Lepszego prezentu niż ten bojkot Cisowianka nie mogła sobie wymarzyć. Klienci kupują po kilka zgrzewek popularnej wody

Bojkot odniósł skutek odwrotny do zamierzonego.
Bojkot odniósł skutek odwrotny do zamierzonego. Materiały prasowe
Partia Razem wystosowała apel o bojkot Cisowianki, ponieważ jej wiceprezes działa w organizacji antyaborcyjnej. Spółka przekonywała, że jest neutralna światopoglądowo i nie ingeruje w poglądy swoich pracowników. Internauci stwierdzili, że bojkot jest bezzasadny i zadeklarowali większe spożycie Cisowianki. To, co zrobiła Partia Razem, pokazuje, że nawet działając w szlachetnej sprawie można osiągnąć efekt odwrotny od zamierzonego.

Organizacja związana z partią Razem opublikowała na swoim fanpage'u wpis „Szantaż z dala od szpitala”, który nawołuje do bojkotu Cisowianki. „Popierasz prawa kobiet? Nie kupuj Cisowianki!” – apelowano. Padły argumenty, że Paweł Witaszek, będący wiceprezesem Nałęczów Zdrój, jest także prezesem Fundacji Witaszków, która zajmuje się finansowym wspieraniem działalności znanej antyaborcyjnej organizacji.



Post został udostępniony przez partię Razem. – Na stronie Szantaż z dala od szpitala znajdziecie garść informacji na temat finansowania antyaborcyjnych organizacji lobby. Jednym z hojniejszych darczyńców okazał się wiceprezes zarządu spółki Nałęczów Zdrój, producenta Cisowianki. Warto poinformować znajomych oraz pamiętać, gdy następnym razem będziecie kupować wodę! – czytamy na fanpage'u partii Razem.

CHCESZ ZŁAGODZENIA USTAWY ANTYABORCYJNEJ? BOJKOTUJ CISOWIANKĘ! Mamy już lato, a przed nami fale upałów. Pamiętajcie, by...

Publicado por Szantaż z dala od szpitala en Jueves, 22 de junio de 2017

Internauci twierdzą, że bojkot jest bezpodstawny, argumentując, że dochodzi do krytykowania produktu, podczas gdy mamy do czynienia z poglądami pojedynczego człowieka pracującego w firmie.

– Czy istnieje jakiś dowód na to, że wpłacona kwota pochodzi ze spółki Nałęczów Zdrój? Jeśli tak, to porzucę natychmiast moja ulubiona średniogazowaną Cisowianke. Ale z tekstu to nie wynika - kasę przekazała fundacja pana wiceprezesa. Czy fakt, ze jakieś przedsiębiorstwo zatrudnia człowieka cierpiącego na antyaborcyjną pomroczność upoważnia nas do zmniejszania obrotów tej firmy i uderzanie w ten sposób w ludzi, którzy tam pracują? Odrobina rozsądku jeszcze nikomu nie zaszkodziła, natomiast histeria owszem – twierdzi internauta.

źródło: Wirtualne Media

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...