
Innowacyjny biznes wymaga innowacyjnych metod rekrutacji. CV i rozmowa rekrutacyjna może nie wystarczyć. Przejrzenie profili społecznościowych kandydata może odpowiedzieć jedynie na pytanie: czy dana osoba pasuje do kultury panującej w twojej firmie. Ale przedsiębiorcy posuwają się jednak dalej w ocenie kandydatów i wymyślają niestandardowe testy, które pokazują na przykład czy ktoś... kłamie.
Mikkel Svane, prezes i założyciel firmy Zendesk odpowiedzialnej za popularną na całym świecie platformę do obsługi klientów napisał niedawno w artykule dla serwisu Entrepreneur, że w podczas procesu rekrutacji, trochę niechcący wymyślił „test lukrecji”. Na czym polega?
Próbowała być miła, ale oczywiste było, że uważała, że to jedna z najgorszych rzeczy jaką kiedykolwiek jadła. Nie mogliśmy zatrudnić kogoś takiego. Ludzie muszą być szczerzy. Wymagałem od niej, by powiedziała: „O Boże, to jest okropne!” Czytaj więcej
Obsesyjność, problemy w kontaktach z innymi, silna koncentracja i wyśmienita pamięć – czy powinno dziwić, że Zespół Aspergera okrzyknięto w pewnym momencie chorobą ludzi związanych z branżą technologiczną? Amerykański Instytut Badań nad Autyzmem uznał programistę za najlepszą posadę dla osób z Aspergerem jeszcze pod koniec ubiegłego wieku.
Od ponad dwóch dekad L'Oreal wykorzystuje w swoich procesach rekrutacyjnych gry biznesowe, które pomagają nie tylko rekruterom, ale również kandydatom. Ci drudzy mogą w ten sposób ocenić swoje umiejętności i dowiedzieć się o tym jaka kariera powinna najbardziej im odpowiadać.
W filmie „The Social Network" o początkach Facebooka była scena, w której programiści walczyli o posadę pierwszego stażysty pracując na czas i regularnie pijąc alkohol na kieliszki. Tak, to był hackathon. Chociaż te „normalne” wyglądają trochę inaczej – brakuje w nich przede wszystkim alkoholu, chociaż nie zawsze – to można zaobserwować tam żywą rywalizację, zmagania z czasem, oryginalne pomysły, a także obserwatorów.
Napisz do autora: adam.turek@innpoland.pl
