
Wielu właścicielom małych firm wydaje się, że nie są w stanie rywalizować z korporacjami o zatrudnienie wybitnych pracowników - głównie ze względu na nieporównywalne często zarobki. Tymczasem w licznych przypadkach jest to myślenie błędne. Coraz częściej dla utalentowanych specjalistów nie jest ważna wyłącznie wysokość pensji, ale także możliwość realizacji ciekawych projektów.
REKLAMA
Jednak aby mały przedsiębiorca mógł rywalizować z korporacjami o talenty, musi zadbać o to znacznie wcześniej. W momencie, gdy pracownik już postanowi odejść do korporacji, sprawa jest już raczej przegrana. To właśnie brak odpowiednio wczesnej reakcji stanowi największe zaniedbanie właścicieli MSP w Polsce.
Jak więc zatrzymać w swoich szeregach specjalistów?
5. Rozpoznaj talent
Podstawą zatrzymania dobrego pracownika w firmie jest... wiedza, że ktoś taki w ogóle u nas pracuje. Dla specjalistów istotne są perspektywy rozwoju i możliwość bycia docenionym - a niekoniecznie sama wysokość zarobków, wielkość firmy czy prestiżowa nazwa stanowiska. Tymczasem brak rozpoznania tych potrzeb przez pracodawców sprawia, że takie osoby od nich odchodzą.
Tak uważa Wojciech Michałek, tutor Akademii PARP. Wskazuje, że przedsiębiorca musi w porę rozpoznać, że współpracuje z talentem. Następnie powinien go motywować do zaangażowania w rozwój firmy i wspierać w tym działaniu. Dzięki temu rozwinie się także prowadzony przez pracodawcę biznes.
4. Bądź uczciwy wobec pracownika
Oczywiście, pracodawca powinien być uczciwy wobec wszystkich zatrudnianych osób. Tym bardziej w stosunku do specjalisty, który zna swoją rynkową wartość. Odpowiednie podejście do tego typu jednostki to klucz do zatrzymania jej w swoich szeregach. Z pewnością pomocne w tym będzie informowanie jej na bieżąco o wizji firmy, możliwości rozwoju, potencjale realizowanych projektów czy perspektywie podwyżki.
Takie podejście preferuje Dariusz Jemielniak, prof. zarządzania Akademii Leona Koźmińskiego, członek Akademii Młodych Uczonych PAN. Podaje on przykład wybitnego grafika ze znanej agencji reklamowej, którego zatrudnia w jednym ze swoich startupów. Ten specjalista pobiera pensję w rozsądnej wysokości, chociaż doskonale zdaje sobie sprawę, że kto inny mógłby mu zapłacić o wiele więcej.
Ale dzięki podpisanej umowie ze startupem wie, że jeżeli projekt zakończy się sukcesem, to wszystkie zlecenia związane z pracami graficznymi będą kierowane wyłącznie do niego. W efekcie może to oznaczać dla niego możliwość otworzenia własnej agencji. Jak wyjaśnia Dariusz Jemielniak, takiej perspektywy nie jest w stanie zapewnić żadna korporacja.
3. Bądź elastyczny
Kolejną metodą zatrzymania utalentowanej osoby w małej firmie jest po prostu umożliwienie jej pracy w taki sposób, jaki najbardziej lubi. Na co np. nie zgodzi się korporacja preferująca wykonywanie obowiązków przez wszystkich pracowników w ściśle określonych godzinach. Na tym polu istnieje duża szansa dla MSP.
Jeden z blogerów „The Wall Street Journal” stwierdza, że małe firmy są w stanie zaoferować większą elastyczność i różnorodność, gdyż mogą dostosować swoją działalność do indywidualnych potrzeb pracowników. Przykładowo poprzez zapewnienie im możliwości pracy zdalnej czy w wybranych godzinach.
2. Pobudź zaangażowanie specjalisty
Specjaliści często odczuwają satysfakcję, kiedy mają poczucie, że wykonywana przez nich praca ma sens. Dlatego warto rozbudzić ich zaangażowanie. Potwierdzają to badania przeprowadzone przez naukowców z Baylor University. Uczestniczyli w nich pracownicy przedsiębiorstw zatrudniających do 49 osób, funkcjonujących na rynkach lokalnych – bez oddziałów zagranicznych korporacji.
Ich wyniki pokazują, że w MSP pracownicy zdecydowanie bardziej czują się zaangażowani w swoją pracę (57,2 proc.) niż przedstawiciele korporacji (40 proc.). Większy entuzjazm okazują również osoby zatrudnione w spółce, której właściciel pochodzi z lokalnej społeczności (56 proc.), niż wtedy, kiedy szef jest obcokrajowcem (38 proc.).
Z kolei kiedy oba czynniki – MSP i lokalny właściciel występują równocześnie, to zaangażowanie wykazuje aż 61,4 proc. pracowników. Potwierdza to tezę, że osoby zatrudnione w małych i średnich firmach wiedzą, dla kogo pracują i odwrotnie – szefowie znają podwładnych. Tak więc mały przedsiębiorca nie stoi na straconej pozycji w rywalizacji o utalentowane jednostki z korporacją, o ile będzie w stanie skutecznie wykorzystać swoje atuty.
1. Zapewnij pracownikom ciągły rozwój
Wbrew pozorom także w MSP jest to możliwe - tylko należy odpowiednio wykorzystać środki motywujące. Specjaliści z Akademii PARP wskazują, że często motywatory niefinansowe są bardziej efektywne niż płacowe. Poza zwykłą pochwałą, może to być np. umożliwienie zarządzania projektami lub zespołami zadaniowymi. Dzięki temu utalentowane osoby czują się docenione i spokojne o swój własny rozwój.
Innym sposobem jest zapewnienie specjalistom odpowiednich szkoleń. Wbrew pozorom, wcale nie musi to kosztować majątku. Coraz więcej interesujących konferencji czy szkoleń jest bezpłatnych. Aby zapoznać się z ich listą, warto śledzić ofertę np. lokalnych izb gospodarczych, inkubatorów przedsiębiorczości czy uczelni. Także wiele ciekawych kursów jest dostępnych w internecie. Przedsiębiorca powinien je dostosować do potrzeb pracownika po konsultacji z nim.
Specjaliści z Akademii PARP wskazują, że 3 najwyżej oceniane bodźce finansowe to: premia, wzrost płacy zasadniczej czy udziały w firmie. W przypadku MSP to właśnie te ostatnie rozwiązanie, jeżeli chcemy zachować szczególnie utalentowane jednostki, które przyczynią się do rozwoju przedsiębiorstwa, to warto je rozważyć. Zwłaszcza, że bonus w postaci udziałów czy opcji na udziały nie jest w Polsce popularny, więc tym bardziej może przyczynić się do związania pracownika z firmą.
Napisz do autora: kamil.sztandera@innpoland.pl
