LEGO to jedna z najlepszych firm na świecie. Również dla swoich pracowników

LEGO to jedna z najlepszych firm na świecie. Również dla swoich pracowników
LEGO to jedna z najlepszych firm na świecie. Również dla swoich pracowników Fot. a200/a77Wells/cc2.0/http://bit.ly/1f1MWGw
Dlaczego LEGO to najlepsza firma na świecie? Nie, nie dlatego, że zachęca do zabawy i produkuje klocki, którymi co roku chce się bawić 400 mln ludzi na świecie. Naszym zdaniem LEGO jest „the best”, przynajmniej z siedmiu istotnych powodów.


1. LEGO jest ECO
Od 68 lat ta duńska firma wytwarza klocki z plastiku. Ten kształt, materiał, fakturę, zna cały świat. Plastikowy klocek z charakterystycznymi wypustkami i wgłębieniami, które umożliwiają łączenie go z innymi podobnymi klockami i budowanie z nich niesamowitych konstrukcji, to produkt tak markowy i wizerunkowy, o tak ugruntowanej pozycji rynkowej, że szaleństwem byłoby zmienianie w nim czegokolwiek.

A jednak ryzykując, że zmiany mogą wywołać niezadowolenie części klientów, LEGO mówi: „wytwarzane klocków z tworzywa sztucznego, a rocznie wytwarzamy ostatnio nawet po 60 mld elementów, szkodzi środowisku, a my nie chcemy szkodzić” i przeznacza na tę zmianę 1 mld dolarów, by opracować nowy materiał przyjazny dla natury. Pierwsze produkty tej firmy były drewniane i pewnie mogłaby ona wrócić do źródeł, ale czy wycinka drzew „dla zabawy” to naprawdę zabawne. Dlatego Duńczycy postanowili zatrudnić setkę ekspertów, którzy opracują innowacyjne tworzywo, które zbuduje najbardziej ekologiczne klocki na świecie. Nie dość, że ratują planetę, to potrafią się przyznać, że błądzili.


Ale to nie wszystko. Jak podaje serwis CNN Money, to nie pierwsze ekoprzedsięwzięcia LEGO. Aby zmniejszyć emisję dwutlenku węgla firma już wcześniej postanowiła zmniejszyć wielkości swoich opakowań na produkty i zainwestowała w energetykę wiatrową. W 2013 roku natomiast rozpoczęła współpracę z WWF, by wspólnie działać na rzecz tworzenia bardziej zrównoważonych materiałów.


Mało? No to teraz super info. W październiku 2014 r. LEGO, którego klocki od 50 lat są sprzedawane niemal na każdej stacji koncernu Shell, w 26 krajach na świecie, zrywa współpracę z petrochemicznym gigantem , bo ten zaczyna wydobywać ropę w Arktyce.
Czy nie są super?

2. LEGO jest GENDER
Gdy w 2014 r. na firmę spada fala krytyki za landrynkową i nieco seksistowską serię minifigurek, jaką ta wypuściła w zestawie „Lego Friends”, (kobiety tam to „kociaki”, stworzone tylko, by leżeć i pachnieć), zamiast oburzyć się i stanąć okoniem, firma postanawia wyjść z alternatywną serią zabawek i wypuścić na rynek figurki naukowczyń. Zestaw choć niewielki zadowala środowiska walczące o równouprawnienia płci. LEGO zaś idzie dalej i obiecuje systematycznie powiększać kolekcję kobiecych postaci wśród swoich zabawkowych produktów.

3. LEGO współpracuje, nie szefuje
Każdego roku LEGO bada poziom satysfakcji i motywacji swoich pracowników, chcąc sprostać ich oczekiwaniom i sprawić, by czuli się w pracy dobrze oraz bezpiecznie. Począwszy od 2009 r. poziom bezpieczeństwa w LEGO wzrósł o 40 proc., a zadowolenie i motywacja do pracy osób zatrudnionych w firmie plasują się zdecydowanie powyżej przeciętnej.


Poza tym LEGO rozumie, że podobnie jak środowisku naturalnemu zagrażają plantacje monokulturowe, tak i w środowisku zawodowym nie są one korzystne.
Dlatego duńska firma stawia na różnorodność, twierdząc, że pracownicy z różnych środowisk, przynoszą ze sobą indywidualne talenty i wiedzę, które przyczyniają się do dynamicznego i atrakcyjnego środowiska pracy, a to z kolei sprzyja innowacyjności i kreatywności. W swoim kodeksie wewnętrznym, firma pisze, iż zależy jej na tym, by pracownicy: czuli dumę mogąc pracować dla LEGO, mieli szansę na realizację swoich kreatywnych pomysłów, czuli się docenieni i ważni, tak jak członkowie rodziny, a nie tylko pracownicy, by mogli się rozwijać i tym samym przyczyniać do rozwoju firmy.

Słowa, słowa, słowa? Tyle, że LEGO faktycznie rozumie, że kreatywność nie tworzy się przez ograniczenia, nie sprzyjają jej zamknięte przestrzenie, nuda i rządy twardą ręką. Dlatego swoim pracownikom daje wiele wolności, duże pomieszczenia biurowe, po których mogą śmigać nawet na hulajnogach, a w czasie pracy rzucać piłkami do ustawionych w holach koszy do koszykówki.

Dodatkowo LEGO założyło Fundację, z którą stara się wspierać inicjatywy swoich pracowników służące poprawie sytuacji w ich lokalnych społecznościach. I tak np. w siedmiu szpitalach w Niemczech założyło i wyposażyło sale zabaw dla dzieci, wspiera dom dla upośledzonych w Czechach, finansuje wycieczki dla dzieciaków w USA i Meksyku, w Chinach, Francji i wielu innych miejscach na Ziemi.
Co by o tym nie myśleć, dobrze to o firmie świadczy.

4. LEGO gra FAIR
Od 80 lat LEGO stawia w biznesie na etykę i praktyki regulowane uczciwością, z poszanowaniem praw poszczególnych krajów i standardów międzynarodowych praw człowieka oraz pracy.

Od 2003 roku firma zaangażowała się w ONZ Global Compact, pokazując iż ważna są dla niej dbałość o uczciwe praktyki na każdym etapie produkcji zabawek. Wiąże się to m.in. z otaczaniem się ludźmi, którzy również grają fair, np. z dostawcami i poddostawcami, których obowiązuje taki sam kodeks etycznego postępowania, jakiemu podlegają wszyscy pracownicy firmy. Dodatkowo LEGO chce być firmą przejrzystą. Toteż każdego roku firma publikuje raporty finansowe ze swojej działalności, także tej niekomercyjnej i raporty audytowe opracowane przez niezależnych ekspertów, którzy mogą obiektywnie ocenić ewentualne nieprawidłowości, zaistniałe w jej strukturach LEGO.

5. LEGO dba o KLIENTA
Z danych użytkowników wynika, iż firma stara się pozytywnie rozpatrywać wszelkie reklamacyjne zgłoszenia klientów dotyczące np. brakujących klocków w zakupionym w sklepie zestawie, uznając, że wina leży raczej po jej stronie (coś zostało pominięte, przeoczone w trakcie produkcji, pakowania), a nie po stronie klienta. Na swojej stronie internetowej umieszcza też komplet instrukcji do każdej serii i sztab dostępnych e-mailowo lub telefonicznie doradców, którzy służą pomocą w rozwiązywaniu problemów kupujących.

Dodatkowo dział rozwojowy LEGO, Future Lab, prowadzi etnograficzne badania sposobów funkcjonowania rodzin na całym świecie, wychodząc z założenia, że motywacje jakie kierują klientami nabywającymi produkty LEGO są różne i trzeba je dobrze poznać, chcąc odpowiednio dostosować produkt do ich potrzeb.

To właśnie tego typu badania i analizy sprawiają, że LEGO kochają zarówno dzieci, jak i dorośli, a dobra passa firmy trwa. Chcąc jak najlepiej odpowiadać na potrzeby klientów, LEGO słucha skierowanych do niej uwag i wciąga LEGOfunów w proces kreacji swoich serii.

6. LEGO to Skandynawia
A Skandynawia to kwintesencja prostoty. Dlatego najważniejsze zasady, którymi kieruje się firma czy wartości, jakim hołduje można policzyć na palcach jednej ręki. Te zasady to:

Dbać o jakość produktów

Wzrastać systematycznie, ostrożnie, bez gwałtownych ruchów, skupić się na celach krótkoterminowych, ale nie tracić perspektywy

Zapewnić dostęp do części zamiennych, serwisu produktów

Stawiać na innowacyjność i nie krępować kreatywności

Proste, prawda?

7. LEGO niczym Breaveheart
W trakcie wieloletniej kariery duńska firma miała na swoim koncie nie tylko wzloty, ale i upadki. Pikowanie w dół rozpoczęło się od lat 90. Duża konkurencja na rynku zabawek, wiele Lego-podróbek, niż demograficzny, a więc i kryzys na rynku głównych odbiorców zabawek, to wszystko sprawiło, że firma wpadła w kłopoty. To jak sobie poradziła jest opowieścią o odwadze i pokorze.

Po pierwsze, dokonała autorefleksji i doszła do wniosku, że czasy się zmieniły, a ona kurczowo trzyma się starych zasad.

Po drugie, dostrzegłszy błąd, nie bała się porzucić schematy, w tym te najgłębsze i najtrudniejsze do przełamania, bo związane z tradycją. Oddała władzę nie z ojca na syna, jak to było w zwyczaju, ale z ojca na wnuka i to człowieka wyjątkowo młodego.

Po trzecie, obdarzyła go pełnym zaufaniem, co dało mu odwagę do dalszych kreatywnych działań, takich jak np. wymiana całego zespołu kierowniczego na nowy.

Po czwarte, dostrzegła, że współcześnie innowacyjność i różnorodność oraz współpraca są podstawą postępu. Nie zawahała się zainwestować w bezkompromisowe podążanie w tym właśnie kierunku. Słusznie licząc na to, że wygra. I wygrała.

Napisz do autorki: izabela.marczak@innpoland.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
WYWIAD 0 0O nich będzie głośno. Stworzyli pierwszy inteligentny głośnik rozumiejący komendy po polsku
BIZNES 0 0Nigdzie nie uciekniesz przed wyższym ZUS. Po tym tekście zrezygnujesz z przenosin firmy do Czech
NAUKA 0 0Ludzie już planują przeprowadzkę na "Drugą Ziemię". Ekspert wyjaśnia, czy to możliwe
WYWIAD 0 0"Postarzałam się o 5 lat w ciągu roku". Polka skończyła Harvard, wróciła ze świetnym pomysłem na biznes
0 0Rozwiązanie problemu sortowania odpadów mieliśmy 20 lat temu. Teraz może pomóc miastom uniknąć kar
0 0W Polsce powstała "Szkoła Przyszłości". Można używać smartfonów na lekcjach i uprawiać ogródek
0 0Program "Milion Plus" dla szpitali to wyborczy bubel. Jest niczym plaster na krwawiącą tętnicę