
W czerwcu 2015 roku doszło do poważnej awarii systemów informatycznych polskiego przewoźnika. Kilkanaście lotów zostało wówczas odwołanych, przez co ponad tysiąc pasażerów nie odbyło swoich podróży. Jak teraz przyznaje LOT, przyczyną tamtego incydentu był atak hakerski, a nie, jak początkowo wskazywano, pomyłka pracownika.
REKLAMA
LOT już zwiększył poziom zabezpieczeń, a także zwolnił osobę odpowiedzialną za bezpieczeństwo informatyczne. Atak został potwierdzony przez analizę "zewnętrznej firmy". Informacje na ten temat narodowy przewoźnik przesłał już prokuraturze, która kontynuuje śledztwo i postara się ustalić kto stał za atakiem.
Czerwcowa awaria kładła się cieniem na coraz lepszej kondycji spółki - w tym roku po raz pierwszy od 7 lat LOT odnotował zysk. Do tego firma niedawno zapowiedziała wprowadzenie innowacyjnych lotniskomatów - czyli uruchomiła przesyłanie paczek samolotami. To pierwsza tego typu usługa na świecie.
Źródło: Wp.pl
