Komisja Nadzoru Finansowego wyda pół miliona złotych na walkę z kryptowalutami i Forexem

Kadr z jednego z klipów ostrzegających przed kryptowalutami na stronie uwazajnakryptowaluty.pl.
Kadr z jednego z klipów ostrzegających przed kryptowalutami na stronie uwazajnakryptowaluty.pl. Fot. PrntScr / YouTube
Komisja Nadzoru Finansowego nie rezygnuje z ostrzegania przed kryptowalutami i to mimo faktu, że resort finansów chce zbierać od inwestorów daniny. Do końca przyszłego tygodnia chętni mogą składać oferty w przetargu na „zaplanowanie i przeprowadzenie kampanii społecznej promującej aplikację KNF Alert oraz budującej świadomość istnienia ryzyk związanych z inwestowaniem w kryptowaluty, piramidy finansowe oraz działalność forex nienadzorowaną przez KNF”.

Komisja ma do wydania pół miliona złotych plus VAT, czyli w sumie 615 tysięcy zł. Za te niemałe pieniądze chce rozpropagować wiedzę o aplikacji KNF Alert – pozwalającej na „intuicyjne i szybkie wyszukiwania podmiotów znajdujących się na 'Liście ostrzeżeń publicznych KNF'” oraz umożliwiającej otrzymywanie informacji o nowych podmiotach na liście na bieżąco.

Zamawiający oczekuje od oferentów przedstawienia planu na 30-dniową kampanię. Kluczowym kryterium będzie gwarantowana liczba odbiorców, ale liczą się też wysokość prowizji, jaką chce pobrać firma, oraz sposób wyboru grup docelowych.

Komisja Nadzoru Finansowego – podobnie jak Narodowy Bank Polski – wytoczyły najcięższe działa przeciw kryptowalutom z końcem ubiegłego roku. Uruchomiono specjalną stronę www, ukuto hasła „uważaj na kryptowaluty” oraz „bitcoin powinien zostać zdelegalizowany”. Wreszcie Narodowy Bank Polski za niecałe 100 tysięcy złotych wynajął youtuberów, którzy przygotowali materiały podważające wiarygodność kryptowalut jako mechanizmu inwestycyjnego.
Trwa ładowanie komentarzy...