szansę powiedzieć coś dobrego o sobie, bez konieczności narcystycznego dęcia w ego. Podobny mechanizm zaobserwujesz, gdy w sklepie przy zakupie alkoholu ktoś poprosi znajomego lub znajomą po trzydziestce o dowód. Anegdota o takim zdarzeniu z dużym prawdopodobieństwem wyląduje w mediach społecznościowych. Bo „przecież to nie ja twierdzę, że wyglądam młodo”. To „Pani w sklepie pomyślała, że nie mam skończonych osiemnastu lat”. Im człowiek starszy tym rzadziej się to pewnie zdarza. I tym bardziej cieszy jeśli się wydarzy.


Humble brag wykorzystuje się też w prostych testach czy quizach. To działa. Po pierwsze dlatego, że wielu ludzi naprawdę chcę się czegoś o sobie dowiedzieć. Nawet jeśli jest to świadomość tego „kawałkiem jakiej pizzy jesteś” czy wiedza o tym, „jaką postacią z Gry o Tron jesteś”. Po drugie dlatego, że twórcy testów zawsze dają nam przyjazne odpowiedzi. Czyli takie, którymi można się podzielić. Jeśli quiz ma dać odpowiedź, „jaką gwiazdą starego Hollywood jesteś”, to na pewno będzie to odpowiednio dla kobiet: Marilyn Monroe, Rita Hayworth albo Audrey Hepburn. I dla mężczyzn: James Dean, Marlon Brandon albo Paul Newman. Nie wyjdzie nam z tego quizu, że wyglądamy jak Quasimodo, Shreck czy Fiona (przed transformacją).


Quizy stają się też wirusowe, bo wyniki często bazują na tak zwanych „stwierdzeniach Barnuma”. To ogólne stwierdzenia, które można odnieść do absolutnie każdego. Przy czym każdy będzie je traktował jak idealnie dopasowane do siebie. Na przykład zdanie, „Masz duże możliwości, które wciąż pozostają niewykorzystane”. Masz? No jasne, że masz! KAŻDY ma.


To zdanie zresztą pochodzi z oryginalnego badania, które w 1948 przeprowadził psycholog Bertram R. Forer. Dał on studentom do wypełnienia test osobowości, a następnie przedstawił im analizę ich osobowości rzekomo bazującą na wynikach tego testu. Studenci mieli ocenić trafność tej analizy w skali od 0 (bardzo słaba) do 5 (znakomita). Średnia ocen wyniosła 4,26. Później Forer ujawnił że w rzeczywistości wszyscy studenci otrzymali dokładnie tę samą analizę.

Ale quizy mogą służyć nie tylko rozrywce na poziomie Życia na gorąco czy Trudnych spraw. Mogą też wspierać markę. Ostatnio w sieci wirusowy był quiz przygotowany przez markę Adobe. Wizualnie – majstersztyk. Treściowo też. Każdy kto wszedł na test na stronie mycreativetype.com mógł się dowiedzieć, jakim kreatywnym typem jest. Jednym z 8. Quiz – jak cały przekaz Adobe był kierowany do twórców kreatywnych. Grafików, designerów czy UXowców. Ale robili go także ludzie spoza tej grupy. Bo bardzo miło dowiedzieć się, że w ogóle jesteś kreatywnym. I jeszcze poznać swój kreatywny modus operandi. Mnie wyszło, że jestem myślicielem (The Thinker) i od razu się tym pochwaliłem w sieci. Raz, że sam typ mi pasował. Dwa, że totalnie zgadzałem się ze wszelkimi stwierdzeniami (stwierdzenia Barnuma). Pod moimi udostępnionymi wynikami pojawiło się od razu mnóstwo komentarzy. Wszystkich tych, którzy też zrobili test i chcieli się pochwalić wynikami. Bo chcemy mówić o sobie. Zwłaszcza jeśli tak naprawdę to nie my wprost my mówimy o sobie. Tylko wyniki quizu.

Kulturowa kartografia treści to podział tychże ze względu na emocje i motywacje, które treściom towarzyszą. Nie ze względu na format. Całą mapę treści opracowaną w ten sposób znajdziesz w mojej książce Viral. Jak zarażać ideami i tworzyć wirusowe treści.

Efekt Barnuma omawiam podczas wykładu na USWPS w Warszawie. Nagranie z niego znajdziesz tutaj.

Quiz Buzzfeed znajdziesz tutaj.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Wciąż dość powszechnym jest przeświadczenie o tym, że multitasking przynosi korzyści, szczególnie w zakresie naszej produktywności. Jak natomiast wskazują autorzy książki "Umysł Lidera" jest to przeświadczenie błędne.

Jarosław TrelaJarosław Trela

Za oknem męczą nas mordercze upały, a w Vertigo Green Energy próbujemy po raz kolejny dopasować naszą strategię do zastanych warunków prawnych, które zmieniają się jak w kalejdoskopie.

Marta KarpińskaMarta Karpińska

Spółka Good Safe otrzymała milion złotych od Funduszu SPINAKER alfa finansującego projekt, którego istotą jest możliwość cyfrowego zapisu postanowień różnego rodzaju dokumentów.