
Zarządzasz średnim bądź dużym przedsiębiorstwem. Sądzisz, że twoje kłopoty sprzedażowe to efekt gospodarczego kryzysu? A może myślisz, że ciągła rotacja pracowników, to zwykły pech - po prostu nie masz szczęścia do fajnych ludzi? Zastanawiasz się, dlaczego mimo tak wielu szkoleń, żadnej poprawy w pracy zespołu nie widać? Jeśli choć na jedno z tych pytań odpowiedziałeś pozytywnie, to znaczy, że powinieneś pomyśleć o ofercie Quest Change Managers.
Na stronie QuestCM można zapoznać się z firmami, które korzystały z usług Managerów Zmiany. Są wśród nich takie giganty jak IKEA, BASF Polska, Budimex, Warbud, Mercedes Benz, Douglas, Delphi czy Simens, ale jest też dużo mniejszych przedsiębiorstw z różnych branży: rolniczej, budowlanej, meblarskiej, elektrycznej, itd.
Taką filozofię biznesu prezentuje m.in. Benham N. Tabrizi, autor książki „Skuteczna transformacja firmy w 90 dni”. I zapowiada, że „sukces mogą osiągnąć jedynie te firmy, które najszybciej reagują na zmiany zachodzące na rynku, a w szczególności te, które przystosowują się szybciej niż ich konkurenci”.
Lęk przed zmianą to zupełnie naturalny odruch organizmu, bez względu na to, czy mówimy o zachowaniu jednostek ludzkich, czy też o przedsiębiorstwach i korporacjach. Rutyna i podążanie za dawno ustalonymi wzorcami dają poczucie bezpieczeństwa. Jednak ta sama rutyna sprawia, że człowiek jako jednostka przestaje się rozwijać, jego możliwości powoli maleją, zaś działania i konkurencyjność przedsiębiorstwa stopniowo słabną, a ferwor walki o rynek niebezpiecznie stygnie.
Transformacji dokonujemy wtedy na wielu obszarach, tak by wszystkie organy firmy współdziałały ze sobą, niczym dobrze naoliwiony mechanizm. I co istotne nie działamy jak typowe firmy konsultingowe, które przygotowują szczegółowy raport po czym zostawiają z nim klienta samego. My analizujemy sytuację w firmie, po czym proponujemy zmiany i towarzyszymy klientowi w ich wdrażaniu. Ci, którzy korzystają z naszej pomocy w naprawie funkcjonowania swojego biznesu, zwykle już po dwóch miesiącach, zwiększają dochody na tyle, że są w stanie całkowicie pokryć koszt naszego udziału w ich sukcesie.
Jak twierdzą eksperci QuestCM główny problem polskich firm polega na tym, że prezesi kupują ręce swoich pracowników, natomiast nie dbają o ich potrzeby, oczekiwania, nie liczą się z ich zdaniem, nie pytają o ich pomysły.
Najczęściej patrząc na osoby tańczące latynoskie tańce, skupiamy się na biodrach. Wydaje nam się, że to one grają główną rolę w całym show. Podobnie prezesi wielu firm skupiają się na biodrach - symbolu zysków. Tymczasem to, na co winni patrzeć, to kolana. Dlatego często radzimy im: "ruszajcie kolanami (ludźmi), a zyski same przyjdą". My wiemy bowiem, że sukces firmy tkwi w zaangażowaniu wszystkich pracowników, w sprawieniu, by poczuli się oni częścią przedsiębiorstwa, by czuli się odpowiedzialni za jego rozwój i mieli poczucie, że mogą wpływać na kierunek, w którym owo przedsiębiorstwo podąża.
QuestCM ma ambicje nie tylko zmieniać już istniejące polskie firmy, ale chce by te, które dopiero powstają, były zarządzane już na nowych zasadach. To dlatego właśnie firma stworzyła AKADOS - Akademię Dobrego Startu, skierowaną do młodych, studentów i absolwentów polskich uczelni. Jej celem jest kształcenie już na starcie dobrych szefów firm, którzy będą kierować zespołami w oparciu o innowacyjny model zarządzania.
Na nim bowiem spoczywa służenie innym, wspieranie i motywowanie pracowników, szukanie sposobów dostarczenia im najlepszych narzędzi do wykonywania pracy. Na szczycie piramidy znajdują się natomiast "podrzędni pracownicy". Są najważniejsi, bo na nich opiera się funkcjonowanie firmy. Jeśli szefa zabraknie przez kilka dni, zapewne nic się nie stanie, ale wyobraźmy sobie, gdyby zabrakło tych wszystkich - "podrzędnych", jak o nich mówimy - pracowników? Łatwo wywnioskować, co by się stało. Łatwo więc i zrozumieć, dlaczego odwrócenie piramidy w zarządzaniu jest tak ważne.
Pokora managerska nie jest naszą mocną stroną. I to jedna z kluczowych barier w dokonywaniu zmian w polskich przedsiębiorstwach.
Zdaniem Quest Change Managers obecnie zarządzanie firmą, ociera się już o teorię zarządzania chaosem. Rzecz w tym, że polski management rozumie to trochę na zasadzie „syndromu białego rycerza”. Ten ostatni celnie opisuje jeden z forumowiczów GoldenLine, przedstawiając jego algorytm w następujący sposób:
1. Wyszukaj obszar, w którym panuje bałagan,
2. Wkrocz jako zbawca,
3. Wprowadź wiele zmian; rób dużo ruchu (zakłócanie),
4. Wykaż się wynikami (zyski krótkookresowe),
5. Uzyskaj nagrody,
6. Zniknij, zanim ujawnią się długofalowe problemy.
