Życie podsuwa najlepsze pomysły na firmę. Wystarczy własne problemy przekuć w biznes

Szukasz pomysłu na biznes? Spróbuj rozwiązać problemy swojego najbliższego otoczenia - może to być żyła złota
Szukasz pomysłu na biznes? Spróbuj rozwiązać problemy swojego najbliższego otoczenia - może to być żyła złota Fot. 123rf.com
Chociaż dobry pomysł to jedna z podstaw biznesu, to wciąż wielu młodych przedsiębiorców ma problem z wybraniem sobie odpowiedniej branży. A historia pokazuje, że to w naszym najbliższym otoczeniu mogą pojawić się najlepsze inspiracje do biznesu. Tak jak było w przypadku Bette Nesmith, która wynalazła korektor, bo... bała się, że błędy ortograficzne pozbawią ją pracy sekretarki. Po dwudziestu latach jej firma sprzedawała 500 buteleczek preparatu na minutę, a biznes w 1979 roku wykupił koncern Gilette za prawie 50 milionów dolarów.

Bette Nesmith była samotną matką, dlatego szczególnie potrzebowała zajęcia. W latach 50. pracowała jako sekretarka. Gdy jej mechaniczną maszynę do pisania zastąpiono modelem z elektrycznym napędem, Bette zaczęła martwić się, że przez częste błędy ortograficzne straci w końcu pracę. Błędy na starych arkuszach można było zetrzeć gumką, nowa maszyna to uniemożliwiła.
W efekcie Nesmith wymyśliła preparat na bazie białej farby, którym zamazywała błędy, a następnie pisała ponownie w poprawionych miejscach. Swój wynalazek nazwała „Mistake Out”, a o korektor pytały inne sekretarki. W 1958 roku sprzedawała 100 butelek miesięcznie. Dziesięć lat później było to już 40 tysięcy butelek „Mistake Out” tygodniowo, a w latach 70. fabryka produkowała 500 butelek na minutę. W 1979 roku Bette Nesmith Graham sprzedała swoją firmę za 47,5 miliona dolarów. A wszystko zaczeło się od tego, że nie szło jej najlepiej pisanie na maszynie.

Więcej miejsca
Życie i osobiste problemu podsunęły pomysł na biznes również Rafałowi Kołomańskiemu z Warszawy. W niedużym mieszkaniu z żoną i dwojgiem małych dzieci stale brakowało miejsca, a nowych rzeczy stale przybywało. – Nie dysponuję komórką lokatorską, nie mam strychu ani piwnicy. Wiele rzeczy trzymaliśmy u znajomych, ale z czasem straciliśmy nad tym kontrolę i nie wiedzieliśmy gdzie co jest – mówi.

Wiele rzeczy, jak np. zimowe ubrania przez trzy czwarte roku przechowuje się w szafach. Ubrania i zabawki starszego dziecka będą za jakiś czas dobre dla tego młodszego, ale przez jakiś czas trzeba je gdzieś przetrzymać. Kołomański myślał o wynajęciu przestrzeni w magazynie, ale w grę wchodziło wtedy regularne kursowanie do niego. Wpadł na pomysł usługi, która zajmuje się nie tylko magazynowaniem przedmiotów, ale również odbieraniem ich i przywożeniem bezpośrednio do klienta.


Wtedy Polak założył firmę Więcej Miejsca, a platforma ruszyła właśnie w Warszawie.
Gdy zamawiasz usługę Więcej Miejsca, pod wskazany przez ciebie adres przyjeżdża samochód z niebieskim pojemnikiem. Po włożeniu rzeczy do środka przygotowujesz spis. Pracownik Więcej Miejsca robi zdjęcie, które w systemie podpinane jest razem ze spisem do konkretnego pojemnika – w ten sposób łatwiej jest zlokalizować konkretną rzecz, którą miałby przywieźć ci z powrotem kierowca. Pojemniki są trwałe, wodoodporne i plombowane przy kliencie. Konkurencyjna cena to wynik tego, że w usłudze Więcej Miejsca płacisz za pojemnik, a nie za miejsce w magazynie.

Przewodnik w słuchawkach
Z kolei Aleksander Frankowicz, gdy wrócił z długiej, zagranicznej podróży, był zawiedziony tym, że jego nowoczesny smartfon jest tak toporny w podawaniu wiadomości na temat miejsc, które zwiedza. Czasami musiał korzystać z kilku aplikacji jednocześnie, co nie ułatwiało obsługi urządzenia. Postanowił zmienić tę sytuację i wraz z kolegą, Michałem Kępińskim, stworzył AudioTrip. Pierwsza wersja programu powstała dwa lata temu.
AudioTrip łączy geolokalizację z audioprzewodnikami. Ściągasz aplikację, wybierasz interesującą cię trasę z danego miasta, zakładasz słuchawki i idziesz na spacer wzdłuż wytyczonej na mapie drogi. Gdy zbliżysz się do jednego z miejsc zaznaczonego na trasie, przewodnik automatycznie zacznie ci o nim opowiadać. AudioTrip to również zdjęcia, filmy i interaktywne mapy. Wszystko działa offline.

W zeszłym roku Audiotrip osiągnął całkiem dużo sukcesów w programach i konkursach dla start-upów, m.in. w warszawskim Startup Gym czy praskim Startup Rally. Wzięli również udział w programie Startup Sauna w Helsinkach, do którego zakwalifikowali się jako jeden z 19 projektów. Zgłoszeń było prawie 800. – Trafiliśmy nawet do najlepszej piątki – mówił w rozmowie z INN Poland Frankowicz.

Twój problem, mój zarobek
Te przykłady pokazują, że o biznesie można myśleć w kategoriach "pomysłów", ale można też myśleć o problemach. I tym, jak je rozwiązać. Istnieje wszak cała kategoria "innowacji społecznych", czyli tych, które mogą rozwiązywać powszechne problemy społeczne. Światowe trendy idą w podobnym kierunku - i najlepiej świadczy o tym ostatnia książka Richarda Bransona. Miliarder przekonuje w niej, że to właśnie pomaganie innym jest najlepszym sposobem na biznes.
Richard Branson

Zbyt długo próbowałem rozwiązać problemy całego świata, pompując we wszelką pomoc biliony dolarów. Zawsze było i nadal jest koniecznie, żeby robić wszystko, co możliwe, aby powstrzymać ludzkie cierpienie w nagłych sytuacjach. Jednak powinniśmy też spojrzeć nieco szerzej i zaprzestać usiłowań, żeby ocalić świat, a zamiast tego zacząć zupełnie inaczej w nim żyć. Nie możemy już tylko przyklejać plastra na problem z nadzieją, że się zagoi. Powinniśmy tworzyć możliwości, dzięki którym ludzie będą mogli zbudować sobie życie, na jakie zasługują.

Napisz do autora: adam.turek@innpoland.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Aaron Sorkin – amerykański dramaturg, scenarzysta, reżyser i producent filmowy i telewizyjny – przekonuje, że jeśli nie masz w swojej opowieści takich słów jak „ale”, „jednak”, „z wyjątkiem”, „poza”, „tymczasem”, to nie stworzysz dobrej historii. Jeśli nie masz właśnie takich słów funkcyjnych, to nie masz też dobrej narracji do swojej prezentacji.

Jarosław TrelaJarosław Trela

Całkiem niedawno rozpoczął się nowy rok 2019. Jaki był poprzedni dla mnie i mojej firmy? Odpowiem obiektywnie i szczerze. Dobry. Z dumą mogę powiedzieć, że cały czas rośniemy, notujemy zyski, a pracy nie brakuje. Jest to zasługa kilku składowych. Po pierwsze wzrastającej świadomości co do sektora odnawialnych źródeł energii.

Krzysztof SurgutKrzysztof Surgut

Twoja Firma została zaatakowana przez hakerów? No to może warto odpowiedzieć im "Pięknym za Nadobne" i przygotować lub zlecić kontratak? To nie jest najlepszy pomysł. Dlaczego? Zapraszam do lektury.