Wstrząsające śledztwo Guardiana. Za Brexitem i wygraną Trumpa stoją... dwie niewielkie firmy informatyczne

"Kiedyś byliśmy tylko psychologiczną firmą wojenną. Potem staliśmy się ciemną, dystopijną firmą informacyjną, która dała światu Trumpa"
"Kiedyś byliśmy tylko psychologiczną firmą wojenną. Potem staliśmy się ciemną, dystopijną firmą informacyjną, która dała światu Trumpa" Fot. Pixabay
Największa ustrojowa zmiana w Wielkiej Brytanii w ciągu ostatniego stulecia to spisek prawicowych miliarderów z USA i zaawansowanej technologii wpływania na ludzi. To była gigantyczna globalna operacja. W ruch poszły olbrzymie ilości danych, przyjaciele Donalda Trumpa i tajemnicze siły, które wydatnie wpłynęły na wynik referendum, wskutek którego kraj odwrócił się od UE – pisze brytyjska dziennikarka.

– Kiedyś byliśmy tylko psychologiczną firmą wojenną. Potem staliśmy się ciemną, dystopijną firmą informacyjną, która dała światu Trumpa – powiedział dziennikarce The Guardian były pracownik Cambridge Analytica, firmy prawdopodobnie odpowiedzialnej nie tylko za zwycięstwo Trumpa, ale i Brexit. Jak to możliwe?

Carole Cadwalladr przeprowadziła gigantyczne śledztwo, z którego wynika, że niewielkie, dobrze zakonspirowane firmy informatyczne są w stanie wywierać duży i skuteczny wpływ na wyniki wyborów. Jak? Dzięki zaawansowanej analizie danych. Jej wynikiem są rekomendacje, które jednoznacznie wskazują, do jakich ludzi trzeba dotrzeć i jaki komunikat im przedstawić, by skłonić do konkretnego zachowania – czyli głosowania na daną osobę lub zostania w domu.

W tym celu wykorzystywane są opracowane na potrzeby różnych armii składniki wojny psychologicznej oraz sfabrykowane newsy, pojawiające się w mediach społecznościowych i różnych portalach. Autorka znalazła dowody na to, że te same firmy obsługiwały kampanie Donalda Trumpa oraz zwolenników Brexitu. Sugeruje, że doszło do strategicznej misji rozbijania głównych mediów i zastąpienia ich przekazu zlepkiem alternatywnych faktów, fałszywej historii i słusznej propagandy.

Carole Cadwalladr pisze, że firmy takie jak Cambridge Analytica czy AggregateIQ przetestowały działanie swoich metod podczas wyborów w mniejszych krajach, np. w Trynidadzie i Tobago. Następnie przeniosły je na amerykański i brytyjski grunt.

Kluczowe pytanie brzmi „dlaczego”? Odpowiedź na nie jest tożsama z odpowiedzią na inne pytanie – „za czyje pieniądze”? Cadwalladr udowadnia, że za nowoczesnymi metodami walki politycznej stoi grupa prawicowych miliarderów, dlatego Donaldowi Trumpowi udało się zostać prezydentem USA.

Głośno wspierają go m.in. Peter Thiel czy Robert Mercer. Pierwszy jest współzałożycielem eBay i PayPal, drugi właścicielem funduszu hednigowego i przy okazji właścicielem firmy Cambridge Analitycs. Mają więc pieniądze, technologię i dane, które zresztą dokupują na rynku, głównie od Facebooka.

Ich firmy wspierały zwolenników Brexitu. Brytyjski system wyborczy nie umiał obronić się przed ich wpływem, a w tle są gigantyczne wpływy gospodarcze, jakie dzięki temu USA i część ich finansowej elity może zyskać dzięki odejściu Zjednoczonego Królestwa ze wspólnego, europejskiego rynku.

Paradoksalnie takie firmy jak Cambridge Analytica są stosunkowo słabo opłacane. Przynajmniej na początku, bo prawdziwe pieniądze robią później, na zleceniach od rządów, które pomogły wybrać. Wspomniane przedsiębiorstwo pracuje już m.in. dla Pentagonu.

Cytowany przez Cadwalladr były pracownik CA mówi: – Obudziłem się pewnego ranka i okazało się, że zamieniliśmy się w partię faszystowskich republikanów. Nadal nie mogę się w tym połapać.

Źródło: The Guardian

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...