
Z badań Gallupa wynika, że aż 63 proc. pracowników na świecie jest niezaangażowanych w swoją pracę. Co więcej, aż 23 proc. wręcz ją sabotuje – wskazuje Arkadiusz Cybulski z firmy Gamfi. Przez to pracodawcy ponoszą ogromne straty finansowe. Dlatego coraz więcej przedsiębiorstw decyduje wprowadzać się w swoich organizacjach grywalizację, aby obudzić ducha rywalizacji wśród członków swoich zespołów.
REKLAMA
Z czym to się je?
Czym właściwie jest grywalizacja? Jak wskazuje Paweł Tkaczyk, autor książki pt. „Grywalizacja”, jest to używanie mechanizmów znanych z gier do wpłynięcia na zmianę zachowań ludzi poza kontekstem gry.
Czym właściwie jest grywalizacja? Jak wskazuje Paweł Tkaczyk, autor książki pt. „Grywalizacja”, jest to używanie mechanizmów znanych z gier do wpłynięcia na zmianę zachowań ludzi poza kontekstem gry.
Z kolei jak informuje Wikipedia, celem takiego działania jest zwiększenie ludzkiego zaangażowania w wykonywane działania. Ten trend dostrzega coraz więcej firm, które jako element motywowania swojego personelu stosują grywalizację. Ludzie od wieków mają przecież we krwi skłonność do różnego rodzaju rywalizacji.
Jak wskazuje Arkadiusz Cybulski, którego firma zajmuje się pomaganiem menedżerom w realizacji celów biznesowych przy użyciu biznesowych strategii, grywalizację najczęściej stosuje się w marketingu, sprzedaży, szkoleniach, rekrutacji, rozwoju osobistym, sporcie czy po prostu do motywowania pracowników. Stąd często znajduje zastosowanie w branży finansowej, ubezpieczeniowej, technologicznej czy FMCG.
Allegro i Orange znają to od lat
Przykładowo Allegro stosuje tę technikę od lat w postaci przyznawania swoim użytkownikom gwiazdek za przeprowadzenie udanych transakcji. Natomiast Orange zastosowało grywalizację w kampanii zachęcającej do aktywniejszego czytania książek.
Przykładowo Allegro stosuje tę technikę od lat w postaci przyznawania swoim użytkownikom gwiazdek za przeprowadzenie udanych transakcji. Natomiast Orange zastosowało grywalizację w kampanii zachęcającej do aktywniejszego czytania książek.
Z kolei Hays Poland użyło tej techniki do zwiększenia poziomu efektywności systemu poleceń pracowniczych. Mechanizm polega na polecaniu i zachęcaniu znajomych pracowników tej firmy do aplikowania o pracę w niej. Dzięki temu osoby zatrudnione w przedsiębiorstwie pomagają rekruterom w aktywnym przekazywaniu informacji o prowadzonej rekrutacji. Natomiast w organizowanym kilka lat temu m. in. przez Asus konkursie dotyczącym rywalizacji zwyciężył projekt, którego autor przekształcił automat z przekąskami w urządzenie, które nagradza pracowników za jakość ich pracy. Oto jego wypowiedź:
Z kolei sklep internetowy mmo.pl uruchomił kilka lat temu system przyznawania swoim klientom punktów za zapisanie się na newsletter, recenzowanie produktów czy za skorzystanie z usług wirtualnego dietetyka. Arkadiusz Cybulski wskazuje, że w naszym kraju grywalizację zastosowały też tak znane firmy, jak HBO, Play, Samsung, Playstation, Warta, Bank BPH, Cropp, Bakoma, Hoop, czy Venus.
Grywalizacja daje wymierne korzyści
Ekspert zwraca uwagę, że dwa lata temu wartość rynku grywalizacji wyniosła 500 mln dolarów, a w 2018 r. może według szacunków M2 Reaserch osiągnąć pułap 5,5 mld dolarów. Nic więc dziwnego, że takie aplikacje korporacyjne, jak BadgeVille czy Gigya cieszą się coraz większą popularnością. Przykładowo dzięki tej technice firma LiveOps z branży Contact Center obniżyła czas wdrażania nowych pracowników do zespołu z 20 dni do…14 godzin. Z kolei wyniki sprzedaży wzrosły o około 10 proc., a satysfakcja klientów o 9 proc.
Ekspert zwraca uwagę, że dwa lata temu wartość rynku grywalizacji wyniosła 500 mln dolarów, a w 2018 r. może według szacunków M2 Reaserch osiągnąć pułap 5,5 mld dolarów. Nic więc dziwnego, że takie aplikacje korporacyjne, jak BadgeVille czy Gigya cieszą się coraz większą popularnością. Przykładowo dzięki tej technice firma LiveOps z branży Contact Center obniżyła czas wdrażania nowych pracowników do zespołu z 20 dni do…14 godzin. Z kolei wyniki sprzedaży wzrosły o około 10 proc., a satysfakcja klientów o 9 proc.
Lepsza i szybsza nauka poprzez grywalizację
Jednak grywalizacja to nie tylko rywalizacja, ale także nauka. Potwierdzają to badania National Training Laboratories z których wynika, że ludzie zachowują aż 75 proc. wiedzy zdobytej podczas gry. Z kolei analizy naukowców z Indiana University wykazały, że uczący się poprzez grywalizację zachowali 45 proc. zdobytych informacji w sześć tygodni od momentu odbycia szkolenia. Natomiast osobom nie uczestniczącym w rozgrywce udało się zachować jedynie 4 proc. przekazanych informacji.
Jednak grywalizacja to nie tylko rywalizacja, ale także nauka. Potwierdzają to badania National Training Laboratories z których wynika, że ludzie zachowują aż 75 proc. wiedzy zdobytej podczas gry. Z kolei analizy naukowców z Indiana University wykazały, że uczący się poprzez grywalizację zachowali 45 proc. zdobytych informacji w sześć tygodni od momentu odbycia szkolenia. Natomiast osobom nie uczestniczącym w rozgrywce udało się zachować jedynie 4 proc. przekazanych informacji.
Jak wskazuje dr Stuart Brown, grywalizacja obniża poziom stresu, zwiększa optymizm i motywację pracownika, dzięki czemu może on zwiększyć swoją koncentrację i wytrwałość. W efekcie jest bardziej kreatywny i jego praca przynosi większe zyski firmie. Przykładowo ubezpieczeniowa firma Lawley, która z pozornie nudnego wprowadzania danych do systemu CRM uczyniła grywalizację –zwiększyła wydajność zamieszczania informacji przez pracowników za pomocą oprogramowania w ciągu dwóch tygodni. Z kolei wcześniej jej menedżerowie głowili się ponad 7 miesięcy, jak zmotywować zespół do wywiązywania się z tego żmudnego obowiązku.
Napisz do autora: kamil.sztandera@innpoland.pl
