Dlaczego w jedne linki klikamy, a w drugie nie? Badają to warszawscy naukowcy, a firmy już ustawiają się w kolejce

Zdjęcia jedzenia, najlepiej w ciepłych kolorach. I żadnych twarzy na jednolitym tle – do takich wniosków doszli na razie naukowcy z Politechniki Warszawskiej, którzy badają, jakie treści są lepiej odbierane przez internautów
Zdjęcia jedzenia, najlepiej w ciepłych kolorach. I żadnych twarzy na jednolitym tle – do takich wniosków doszli na razie naukowcy z Politechniki Warszawskiej, którzy badają, jakie treści są lepiej odbierane przez internautów 123rf.com/Frederic Prochasson/zdjęcie seryjne
Zdjęcia jedzenia, najlepiej w ciepłych kolorach. I żadnych twarzy na jednolitym tle – do takich wniosków doszli na razie naukowcy z Politechniki Warszawskiej, którzy badają, jakie treści są lepiej odbierane przez internautów. I choć prace wciąż trwają, do badaczy ustawiła się już kolejka zainteresowanych ich odkryciami firm.

W jaki sposób przewidzieć co przykuwa uwagę internauty, a co nie? Jak na razie wszystko opiera się na intuicji i doświadczeniu pracowników mediów i agencji marketingowych. Dojście do tej wiedzy może robić w internecie za odpowiednik świętego Graala.

Teraz na tapet ten temat postanowili wziąć naukowcy z Politechniki Warszawskiej i sprawić, by „viralowość” postów przestała być wypadkową umiejętności i szczęścia. Jak skonstruować filmik, by przypadł do gustu odbiorców? Jakim zdjęciem zilustrować tekst, by internauci chcieli w niego kliknąć? W odpowiedzi na te dylematy ma pomóc sztuczna inteligencja.

Badaniami zajmuje się zespół dr. Trzcińskiego z Wydziału Elektroniki i Technik Informacyjnych PW. Tworzony przez nich algorytm sprawdza, jakie treści cieszą się w sieci największą popularnością, a pracownicy PW starają się ustalić, które cechy mają na to wpływ. I doszli już do pierwszych wniosków. Okazało się np. że internauci nie lubią zdjęć twarzy na jednolitym tle, ich uwagę przykuwa natomiast jedzenie. Użytkownicy sieci unikają również chłodnych kolorów, preferując w swoich wyborach materiały w czerwonych, żółtych i brązowych barwach.

Naukowiec opowiada, że wynikami prac jego zespołu interesuje się coraz więcej przedsiębiorstw. Zapytania przychodzą głównie z domów mediowych i agencji marketingowych.

źródło: naukawpolsce.pap.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...