
Często gdy popełnimy błąd, mamy ochotę zwalić winę na kogoś innego lub wyjaśnić, że przyczyny porażki nie dało się przewidzieć. Jednak na taki komfort nie może sobie pozwolić szef. Zwłaszcza, że jak twierdzą naukowcy, tego typu zachowanie wśród menedżerów sprawia, że są postrzegani jako mniej skuteczni w biznesie od osób, które uznają swoje pomyłki oraz chcą z nich wyciągnąć wnioski na przyszłość.
REKLAMA
Według naukowców z Teachers College, Columbia University oraz Centrum Kreatywnego Przywództwa, lepsze rezultaty w biznesie osiągają osoby, które korzystają z tzw. „nauki zwinności”. Jest to sposób myślenia, który pomaga ludziom rozwijać się jako liderzy i skutecznie rozwiązywać problemy, przed którymi staje ich firma.
Polega na dążeniu do zrobienia czegoś lepiej, kwestionowania statusu quo, szybkiego nabywania nowych umiejętności i braniu udziału w projektach, w których prawdopodobieństwo zakończenia ich sukcesem nie zawsze jest wysokie. Badania wykazały, że menedżerowie, którzy nieustannie próbują otrzymać informacje zwrotną od otoczenia, osiągają lepsze wyniki finansowe w firmie, którą zarządzają oraz są wyżej oceniani jako szefowie.
Z kolei jeśli menedżer zajmuje pozycję obronną, która polega na twardym staniu przy własnym zdaniu, kiedy jest ono kwestionowane lub jest poddawany krytyce, skutkuje to uzyskiwaniem gorszych rezultatów w biznesie. Dlatego, że taka postawa utrudnia zdolność szefów do uczenia się nowych rzeczy. W efekcie trudniej jest im osiągnąć sukces, gdyż są gorzej oceniani przez swoich pracowników, a w takiej sytuacji znacznie więcej wysiłku trzeba włożyć w osiąganie celów biznesowych.
Napisz do autora: kamil.sztandera@innpoland.pl
Źródło: Businessinsider.com
