Miasta, gdzie jazda to nie katorga? Te projekty mają spełnić sen każdego mieszczucha

Producent samochodów Audi angażuje się w przedsięwzięcia traktujące o problemach stojących przed ludzkością w przyszłości.
Producent samochodów Audi angażuje się w przedsięwzięcia traktujące o problemach stojących przed ludzkością w przyszłości. Materiały prasowe
Miasta przyszłości? Jeśli jesteśmy urodzonymi pesymistami dopatrującymi się wszędzie zagrożeń w naszej wizji widzimy przeludnione i zakorkowane metropolie z gettami nędzy, do których strach wejść. Otoczenie spowija smog, którym musimy na co dzień się zaciągać i od którego zapadamy na choroby wyprawiające nas na tamten świat.

Jest też optymistyczna wizja. W niej miasta to tętniące życiem centra, do których ludzkość ciągnie wiedziona perspektywą komfortowego życia. Po drogach wiozą nas samodzielnie jeżdżące samochody, które komunikują się z miejską infrastrukturą, tworząc płynny ruch uliczny. Zakupy robi się w świecie VR, energia ma kolor „zielony”, a powietrzem aż przyjemnie oddychać.

O takiej świetlanej przyszłości marzy Audi – twórca m.in. promującego projekty digitalowe programu Audi Digital Innovation – który chce dołożyć cegiełkę do jej budowy, realizując niniejsze projekty.

Audi City

Z myślą o najlepszych lokalizacjach w centrach światowych metropolii – miejscach, gdzie społeczeństwo na każdym kroku spotyka się ze zdobyczami nowoczesnej technologii – zrodził się projekt Audi City. Innowacyjna koncepcja salonu samochodowego pozwala klientom zapoznać się z bogatą ofertą niemieckiego koncernu w multimedialnym świecie 3D.

– Audi City jest ucieleśnieniem przewodniego hasła naszej firmy "przewaga dzięki technice". Wartościami naszej marki są wyjątkowość, progresywność i sportowy charakter. Sądzę, że w Audi City doskonale połączyliśmy wszystkie trzy – tak o projekcie, w rozmowie z Automotive News, opowiadał Horst Hanschur, kierownik ds. globalnej strategii AUDI AG.


Znakiem rozpoznawczym cybersalonu są specjalne ekrany cyfrowe tzw. powerwalle. To na nich wyświetlany jest w skali 1:1 obraz samochodu marzeń, który klienci konfigurują, mając do wyboru miliony wariantów. Od ręki można też zlecić jego produkcję.
Każdy interaktywny salon jest projektowany w taki sposób, aby z zewnątrz zlewał się z otaczającą architekturą i miał kompaktowe rozmiary. Duże powierzchnie projekcji są jednak widoczne na zewnątrz przez prawie w pełni przeszklone fasady. Ma to podkreślać otwartość Audi City i łączyć markę z przestrzenią publiczną, która również przechodzi cyfrową rewolucję.

Pierwszy salon sprzedaży sieci Audi City otwarto w roku 2012 w Londynie, a potem pojawiły się kolejne – w Pekinie, Berlinie, Stambule, a niedawno również w Paryżu i Moskwie. W parze z nimi rozwijane są cyfrowe technologie, które mają umilić klientom pobyt także w tradycyjnych salonach.

Audi Urban Future Initiative

„Przestrzeń miejska jako laboratorium testowania mobilności jutra”. Pod takim hasłem przebiega Audi Urban Future Initiative, długoterminowy plan dotyczący rozwoju miast i miejskiej mobilności. W tej inicjatywie Audi otwiera szeroko drzwi przez zastępami ekspertów, począwszy od architektów i specjalistów od zagospodarowania przestrzennego, poprzez socjologów i ekonomistów, a skończywszy na ekologach i naukowcach.

W roku 2050 w megamiastach mieszkać będzie siedem miliardów ludzi. W jaki sposób mieszkańcy będą się po nich poruszać? Think tank tworzony pod auspicjami Audi Urban Future Initiative to miejsce, w którym stawia się czoła tym wyzwaniom i dyskutuje na te i podobne tematy. Zapraszane do współpracy pracownie architektoniczne kreują wizje ruchu miejskiego w takich metropoliach jak: Boston, Waszyngton, Stambuł, Bombaj, São Paulo czy Tokio.

– Odwaga w kreowaniu nowych kierunków myślenia i doskonaleniu tego, co już istnieje, jest podstawowym wymogiem dla nieustannego rozwoju i stanowi też filar kultury Audi. Z tego powodu powołaliśmy do życia Audi Urban Future Initiative, który ma wydeptać nam drogę do bardziej komfortowej i odpowiedzialnej przyszłości – opisywał całą inicjatywę Rupert Stadler, prezes zarządu Audi AG.
Dla najbardziej innowacyjnych i futurystycznych projektów organizacji miast akcja Audi oferuje laur w postaci Audi Urban Future Award. Pierwszą taką nagrodę zgarnął w 2010 roku Jürgen Mayer H za wizję tzw. pilotowanej jazdy. W jego projekcie miasto przyszłości to jedna wielka sieć: wszystkie samochody komunikują się ze sobą oraz ze swoim otoczeniem, tradycyjne parkingi stają się zbędne, pojazdy znajdują się w ciągłym ruchu, a strefy dla pieszych oddychają pełną piersią.

Dwa lata później jury konkursu ogłosiło zwycięzcą amerykańskie biuro architektoniczne Höweler + Yoon Architecture za projekt "New American Dream", koncepcję nowoczesnej urbanizacji regionu metropolii Boston/Waszyngton. W 2014 roku, w trzeciej edycji programu, nagroda powędrowała do rąk zespołu z Meksyku, pod kierunkiem architekta i urbanisty Jose Castillo. Jurorów przekonał stworzony przez niego „system obsługi miejskiej mobilności Mexico City“, który na etapie selekcyjnym konkursu już był realizowany.

Program Audi Urban Future Initiative zaowocował m.in. podpisaniem porozumienia między Audi a władzami Somerville, należącego do bostońskiej aglomeracji miasta w stanie Massachusetts. W zaplanowanej dla niego strategii przewidziano nowoczesne rozwiązania techniczne w rodzaju wielopoziomowych parkingów, gdzie samochody mogą same parkować, czy sieciowego połączenia auta z sygnalizacją świetlną, mającego na celu upłynnianie miejskiego ruchu pojazdów.

Audi to zresztą pierwsza na świecie marka, która skomunikowała pojazd z miejską infrastrukturą. Pod koniec 2016 roku w Las Vegas wystartował system pozwalający wyświetlać najbliższe fazy sygnalizacji świetlnej bezpośrednio w Audi A4 i w Audi Q7. Usługa typu car-to-x, tzw. „informacja o sygnalizacji ulicznej”, ma objąć inne amerykańskie miasta, a z czasem stać się częścią rzeczywistości na drogach Starego Kontynentu.

Audi Balanced Mobility

Inteligentne, przyjazne do życia miasta nie będą miały racji bytu, jeśli ich mieszkańcy będą dusili się smogiem. Dlatego polityka Audi uwzględnia też odpowiedzialność za środowisko i jego zasoby. W ramach projektu zrównoważonej mobilności (Audi Balanced Mobility) pracuje się nad zmniejszeniem zużycia paliwa w silnikach spalinowych, a także nad nowymi pojazdami hybrydowymi i elektrycznymi.

Pojazdy przyszłości tworzone obecnie przez Audi umożliwiają przemieszczanie się bez emisji szkodliwych substancji. Fundamentem bazy technologicznej jest tutaj e-tron, czyli napęd elektryczny, będący nieodłączną częścią konstrukcji koncepcyjnych samochodów z rodziny Audi e-tron. Model A3 e-tron to samochód Plug-in-Hybride, którego akumulatory użytkownik może doładować, korzystając z zewnętrznego źródła energii.
Projekt Audi Balanced Mobility idzie jednak dalej, dążąc do ziszczenia wizji mobilności bez emisji dwutlenku węgla. Wcieleniu tego marzenia w życie służy inicjatywa Audi e-gas zbudowana na łańcuchu zrównoważonych nośników energii. Na jego początku znajdują się: „zielona” energia elektryczna, woda oraz dwutlenek węgla. Produktami końcowymi są zaś wodór i syntetyczny metan, czyli e-gaz Audi, które pozwalają „odetchnąć” środowisku podczas jazdy autem.

Projekt e-gas to część większej strategii Audi e-fuels. W jej zakresie polityka kreowania przyjaznych dla środowiska rozwiązań już przynosi wymierne rezultaty. W ubiegłym roku Audi zanotował bowiem sukces w tworzeniu zrównoważonych i syntetycznych paliw, gdy w ramach współpracy z francuskim przedsiębiorstwem Global Bioenergies wyprodukował pierwszą partię bardzo czystej e-benzyny. Czystej, bo produkowanej bez użycia ropy naftowej oraz pozbawionej siarki i benzenu.

Dodatkowo Audi wspólnie z firmą Joule wykorzystuje instalacje badawcze służące do produkcji e-etanolu i e-oleju napędowego, nie konkurujące przy tym z produkcją żywności oraz nie wymagające dużych powierzchni uprawnych. Stanowi to przejaw konsekwentnie realizowanej strategii, która zakłada wdrożenie do mobilności nowych alternatywnych paliw.
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.