
Pozornie pracownik zostający chętnie po godzinach w pracy to skarb każdego szefa. W rzeczywistości jest jednak zupełnie odwrotnie, gdyż jest dla firmy niczym… kula u nogi. Liczne badania potwierdzają, że praca dłuższa niż 8 godzin dziennie jest nieefektywna dla przedsiębiorstw, a także dla zdrowia zatrudnianych przez nie osób.
REKLAMA
Potwierdzają to badania naukowe, które przytacza Sarah Green Carmichael z Harvard Business Review. Wskazuje, że nie bez powodu przez wiele lat związki zawodowe walczyły o 40-godzinny tydzień pracy, który w efekcie okazał się korzystny również dla biznesu. Jak uzasadnia, dzięki temu np. wzrosła wydajność produkcji w fabrykach, a także zmniejszyła się liczba wypadków i błędów powstających w wyniku przemęczenia pracowników.
Przykładowo 7 lat temu dwie badaczki – Leslie Perlow i Jessica Porter z Harvard Business School przeprowadziły eksperyment na pracownikach firmy Boston Consulting Group w postaci ograniczenia liczby godzin pracy. Okazało się, że wypoczęci pracownicy efektywniej wykonywali swoje obowiązki. Z kolei badania przeprowadzone przez Erin Reid z Uniwersytetu w Bostonie wskazują, że menedżerowie nie byli w stanie odróżnić osób sumiennie pracujących 80 godzin w tygodniu od tych, którzy jedynie pozorują rzetelne wykonywanie zawodowych obowiązków.
Do tego praca po godzinach negatywnie odbija się również na zdrowiu pracowników. Potwierdzają to badania Marianny Virtanen z Finlandii, które stwierdzają, że przepracowanie może prowadzić do bardzo poważnych problemów zdrowotnych, takich jak depresja, cukrzyca czy choroby serca. Mają oni również większe tendencje do popadania w uzależnienie od alkoholu.
Pracoholicy to także duże obciążenie finansowe dla firm. Dlatego, że mają oni bardzo poważne problemy ze zdrowiem będące efektem stresu. Jak wynika z badań American Institute of Stress, przedsiębiorstwa w USA tracą rocznie 300 mld dolarów z powodu obniżonej wydajności pracoholików, a także w wyniku ich absencji wynikających z konieczności poddania się leczeniu.
Warto, żeby także szefowie w Polsce zwrócili uwagę, czy w swoich szeregach nie mają pracoholików. Dlatego, że w dłuższej perspektywie może negatywnie odbić się to na kondycji ich firm. Zwłaszcza, że jak wynika z opublikowanego kilka lat temu przez firmę Extended DISC raportu – Polacy są najbardziej zestresowanymi pracownikami na świecie.
Napisz do autora: kamil.sztandera@innpoland.pl
