Wpompowali dwutlenek węgla w… skały, a ten zamienił się w minerał. Jest nadzieja dla planety?

Nową nadzieją naukowców są skały bazaltowe na Islandii
Nową nadzieją naukowców są skały bazaltowe na Islandii Fot. Pixabay
Niewykluczone, że naukowcy na Islandii wynaleźli nowy sposób na ograniczenie emisji CO2. Wpompowali mianowicie dwutlenek węgla, głównego winowajcę globalnego ocieplenia, w podmorskie wulkaniczne skały. Póki co, eksperyment się udaje i cieszy swoich autorów niezwykłym tempem.

Reakcja z minerałami w skałach bazaltowych przemieniają dwutlenek węgla w nieruchomy, kredowy podkład. Autorów eksperymentu opisanego w prestiżowym magazynie Science ogromnie cieszy „błyskawiczny” postęp eksperymentu.

Z 220 ton wpompowanego dwutlenku węgla, 95 proc. został zamieniony w wapień w mniej niż dwa lata – powiedział kierownik eksperymentu, Juerg Matter z Southampton University w Wielkiej Brytanii. - To była wielka niespodzianka dla wszystkich naukowców zaangażowanych w projekt. Pomyśleliśmy " Wow! To jest naprawdę szybko” - mówił, cytowany przez BBC.

Nowe pomysły na składowanie CO2 są konieczne, by walczyć z globalnym ociepleniem. Były już wcześniejsze eksperymenty z wtryskiwaniem gazu do nieużywanych szybów naftowych, opartych na nieprzepuszczalnych warstwach skał, jednak zawsze obawiano się, że CO2 może znaleźć sposób, by wycieknąć z powrotem do atmosfery.

Jak podkreślają autorzy, Projekt Carbfix Islandii, ma zestalić niepożądany węgiel w miejscu. CO2 został połączony z wodą, a następnie lekko kwaśny płyn skierowano setki metrów w dół wulkanicznych bazaltów.

Woda o niskim pH (3,2) rozpuściła jony wapnia i magnezu w bazaltach, które następnie zareagowały z dwutlenkiem węgla i stworzyły węglany wapnia i magnezu.

Źródło: BBC
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.