Siedziba Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 1 w Łodzi.
Siedziba Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 1 w Łodzi. Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta

Minister Obrony Narodowej Tomasz Siemoniak stwierdził wczoraj, że Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1 w Łodzi w ciągu najbliższych kilku lat mogą być jednymi z najnowocześniejszych na świecie. Z kolei Ewa Kopacz wskazała, że w związku z niedawnym wygraniem przetargu na dostawy dla polskiej armii śmigłowca wielozadaniowego i planowanym uruchomieniem ich montażu w tym mieście, pracownicy tej firmy przez długi czas nie muszą martwić się o zatrudnienie.

REKLAMA
Szefowa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów podczas wczorajszej wizyty w łódzkich zakładach poinformowała, że w ubiegłym roku zysk firmy wyniósł około 30 mln zł zysku. Z kolei spółka ma także podpisane umowy na równowartość 112 mln zł, które będzie realizować w najbliższych latach. W związku z tym zdaniem Ewy Kopacz załoga licząca 700 osób może patrzeć w przyszłość z optymizmem.
Z kolei Tomasz Siemoniak podkreślił, że w negocjacjach z Airbus Helicopters, dostawcą nowego wielozadaniowego śmigłowca dla polskiego wojska H225M Caracal MON naciskał, aby remonty lub modernizacje helikopterów były prowadzone w Łodzi. Dzięki temu jego zdaniem miejscowe zakłady w ciągu najbliższych kilku lat mogą dołączyć do ścisłej światowej czołówki w branży lotniczej.

Napisz do autora: kamil.sztandera@innpoland.pl

Źródło: Onet.pl