Handlarz "Mirek" już nie sprzeda ci auta po "niemieckim dentyście". Polska firma ma na to sposób

Polski start-up Joymile, ułatwiający kupno używanego auta, właśnie pozyskał 3 mln zł na rozwój
Polski start-up Joymile, ułatwiający kupno używanego auta, właśnie pozyskał 3 mln zł na rozwój mat. prasowe
Koniec z rzęchami na kółkach, przekręconymi licznikami i nieudolnymi naprawami blacharki. Polski start-up - Joymile ułatwiający zakup używanego samochodu dostał 3 mln zł dofinansowania. Głównym inwestorem została czeska firma Enern.

Środki na rozwój platformy wyłożyli m.in. Experior, Groclin czy Xevin Investments.

Zasada działania Joymile jest prosta. Osoba chcąca kupić auto używane określa swoje wymogi. Doradcy wyszukują odpowiadające im oferty, a następnie zajmują się badaniem wybranego auta.

Samo badanie jest bardzo rozbudowane i składa się z 850 punktów. Zajmują się tym niezależni specjaliści zatrudnieni przez Joymile. Sprawdzają nie tylko powłokę lakierniczą i stan systemów mechanicznych, ale przeprowadzają też test elektroniki auta, pozwalający na pełną diagnozę.

W ten sposób kupujący zyskuje pewność, że jego nowe-używane auto jest w dobrym stanie. Jeśli nie zdecyduje się na zakup, to sprzedający dostaje certyfikat Joymile, który powinien ułatwić mu sprzedaż pojazdu innej osobie.

Właścicielami i szefami Joymile są Tomasz Kraus i Wojciech Frycz. Wcześniej pracowali oni przy takich projektach jak Brainly, Investio czy Picodi.

źródło: WirtualneMedia.pl
Trwa ładowanie komentarzy...